ile za podejzanego o zabójstwo?

  • Autor wątku Autor wątku ewcik4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewcik4

Użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
54
Mam takie pytanko! trzy dni temu zatrzymano mojego chłopaka za podejrzewanie o zabójstwo! chociaz on tego nie zrobił! jego kolega ugodził nozem chłopaka na ulicy! moj chłopak w ostatniej chwili podbiegł aby go odciagnac ale było juz za pozno! teraz trzymaja go w areszcie i prokurator zadecydował o sankcji! ile on tam bedzie siedział? czy beda go trzymac do sprawy czy go wypuszcza! kompetnie sie na tym nie znam nie wiem czy brac juz adwokata czy jeszcze nie??? czy mozna sie z nim zobaczyc? co mu wogole za to grozi? jezeli tego nie zrobił! zwłaszcza ze tamten kolega przyznał sie do winy!prosze o pomoc!
 
O tymczasowym areszcie mnóstwo już napisano na forum. Poczytaj tamte wpisy na początek.
 
My się wydaje, że nie ma się nad czym zastanawiać i powinnaś jak najszybciej udać się do adwokata.
 
Włąsnie wzielismy adwokatke....ona twierdzi ze trzeba zmienic zarzut bo postawili mu rozbój z urzyciem niebezpiecznego narzedzia! to chore przeciez on nic nie zrobił myslałąm ze dostanie za nieudzielenie pomocy...a tu takie cos! nie wiem...czy ta adwokatka mu pomoze...dla mnie to przerazajace ze taki zarzut a on nic nie zrobił....zwłasza ,ze zabojca sie przyznał do winy! wiec co chca od niego?? czy ktos miał cos podobnogo??? jak to sie moze skonczyc ...bo ja zwariuje szybciej niz go wypuszcza...siedzi tam tydzien a ja wychodze z siebie i nie wiem co teraz....!:(
 
Rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia to artykuł 159:
"Kto, biorąc udział w bójce lub pobiciu człowieka, używa broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."

"Zachowanie się sprawców bójki lub pobicia polega na "braniu udziału", przez co rozumie się nie tylko zadawanie ciosów, ale także słowne zachęcanie do walki (niektórzy autorzy), podawanie narzędzi, gaszenie światła dla utrudnienia wycofania się z zajścia itp."

Jedyna osoba, która jest zwolniona z odpowiedzialności karnej a bierze udział w bójce to taka, która włączyła się w walkę jedynie po to, by ją przerwać.

Jeśli obu osobom postawiono zarzuty z artykułu 158 lub 159 tzn, że czyn zabicia człowieka był nieumyślny, stało się to niechcący.

Jedyna szansa co w tej sprawie można zrobić to przekonywać sąd, że chłopak włączył się do bójki tylko po to by ją przerwać.
 
Własciwie było ich trzech...tylko dwuch złapali w tym tego co to zrobił czyli zabójce ktory przyznał sie do winy i ma postawiony zarzut zabójstwo! natomiast mojemu chłopakowi postawiono zarzut rozbój z uzyciem....ten trzeci nie został zchwytany ale jest w takiej samej sytuacji jak moj chłopak! wiec nie wiem czego sie spodziewac....:( czy wogole jest jakas nadzieja ze nie dostanie wyroku....bo tak naprawde siedzi teraz na sankcji za nic! ale takie jest prawo w naszym kraju;(
 
Jeszcze mam takie pytanie! Czy jest szansa zeby wysłam mu list? bo siedzi tam sam jak palec zero kontaktu ze swiatem a ja juz wariuje bo nie moge nic zrobic! czy jest sens pisac do niego czy wogole otrzyma ten list ode mnie jezeli siedzi na sankcji...bo widze ze rozne sa tu opinie....a jak jest we Wrocławiu? bo własnie tam przebywa!moze ktos wie?
 
Powrót
Góra