Klasy podatkowe uregulowane są w § 38b niem. ustawy o podatku dochodowym (Einkommensteuergesetz; w skrócie EStG), zaś kryteria klasy podatkowej III opisane są w ust. 3 tego przepisu. Cytuję tę część przepisu w dosłownym brzmieniu:
"In die Steuerklasse III gehören Arbeitnehmer,
a) die verheiratet sind, wenn beide Ehegatten unbeschränkt einkommensteuerpflichtig sind und nicht dauernd getrennt leben ...".
A zatem ustawowym warunkiem jest, że małżonkowie nie żyją w "trwałej separacji" (nicht dauernd getrennt leben). Nie ma w tym przepisie mowy wprost o prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego. To "getrennt leben" jest pojęciem z niem. prawa rodzinnego i w prawie podatkowym, a w szczególności przy stosowaniu § 38 b EStG, rozumie się je tak samo jak w prawie rodzinnym-małżeńskim. Prawdą jest, że wspólne gospodarstwo domowe jest elementem wspólnego pożycia małżonków w prawie rodzinnym, ale są takie sytuacje, w których wspólne gospodarstwo domowe nie jest wspólnie prowadzone lub to wspólne prowadzenie jest bardzo ograniczone, co wcale nie oznacza, że małżonkowie żyją w separacji i że dlatego nie mogą korzystać z kombinacji klas podatkowych III i V. Tak jest np. gdy jedno z małżonków przebywa (np. w związku z pracą) gdzie indziej i faktycznie sam prowadzi swoje małe "gospodarstwo domowe". Dlatego właśnie uwzględniając m. in. takie sytuacje, niem. ustawodawca, wprowadzając w 1934 roku klasy podatkowe wprowadził kryterium separacji (getrennt leben), a nie wspólnego gospodarstwa domowego.
A teraz do pytania postawionego przez pytającą na wstępie wątku: Oczywiście, możecie z małżonkiem złożyć wspólne (roczne) oświadczenie podatkowe; jest to od kilku już lat możliwe, nawet jeśli jedno z małżonków nie pracuje w Niemczech, lecz w innym kraju; np. w Polsce. To wspólne opodatkowanie małżonków nazywa się w Niemczech "Zusammenveranlagung" i jego najważniejszą konsekwencją jest wyliczanie wysokości podatku wg. tzw. "Splittingstabelle", która jest trochę korzystniejsza dla podatnika, niż tzw. "Grundtabelle", czyli tabela podstawowe stawek podatkowych. Ostatecznie, przy rocznym rozliczaniu podatku dochodowego klasy podatkowe nie mają znaczenia, ponieważ klasy podatkowe dotyczą tylko wysokości podatku od wynagrodzeń, które obowiązany jest zatrzymać i odprowadzić do Finanzamtu (urzędu skarbowego) pracodawca. Oczywiście przy klasie podatkowej III ten podatek zatrzymywany i odprowadzany przez pracodawcy jest najniższy. Ale wbrew panującemu, błędnemu przekonaniu, nie oznacza to, że pracownik w ostatecznym, rocznym rozrachunku, płaci mniej podatku, niż ci, którzy mają inne klasy podatkowe. Przy klasach podatkowych chodzi tylko o to, ile ma zatrzymać i odprowadzić pracodawcy. Ile ostatecznie pracownik winien jest Finanzamtowi podatku, wynika z wyżejwspomnianych tabeł podatkowych (Grundtabelle i Splittignstabelle). Przykład: Pracownikowi z klasą podatkową III pracodawca zatrzymał i odprowadził do Finanzamtu w ciągu całego roku 3000,- Euro, a pracownikowi z klasą podatkową I zatrzymał i odprowadzi łącznie 4.000,- Euro. To wcale nie oznacza, że ostatecznie pracownik z klasą podatkową III, po rocznym rozliczeniu zapłaci mniej podatku. Po prostu te miesięczne potrącenia przez pracodawcę były niższe, a te potrącenia to nic innego jak przedpłaty na podatek ostatecznie wyliczony za cały rok. Przy klasach podatkowych chodzi więc tak na prawdę o wysokość przedpłat na podatek dochodowy, do których potrącania zobowiązany jest pracodawca. Bo podatek od wynagrodzeń (Lohnsteuer) jest po prostu podatkiem dochodowym. Ostatecznie, przy rocznym rozliczeniu, podatnik z klasą podatkową III który np. zarobił w całym roku 24.000,- Euro zapłaci tyle samo podatku, ile zapłaci pracownik z klasą I, który także zarobił 24.000,- Euro. Różnica może wynikać tylko z tego, że ten z klasą III będzie wraz ze swoim małżonkiem opodatkowany wspólnie i podatek wyliczany będzie wg. tabeli małżeńskiej (Splittingstabelle), w którejstawki podatku są trochę niższe.