Holowanie pojazdu

  • Autor wątku Autor wątku dlot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dlot

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2021
Odpowiedzi
18
Witam,

Ostatnio straż miejska sholowała bratu samochód w Warszawie za złe parkowanie blisko starego miasta. Droga była kamienista i stanął na wąskich pasach między kamienicami których nie zauważył z gapiostwa nie patrzył na znak pewnie, ale na kamieniach te pasy są nierówne i mniej zauważalne, tak czy inaczej zachodnil na nie na pewno. Poszedł na 30 minut jedna rzecz załatwić wrócił samochodu nie było. Dostał 100 zł za złe parkowanie oraz 750 za holowanie w okolice Warszawa-wlochy.

Czy może się jakoś odwołać czy nie ma sensu, np. z uwagi na fakt że takie holowanie można załatwić za 200 zł na tym dystansie a np. straż miejska korzysta z prawa zamówień publicznych, przetargiem mają to pewnie jeszcze taniej?
 
Koszty odholowania na terenie miasta są zryczałtowane. Co do przejścia i zachodzenia na nie, czy nie to przypominam, że parkowanie jest zabronione w odległości 10m od przejścia
 
Ostatnia edycja:
Lovor napisał:
czy nie to przypominam, że parkowanie jest zabronione w odległości 10m od przejścia

Doprecyzuję, że na jednokierunkowej ten zakaz obowiązuje tylko przed przejściem (art. 49 ust. 1 punkt 2 ustawy PoRD) - a sam zakaz dotyczy nie jak piszesz parkowania (postoju), a w ogóle nawet zatrzymania.
 
Czyli bezzasadne na bank będzie to odwołanie prawda? Czytałem tu jakiś temat starszy gdzie radzono człowiekowi właśnie taki argument, że straż miejska korzysta z przetargów więc na bank ma taniej niż Kowalski, Kowalski z kolei ogarnie to pierwsza lepsza firma za 200 zł brutto.

Żaden inny argument do odwołania mi chyba nie przychodzi do głowy, niestety.
 
Tak, jeżeli jedynie chcesz podważyć koszt odholowania, to bedzie to bezzasadne.
 
Powrót
Góra