Bardzo dziękuję Ci zolko za tą informację. Jako, że nie jestem biegły w literze prawa sprobuję nieco łopatologicznie sobie to rozysować. Mamy w takim razie dwa terminy:
- 3 lata od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia
- 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę
Zakładając przypadek taki jak u mnie, niezapłacenie faktury przez spółkę na około 30000 w 2008 roku, oraz otrzymanie w 2013 roku od Komornika informacji o bezskuteczności egzekucji wobec spółki powinienem liczyć:
- 3 lata od 2013 roku?
- 10 lat od 2008 roku?
Czy dobrze interpretuję wykładnię art. 442 § 1 KC?