Housing Benefit a mieszkanie własnościowe w Polsce

  • Autor wątku Autor wątku alicjacia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alicjacia

Zaistniała okoliczność, że mam możliwość (jako osoba niepełnosprawna - jestem beneficjentem Disability Living Allowance) uzyskania od władz miejskich w Anglii dofinansowania do wynajmowanego tutaj mieszkania. Na przeszkodzie stoi jednak fakt posiadania przeze mnie mieszkania własnościowego w Polsce (a właściwie to 50% udziałów w tym mieszkaniu) gdyż sprawa o podział majątku jest w Sądzie.

Wg prawodawstwa angielskiego by otrzymać powyższe świadczenie to wartość posiadanego przeze mnie majątku nie może być większa jak 16.000 GBP a wartość wolnorynkowa mieszkania wynosi ponad 200 tyś zł.

Mam kilka pytań:
- czy powinnam przepisać na swoje dziecko połowę ze swoich udziałów w tym mieszkaniu?
- czy w związku z tym, że jestem po rozwodzie a sprawa o podział majątku
jest w Sądzie jaką wartość mieszkania powinnam podać 50% czy 100% ?
- jak Urząd Skarbowy odpowie na pytanie czy ja posiadam jakąś własność w
Polsce ( mieszkanie nie posiada przypisanego gruntu)
- jakie kryteria zostaną użyte do wyceny tego mieszkania?

- co powinnam w tej sytuacji zrobić?
 
jesli przepiszesz mieszkanie na dziecko i to wyjdzie na jaw to i tak nie dostaniesz zasilku poniewaz zostanie uznane ze pozbylas sie majatku celowo zeby wykorzystac system zasilkowy

to prawda ze 16 k gbp sie dyskwalifikuje chyba ze jestes po 60-ce. jesli nieruchomosc jest na sprzedaz to powinna byc ignorowana w calosci

podajesz wartosc nieruchomosci ktora nalezy do ciebie

nie jestem pewna cyz ty musisz sie pytac w urzedzie skarbowym

nie mysle ze ktos bedize tez wycenial twoje mieszkanie. bynajmniej sie z tym jeszcze nie spotkalam. podajesz wartosc rynkowa. pozdro
 
Myslę, że trudno byłoby ustalić urzędowi w UK, że ma Pani mieszkanie (zwłaszcza spółdzielcze) w Polsce. Nie ma przecież żadnego centralnego rejestru mieszkań, w związku z tym,że sprawa o podział majątku Pani toczy się w Sądzie to nie można jeszcze jednoznacznie stwierdzić, że Pani udział jest więcej wart niż 16000 funtów.
 
agaciq21 może wyjaśnisz mi za co????
Miam podobną sytuację jak alicjacia byłam w PL w Kancelarii Prawniczej i uzyskałam taką właśnie odpowiedż jak napisałam wyżej tj. ...jeżeli w Sądzie toczy się sprawa o podział majątku to przecież nikt nie jest w stanie przewidzieć jaki zapadnie wyrok i czy np. mój ex nie otrzyma 3/4 mieszkania, więc trudno mi w tej chwili podawać do urzędu w UK wartość posiadanego przeze mnie majątku, bo nie mam na dzień dzisiejszy takiej wiedzy. Pozatym sprawa Spółdzielczych mieszkań własnościowych w PL nie jest ciągle załatwiana tak jak powinna być i jeżeli do mieszkania nie jest przypisany grunt to wg prawa to mieszkanie należy do Spółdzielni Mieszkaniowej trzeba najpierw to załatwić a nie wszystkie Sp-nie są na to gotowe jeżeli jednak załatwi się to, wówczas trzeba odprowadzać podatek od własności do Urzędu Skarbowego w PL a ja i alicjacia tego nie robimy bo nie mamy tego jeszcze załatwionego....
Sprawa ta jak widać jest bardzo skąplikowana więc jeżeli agaciq21 posiadasz jakąś głebszą wiedzę na ten temat to proszę podziel się nią z nami:serce:Pozdrawiam serdecznie
 
za pominiecie waznego w sprawie faktu - czyli nie zadeklarowanie posiadanego kapitalu. Jesli chodzi o nieruchomosci posiadane wspolnie to w zaleznosci od rodzaju aktu - jest albo liczona rowna czesc na wszystkich do garnka albo tak jak w akcie - dany procent przynalezny do danej osoby. Jesli w danym momencie nie istnieje mozliwosc sprzedania nieruchomosci to powinna byc ignorowana. z tym ze ta niemozliwosc musi byc uzasadniona. jesli np wspolwlasciciel mieszka w nieruchomosci i nie ma zamiaru sie wyprowadzic - to jest liczona wartosc tej nieruchomosci z lokatorem i szanse na to ze ktos ja kupi z lokatorem znikome. prawo w tej dzialce nie jest moim konikiem. instynkt mi podpowiada ze powinno byc to zignorowane w waszym przypadku Jednak nadal powinnyscie to zadeklarowac - co by ominac pozniejszych nieprzyjmenosci. pozdro
 
agaciq21 bardzo Ci dziękuję, ale czy możesz mi jeszcze wytłumaczyć co rozumiesz pod słowem zignorować
Ja również uważam, że należy iść drogą prostą i że jak się coś załatwia to lepiej wychodzi się na tym jak przedstawia się swoje sprawy uczciwie.
Czy jest możliwość zasięgnięcia gdzieś informacji, która umożliwiłaby mi podjęcie właściwej decyzji, czy występować o to dofinansowanie czy też dać sobie z tym spokój.
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz wielkie dzięki.:)
 
idz do cab, z tego co pamietam to twojego partnera zarobki i tak wyrzucaja was z puli wygranych. jesli chodzi o ignorancje to bylo to w kontekscie nie zadeklarowania w formie posiadanej nieruchomosci Powodzneia
 
szanowni panstwo mieszkanie wlanosciowe nie jest wlasnoscia ....jak by bylo odrebna wlasnoscia to jest o co kruszyc kopie ale poki jest wlasnosciowym prawem do lokalu ....i czy nawet w trakcie podzialu - to nie WLASNOSC i zaden z tego KAPITAL :mad:
 
nie do konca sie zgadzam z reivilo..inaczej sprawa wyglada jesli toczy sie podzial majatkowy itd. ale samo mieszkanie jakkolwiek by je nazwac - jesli otrzymalbys za nie dobro materialne przy zbyciu - to jest to kapital.
 
agaciq21 napisał:
nie do konca sie zgadzam z reivilo..inaczej sprawa wyglada jesli toczy sie podzial majatkowy itd. ale samo mieszkanie jakkolwiek by je nazwac - jesli otrzymalbys za nie dobro materialne przy zbyciu - to jest to kapital.
mozesz miec sobie swoje zdanie ale nie koniecznie bedzie ono zgodne z prawem .....gdyby babcia miala wasy to by dziadkiem byla

to co pisalam wczesniej wlasnosciowe prawo nie oznacza wlasnosci....pozwala tylko na swobodny obrot na rynku i nie ma znaczenia co by bylo gdyby:confused:
 
to sprobuj przekonac sedziego w trybunale chocby pierwszej instancji, ze kwalifikujesz sie na zasilki mimo posiadania mieszkania wlasnosciowego badz prawa do lokalu (zwij jak chcesz) o wartosci 100000 pln. Wowczas nisko sie poklonie :D
 
do reivilo:
czy możesz podać mi konkretne przepisy na jakich opierasz swoje twierdzenie?
Albo gdzie taką informację mogę uzyskać?.....i dalej nie wiem co mam zrobić? :(

Dla nas urodzonych i wychowanych w Polsce jest to trudne do zrozumienia a co dopiero dla Anglików.

Serdecznie dziękuję za podjęcie tego tematu i za próbę rozwiązania go:roza::roza:
 
Witam, właśnie miałem składać wniosek o HB i dzięki opatrzności natrafiłem na ten profil. Mam ogromny mętlik w głowie, gdyż w Polsce posiadam dom zapisany na mnie w spadku po mojej mamie. Zaciągnąłem na niego kredyt celem wyremontowania go. Nadmienię iż jest to kredyt konsolidac.-hipoteczny.Na chwilę obecną daruje sobie ww zasiłek, gdyż szczerze nie mam pojęcia czy ta nieruchomość może mieć wpływ również na CHTC który już pobieram. Z obawy na zmniejszenie bądź też zabranie go całkowicie wolę jak już wspomniałem odpuścic sobie HB aż do momentu doinformowania sie. Czy ktoś ma może podobną sytuację lub wie cokolwiek na ten temat? Proszę o odpowiedź
 
Wszystko zależy ile ta nieruchomość jest warta. Jeżeli powyżej 16 000 - (dotyczy to wszystkich oszczędności itd), to raczej nie ma co liczyć.

NIE wiem jak to się ma do CHTC.



A co do prawa do lokalu a wyodrębnioną własnością jest jednak różnica według mnie. jak sama nazwa wskazuje ma się tylko ,,prawo,, do lokalu a nie lokal. W przypadku wyodrębnionej własności ma się już prawo do gruntui płaci podatek od nieruchomości i gruntu. Więc według mnie różnica jest. Tymbardziej, że w przypadku własnościowego ,,prawa do lokalu,, właścicielem gruntu jest nadal spółdzielnia. Spółdzielnia nie sprzeda mieszkania jeżeli nie ma uregulowanych praw do gruntu, więc co za tym idzie jak można być właścicielem czegoś czego sprawa nie jest przykladowo uregulowana.

Może się mylę - w każdym razie tak czy inaczej wytłumaczyć to angielskiemu urzędnikowi będzie trudno :)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra