A
Anna Ba
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2018
- Odpowiedzi
- 8
Witam wszystkich forumowiczów,
mam pytanie dotyczące sum jakie komornik zabiera mi z konta. pracuję na 3/4 etatu, komornik przysłał mi pismo, że będzie zajmować co tylko się da , w tym nieruchomości (nie posiadam), ruchomości, pensję z banku, wszystko inne co tylko się da krótko mówiąc.
i teraz, ile może mi zablokować i zabrać z pensji, a raczej ile MUSI zostawić?
Czy może zabrać pieniądze które nie są moje a wpłynęły na moje konto?
Wyczytałam, że "Zgodnie z przepisami obowiązującymi od jesieni 2016 roku, w każdym miesiącu, w którym obowiązuje zajęcie komornicze, komornik musi pozostawić na rachunku bankowym kwotę równą 75 proc. minimalnego wynagrodzenia. W 2018 roku kwota wolna od zajęcia z konta bankowego wynosi zatem 1575 zł (75 proc. z 2100 zł)." To brutto czy netto? Ile netto jest nietykalne dla komornika z tytułu pensji wpływającej na konto?
Wyczytałam także, że "W przypadku niepełnego etatu – zajęcie komornicze będzie dotyczyło proporcjonalnie mniejszej części pensji." Jak to rozumieć?
Dla przykładu, jeśli otrzymałam wynagrodzenie za pracę 1692 zł w tym miesiącu, to ile może mi zabrać komornik? Pracuję na 3/4 etatu i mam umowę o pracę.
I dla porównania poprzedni miesiąc, na konto wpłynęło 1536zł z tytułu pensji. Ile mógł zająć komornik?
I jeszcze mam pytanie, po wpłynięciu pensji dostępna jest informacja o blokadach - w tym o kwocie wolnej od zajęcia i raz jest to około 400zł, innym razem 700zł, a kiedy indziej 1560. O co tu chodzi? Przy czym sumy zajmowane przez komornika też są różne. raz było tak, że zajął/zablokował jakąś sumę, po jakimś czasie ją odblokowano i mogłam to wypłacić z bankomacie/banku, ale po trzech dniach znowu to zajął. Gdybym wiedziała, to bym wypłaciła. Ale myślałam, że to koniec spłat i zajął z rozpędu. Swoją drogą to ciekawe, komornik zajmuje mi co chce i nie tłumaczy się ile ma zamiar zająć ogólnie. Przysłał tylko pismo, że zajmie wszystko co się da z powodu braku wpłaty za nieważny bilet z którym jechałam autobusem (bo były korki i autobus jechał dłużej niż zawsze bo zamknęli ulice i był objazd i 20-to minutowy bilet który zawsze kupuję nie pokrył czasu przejazdu) i wcale nie raczy napisać ile ma zamiar zabrać. Tylko jest informacja, że za bilet, że koszty sądowe i komornicze, spłata wierzyciela. Ale ile?
No i właśnie jeszcze ta sprawa, że zabrał pieniądze które nie były moje. Do tego z jednej penji zostawiłam trochę żeby uzbierać sobie na lekarza, myślałam, że po trochu sobie odłożę na lekarza, ale komornik zabrał to wszystko co było plus to z kolejnej pensji. myślałam, że może zabrać tylko to co przychodzi z bieżącej pensji.
Proszę o informacje, bo temat jest dla mnie nowy i obcy, chciałabym się zorientować jak to wszystko powinno się odbyć w mojej konkretnej sprawie.
mam pytanie dotyczące sum jakie komornik zabiera mi z konta. pracuję na 3/4 etatu, komornik przysłał mi pismo, że będzie zajmować co tylko się da , w tym nieruchomości (nie posiadam), ruchomości, pensję z banku, wszystko inne co tylko się da krótko mówiąc.
i teraz, ile może mi zablokować i zabrać z pensji, a raczej ile MUSI zostawić?
Czy może zabrać pieniądze które nie są moje a wpłynęły na moje konto?
Wyczytałam, że "Zgodnie z przepisami obowiązującymi od jesieni 2016 roku, w każdym miesiącu, w którym obowiązuje zajęcie komornicze, komornik musi pozostawić na rachunku bankowym kwotę równą 75 proc. minimalnego wynagrodzenia. W 2018 roku kwota wolna od zajęcia z konta bankowego wynosi zatem 1575 zł (75 proc. z 2100 zł)." To brutto czy netto? Ile netto jest nietykalne dla komornika z tytułu pensji wpływającej na konto?
Wyczytałam także, że "W przypadku niepełnego etatu – zajęcie komornicze będzie dotyczyło proporcjonalnie mniejszej części pensji." Jak to rozumieć?
Dla przykładu, jeśli otrzymałam wynagrodzenie za pracę 1692 zł w tym miesiącu, to ile może mi zabrać komornik? Pracuję na 3/4 etatu i mam umowę o pracę.
I dla porównania poprzedni miesiąc, na konto wpłynęło 1536zł z tytułu pensji. Ile mógł zająć komornik?
I jeszcze mam pytanie, po wpłynięciu pensji dostępna jest informacja o blokadach - w tym o kwocie wolnej od zajęcia i raz jest to około 400zł, innym razem 700zł, a kiedy indziej 1560. O co tu chodzi? Przy czym sumy zajmowane przez komornika też są różne. raz było tak, że zajął/zablokował jakąś sumę, po jakimś czasie ją odblokowano i mogłam to wypłacić z bankomacie/banku, ale po trzech dniach znowu to zajął. Gdybym wiedziała, to bym wypłaciła. Ale myślałam, że to koniec spłat i zajął z rozpędu. Swoją drogą to ciekawe, komornik zajmuje mi co chce i nie tłumaczy się ile ma zamiar zająć ogólnie. Przysłał tylko pismo, że zajmie wszystko co się da z powodu braku wpłaty za nieważny bilet z którym jechałam autobusem (bo były korki i autobus jechał dłużej niż zawsze bo zamknęli ulice i był objazd i 20-to minutowy bilet który zawsze kupuję nie pokrył czasu przejazdu) i wcale nie raczy napisać ile ma zamiar zabrać. Tylko jest informacja, że za bilet, że koszty sądowe i komornicze, spłata wierzyciela. Ale ile?
No i właśnie jeszcze ta sprawa, że zabrał pieniądze które nie były moje. Do tego z jednej penji zostawiłam trochę żeby uzbierać sobie na lekarza, myślałam, że po trochu sobie odłożę na lekarza, ale komornik zabrał to wszystko co było plus to z kolejnej pensji. myślałam, że może zabrać tylko to co przychodzi z bieżącej pensji.
Proszę o informacje, bo temat jest dla mnie nowy i obcy, chciałabym się zorientować jak to wszystko powinno się odbyć w mojej konkretnej sprawie.