Ile dni urlopu wypoczynkowego należy sie po Elternzeit?

  • Autor wątku Autor wątku Alexio20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Alexio20

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
9
Witam serdecznie.

1.09.2015 roku podpisałam umowe o prace na okres 2 lat.
W listopadzie okazało sie ze jestem w ciazy i dostałam zwolnienie lekarskie, ktore trwało 6 tyg po czym otrzymałam zakaz pracy.
W tej chwili jestem na Mutterschutzfrist, a termin porodu wypada za dwa tygodnie, jest juz wyznaczony ze względu na ciecie cesarskie.
W związku z tym ze musze napisać podanie o Elternzeit i musze wyliczyć ten czas tak aby nie wrócić juz do pracy, proszę o podpowiedz.
1. Jak obliczyć ilośc dni urlopu w trakcie trwania tych zwolnien, zakazu pracy, Mutterschutzfrist a potem Elternzeit?
( w Polsce urlop przysługuje w pełnym wymiarze, w De słyszałam ze nie)
2. Czy pracodawca ma obowiązek wypłacenia ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy jesli umowa bedzie sie kończyła w dniu zakończenia Eternzeit?
3. Czy bezpieczniejsza opcja bedzie wyliczyć Elternzeit tak zeby urlop wypoczynkowy trwał do końca trwania 2 letniej umowy o prace?
4. Czy musze wypowiadać umowe? Szef na pewno nie zaproponuje przedłużenia, a chciałabym sie starać o ALG1 po zakończeniu umowy.

Jak to wszystko ugryźć zeby było dobrze.
Nie wiem czy dobrze to wszystko wytłumaczyłam, moze jakies sugestie sie nadyma, bede niezmiernie wdzięczna. Dodam ze na pomoc pracodawcy i kadr nie mam co liczyć. Robią wielka łaskę o szystko.
Pozdrawiam
 
Nalezy ci sie normalny urlop wypoczynkowy, czyli do teraz 75% za tych dziewiec miesiecy.
Normalnie urlop sie wykorzystuje, wyplacic go mozna go wlasciwie tylko wtedy, gdy umowa o prace sie konczy przed mozliwoscia jego wykorzystania.
Za sam czas Elternzeit nie nalezy sie urlop.
Punkt 3, nie wiem, co by ci to dalo i po co tak?
Jesli umowa nie zostanie przedluzona, powinnas 3 miesiace przed jej wygasnieciem zglosic sie do JC. Staranie sie o ALG1 to taka sobie sprawa w twoim przypadku- z malym dzieckiem- bedziesz musiala miec udekumentowana opieke nad tym dzieckiem, bo pobieranie ALG1 oznacza, ze praktycznie z dnia na dzien mozesz dostac propozycje pracy z urzedu i nie bedzie migania sie, ze masz male dziecko i nie mozesz od razu czy w ogóle. ALG1 oznacza, ze stoisz do dyspozycji dla rynku pracy, a jesli tak nie jest, to nie nalezy ci sie ALG1.
 
Super dziekuje za odpowiedz.
W moim przypadku nie chce juz wrócić do pracy a właściwie do tego pracodawc.
Gotowość do pracy jest na ALG1 z tym ze nie mam pewności czy w takich godzinach jakie sa proponowane w dziale fizjoterapii uda mi sie znalezc taka przychodnie czy praktykę, zeby pogodzić opiekę nad dziecmi, gdyż jest to praca zazwyczaj dwuzmianowa do ok 20.00z
A o co w moim przypadku mogłabym sie starać w takim razie po zakończonym Elternzeit?
Jestem tu krótko nie znam jeszcze możliwości :)
W punkcie 3: chciałabym zwyczajnie juz mieć spokojna głowę zeby nie spotkać tego człowieka, a myslalam o wypłaceniu ekwiwalentu za urlop. Ale dzisiaj mam spotkanie z kadrowa ktora mam nadzieje cos mi wyliczy jesli chodzi o urlop itd i jakos sobie poradzę z napisaniem tego wniosku o Elternzeit.
O i jeszcze jedno pytanie, czy mam obowiązek wypowiadać umowe pracodawcy przed zbliżającym sie końcem?
Pozdrawiam :)
 
Ostatnia edycja:
ildiko napisał:
Nalezy ci sie normalny urlop wypoczynkowy, czyli do teraz 75% za tych dziewiec miesiecy.
Normalnie urlop sie wykorzystuje, wyplacic go mozna go wlasciwie tylko wtedy, gdy umowa o prace sie konczy przed mozliwoscia jego wykorzystania.
Za sam czas Elternzeit nie nalezy sie urlop.
Punkt 3, nie wiem, co by ci to dalo i po co tak?
Jesli umowa nie zostanie przedluzona, powinnas 3 miesiace przed jej wygasnieciem zglosic sie do JC. Staranie sie o ALG1 to taka sobie sprawa w twoim przypadku- z malym dzieckiem- bedziesz musiala miec udekumentowana opieke nad tym dzieckiem, bo pobieranie ALG1 oznacza, ze praktycznie z dnia na dzien mozesz dostac propozycje pracy z urzedu i nie bedzie migania sie, ze masz male dziecko i nie mozesz od razu czy w ogóle. ALG1 oznacza, ze stoisz do dyspozycji dla rynku pracy, a jesli tak nie jest, to nie nalezy ci sie ALG1.

Witam,
Jestem po rozmowie z pracodawca i tak jak myslalam zmieszał mnie z błotem. Niestety nie zrozumiałam wszystkiego.
Wyśmiał mnie ze wykorzystałam wszystko co możliwe i jeszcze rządam zaległego urlopu. Nie został mi wyliczony Elternzeit bo kadrowa rozkładała ręce a szef powiedział ze "go..no go to obchodzi". Wiec pozostaje mi wyliczyć Elternzeit do końca trwania umowy i pożegnać sie.
 
Alexio, nie musisz od razu przeciez pracowac na caly etat. Moje kolezanki po wychowawczym tez zaczynaly czesto od cwierci, przez pól, do trzech czwartych etatu, i najczesciej przy tych 3/4 zostawaly.
Po zakonczonym Elterngeld albo idziesz do pracy, albo zostajesz w domu na utrzymaniu meza.
Gdzies na poludniu Niemiec placa chyba jeszcze jakie snaprawde drobne pieniadze jako przedluzenie wychowawczego, ale nie jest to suma, dla której siedzi sie w domu, bo pieniadze smieszne.
Tzw. Herdpremie zlikwidowano jakis czas temu, to byl tez kompletnie poroniony pomysl.

jezeli mas umowe na czas, to sama wygasza, nic nie musisz wypowiadac. Ale w JC musisz wytlumaczyc, dlaczego nie staralas sie badz czy wogóle sie staralas, o przedluzenie tej umowy. Moze byc bowiem tak, ze za brak aktywnosci z twojej strony, dostaniesz blokade na ALG1. Trzy miesiace, ale jednak.

Z tego co piszesz o wizycie w kadrach, stawiam sobie pytanie, gdzie ty wogóle pracowalas i w jakiej funkcji, skoro nie znasz jezyka na tyle, zeby zrozumiec o czym rozmawialiscie?
 
Nie zrozumiałam obelg jakie szef do mnie wypowiedzial, takich rzeczy nie uczą w szkole. Tego dotyczyło moje stwierdzenie ze nie zrozumialam. Poza tym wszystko było jasne.
Jestem zatrudniona jako fizjoterapeuta i nie miałam wcześniej problemow językowych z pacjentami, a to było dla mnie najważniejsze.
Natomiast sprawy kadrowe załatwiam zawsze sama. Ale jak zrozumieć i co skoro ktos nie chce nic wyjaśnić.
Oczywiscie bede szukała pracy w zawodzie a jak nie to innej na ile tylko czas pozwoli. Nie należę do osob ktore bezczynnie siedzą w domu.
Z JC tez wolałabym nie mieć nic do czynienia.
Mam maila od szefa w ktorym pisze jasno ze umowa nasza trwa dwa lata nie więcej.

Ok nie draże tematu. Dzieki za wszelkie info.
Wiem juz na czym stoję jesli chodzi o druga stronę.
 
Pamiętaj złożyć wniosek o Elternzeit w przeciagu 7 dni od urodzenia się dziecka, żeby zostało Ci to zatwierdzone bez problemu ( wniosek musi być złożony na 7 tygodni przed przejściem na Elternzeit - najpóźniej!!!). Nie spóźnij sie, bo wtedy po macieżyńskim moze Ci kazać wrócić do pracy. A urlopem się nie przejmuj, bo to jego problem, a nie Twój. Skończy się umowa, to musi ci za niego zapłacić!
 
Dzieki Nika,
Tak wiem ze najpóźniej 7 tyg przed rozpoczęciem Elternzeit. Wniosek juz mam przygotowany, tyle ze nie wiem jak to dokładnie rozpisać odejmując urlop, tzn co do dnia wyliczając, czy musza byc pełne miesiące?
Po przyjemnej rozmowie z pracodawca otrzymałam od szefowej biura maila ze zostało mi wyliczone 26 dni urlopu za 2015 oraz 2016. Napisze do niej w poniedziałek, moze sie jak ludzie dogadamy.
A jak nie to faktycznie rozpisze Elternzeit do końca umowy, a potem bede liczyć na zapłacenie za urlop ;)
 
Zrób tak jak pisałam, bo jeśli zgodzisz sie na wykorzystanie urlopu zaraz po macierzyńskim, to bedąc na urlopie zapewne otrzymasz wypowiedzenie z pracy!!!A później już Elternzeitu nie weźmiesz. Nie daj się na to nabrac.
 
Nie wiem czy dobrze rozumiem. Elternzeit składam zaraz po 27.06 bo na ten dzien mam termin cesarki. Ale nie wiem jak go rozpisać, czy w ten sposób:
umowa mi sie kończy z dniem 31.08.2017, mam 26 dni zaległego urlopu. Myslalam o rozpisaniu Elternzeit tak zeby kończył sie 26 dni przed koncem umowy i po Elternzeit wziąć urlop który bedzie trwał do 31.08.2017.
Czy moze Elternzeit do 31.08.2017 jest to ostatni dzien trwania umowy i potem liczę na wypłacenie pieniędzy za zaległy urlop.
W jednym urzędzie powiedziano mi ze druga opcja moze byc ryzykowna, bo pracodawca moze nie wypłacić za zaległy urlop.
 
Urlop ci sie nalezy, czy to faktycznie, czy tez wyplacony,przy czym w twoim przypadku- konczaca sie umowa- bardziej mozesz sie liczyc z jego wyplaceniem.
Pracodawca nie moze ci nie wyplacic tego urlopu. Najpózniej po przeciagnieciu sie was obu przez sad pracy wyplaci ;)

Wlasciwie szkoda, ze nie dogadalas sie z pracodawca w sensie dalszej u niego pracy. Twoi ewentualni przyszli pracodawcy tez tylko na wodzie zupe gotuja. Pracujac u jednego pracodawcy i w rodzac dzieci oebjmuje cie bowiem szczególne prawo np co do redukcji etatu na twoje zyczenie. dopóki najmlodsze dziecko nie skonczy 18 lat, mozesz pracowac etat, jaki chcesz, pracodawca nie moze odmówic ci czasowej redukcji. U nowego pracodawcy tej opcji nie bedziesz miala, po prostu podpisujesz umowe, jaka ci zaproponuje.
Niestety w twoim przypadku normalny stosunek pracodawca- pracownik od wlasciwie poczatku byl popsuty, skoro juz po 2 miesiacach idziesz na stale chorobowe. Wczuj sie w sytuacje twojego pracodawcy :o i w fakt, jaki minus na tobie zrobil.
Kazdy oczywiscie planuje sobie rodzine jak mu sie podoba, ale jesli chcesz posluchac mojej rady, nie wycinaj juz takiego numeru kolejnemu pracodawcy, bo sie moze okazac, ze w przyszlosci ciezko bedzie ci znalezc prace. Kazdy ewentualny nowy pracodawca oczekuje CV bez luk, i wierz mi, chetnie komunikuje z poprzednimi pracodawcami ewentualnego nowego pracownika.
 
Dziekuje za wszelkie rady 😉
Takie jest zycie ze płata rożne figle, mi tez wywinęlo numer i okazuje sie ze tak miało byc, za co losowi jestem bardzo wdzięczna.
Nie chce sie rozpisywać na temat zachowania szefa ale było nieprzyzwoite co do mojej osoby. Wiec ciąża spadła mi z nieba, a zwolnienie było dla mnie czymś oczywistym w moim przypadku, ale to juz sprawy medyczne.
Znajomy prawnik nawet po usłyszeniu tego jak sie szef w stosunku do mnie zachowywał powiedział ze moze sie zainteresować ta sprawa, tym bardziej ze zachowałam wszystkie maile.
W innej przychodni rownież powiedziano mi ze słyszało sie co nieco o moim szefie, ze ma kiepskie relacje z pracownikami, wszyscy odchodzą.
Zdaje sobie sprawę ze postawiłam go w trudnej sytuacji, ale moje zdrowie psychiczne i fizyczne i nie tylko, bo odpowiedzialność za drugiego człowieka byla i jest ważniejsza. Wiec nie mam kompletnie wyrzutów, choć początkowo zle sie z tym czułam. Zwyczajnie zle trafiłam. Myśle ze poradzę sobie w kolejnej pracy 😉
Dziekuje za wszelkie informacje dotyczące Elternzeit i urlopu.
Pozdrawiam
 
Alexio20, Elternzeit zaczyna Ci się, jak kończy się Mutterschutzfrist, tzn. 8 tygodni po porodzie musisz na Mutterschutzfrist jeszcze być. KK napewno wyznaczyła termin do kiedy i wtedy od następnego dnia piszesz Elternzeit aż do końca umowy. Twój urlop jest problemem Twojego szefa w tym przypadku. Jeśli Ci nie będzie chciał zapłacić, to najpierw pisemne wezwanie do zapłaty zaległego urlopu, a jak nie, to Sąd i otzrymasz kasę, a on pokryje jeszcze koszty sądowe.
 
Powrót
Góra