Ilość osób na fotografii.

  • Autor wątku Autor wątku lucanus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lucanus

Hej.
Od jakiegoś czasu z przyjemnością zajmuję się prawem autorskim.
Proszę jeszcze bardziej doświadczonych kolegów/koleżanki o odpowiedź.

Skąd utarła się opinia, że jeśli na zdjęciu znajdują się więcej niż 3 osoby [rzekomy tłum] to nie trzeba pytać o zgodę co do rozpowszechnienia fotografii?
Proszę o art. [wiem nie istnieją takowe] lub orzecznictwo [nie doszukałem się].

Już tak wiele razy się z tym spotkałem, że aż ręce opadają :)
 
Witaj, też się kiedyś nad tym zastanawiałem krótko, ale do niczego odkrywczego nie doszedłem... poza tym, że to jeden z tych mitów - czyli 'luźnej' interpretacji tego, co ktoś gdzieś usłyszał lub przeczytał - jakich wiele krąży w necie - jak choćby ten, że jak coś jest w wielu miejscach w necie to na pewno jest legalne... :D
 
Co ciekawe... ludzie bardzo kurczowo się tego trzymają :)

Przecież w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie ma mowy o tłumie, lecz o szczególe całości.

Przepis prawny:
Art. 81. 2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.


A w ustawie Prawo o zgromadzeniach mamy zapis:

Przepis prawny:
Art. 1.
2. Zgromadzeniem jest zgrupowanie co najmniej 15 osób, zwołane w celu wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska.


No ale to ma się nijak do prawa autorskiego [podaję zgromadzenia bo taki kontrargument dostałem]... przecież na zdjęciu może znajdować się 30 tys. osób a tej jednej "pysk" będzie przesłaniał pół kadru :) a wtedy przecież może mieć roszczenia co do rozpowszechniania.

Szukam jakiegokolwiek orzecznictwa na ten temat.
 
Powrót
Góra