Import ubran spoza UE

  • Autor wątku Autor wątku luisante
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

luisante

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2021
Odpowiedzi
3
Dzien dobry,

Uprzejmie prosze o wyrozumialosc - jestem aspirujaca przedsiebiorczynia, zalezy mi na dokladnym zaglebieniu sie w temat i wyjasnieniu wszelkich watpliwosci. Dzialalnosc mojej firmy koncentrowac ma sie na sprzedazy uzywanych ubran i dodatkow importowanych spoza UE, glownie z terenu Stanow Zjednoczonych i Japonii. Planuje dzialalnosc gospodarcza na ryczalcie.

Dotychczas importowalam ubrania okazjonalnie, na wlasny uzytek, jako osoba fizyczna w ramach korzystania z uslug z jednej z popularnej firmy kurierskiej. Firma ta posredniczy podczas importu miedzy klientem, a Urzedem Celnym. W wysylanych do Urzedu Celnego, przygotowanych przez firme, dokumentach widniala adnotacja "Towar nie jest przeznaczony do prowadzenia dzialalnosci gospodarczej". W jaki sposob, jako przedsiebiorca, moge korzystac z uslug tej firmy i importowac ubrania spoza UE? Jakie pismo lub dokument zalaczyc na etapie kontaktu z Urzedem Celnym?

Dziekuje za wszelkie wskazowki i wyjasnienia tematu.
 
Zaaktualizuje i doprecyzuje swoje pytanie:

Uzywane ubrania, którymi się zajmuję klasują się jako odzież tzw. premium (tzw. ubrania "z metka"). Import ubran byl glownie moim hobby, polegajacym na rozbudowaniu wlasnej kolekcji - obecnie planuje model biznesowy, działający na zasadzie odsprzedaży używanych ubrań i torebek (w terminie do 6 miesięcy od daty zakupu, często natychmiastowej). Skupuję je jako pojedyncze egzemplarze i unikaty od osób prywatnych, na aukcjach, stronach ogłoszeniowych etc. Miesiecznie bylyby to dostawy na ok. 50 produktow.

Wyobrażałam sobie następujący model sprzedażowy: koszt pierwotny przedmiotu + marża pośrednika + transport (usługa kurierska) + VAT 0,23% przy imporcie + cło + moja marża = koszt ostateczny produktu – 0,03% ryczałt

Przykład: Pani Ania kupuje u mnie produkt, który wczoraj kurier dostarczył ze Stanów Zjednoczonych. Opłaciłam VAT i cło, naliczam do wszystkich kosztów swoją marżę i sprzedaję produkt za cenę ostateczną wraz z fakturą/rachunkiem. Każdego miesiąca rozliczam się z Urzędem Skarbowym poprzez wysłanie calosciowej opłaty 3% od sprzedanego produktu.

1) Czy ten model jest poprawny pod względem podatkowym? Dedukowałam, że najkorzystniej dla mnie będzie prowadzić działalność na ryczałcie, odprowadzając 3% od przychodu.
2) Jak w tej sytuacji ma się odprowadzanie VATu? Jako osoba fizyczna każdorazowo opłacałam VAT do UC - w przypadku typu prowadzonego biznesu, każdy przedmiot musi być importowany pojedynczo. Czy opłacanie go jednorazowo w przypadku każdej przesyłki poprzez rozliczenie z kurierem to najbardziej prawidłowa forma? Czy powinnam raczej rozliczać się miesięcznie na zasadzie odroczenia VAT-u, czy to jest możliwe?
3) Nie potrafię zrozumieć, czy w takiej sytuacji obejmuje mnie podwójne opodatkowanie VAT. Czy importując i odsprzedając przedmiot w obecnej sytuacji, mam obowiązek płacenia podwójnego VAT-u (do UC i US) doliczonego do ostatecznego kosztu produktu?
4) Wspominała, że korespondując z firmami kurierskimi, składane przeze mnie oświadczenie celne, dotychczas zawierało zapis „Towar nie jest przeznaczony do prowadzenia działalności gospodarczej”. W jaki sposób legalnie importować pojedyncze towary przeznaczone do prowadzenia działalności gospodarczej za pośrednictwem firm kurierskich? Hipotetycznie, jakie dokumenty i deklaracje muszę złożyć podczas odprawy celnej jako funkcjonująca działalność gospodarcza? Jakie dokumenty muszę otrzymać, żeby potwierdzały, że doszło do odprawy celnej?

Uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi na zadanie pytania. Jestem w pełni otwarta na wszelkie wskazówki i podpowiedzi, jak w najkorzystniejszy dla mnie sposób prowadzić rachunkowość firmy oraz legalnie importować przedmioty.
 
Zwróć uwagę na jeszcze jeden problem. Wprowadzenie towaru do EOG, oznaczonego chronionymi znakami towarowymi, wymaga zgody uprawnionego lub jego upoważnionego przedstawiciela.
 
Dziekuje za podpowiedz. Jak to prawo istnieje w kontekscie rzeczy uzywanych - trudno znalezc mi informacje w Internecie, to chyba dosc niezdefiniowany obszar? Nie wiem, czy w pelni rozumiem, ale sytuacja wydaje sie byc ciekawa, bo wiekszosc importowanych ubran to marki europejskie. De facto wymagaly wyprowadzenia z EOG np. do Japonii czy Stanow - znaki zostaly zarejestrowane na terenie strefy EOG, wiec w zasadzie „wracaja” tutaj. Jest tez kategoria marek, ktore prowadza powszechna sprzedaz na terenie Europy u wielu dystrybutorow, ale znak towarowy zostal wprowadzony w Australii lub Stanach Zjednaczonych. Oraz marki, ktore prowadza sprzedaz wysylkowa na caly swiat. Jak w kontekscie tego prawa legalnie dzialaja jakiekolwiek second handy, jesli 75% sprzedawanych produktow posiada chronione znaki towarowe, a odziez przebywa do Polski czesto spoza EOG w kontenerach?
 
Ochrona znaków towarowych ma charakter terytorialny, zatem zasado wyczerpania prawa również. Nas obowiązuje Europejski Obszar Gospodarczy stąd jak napisałem w poście #2. - Art. 155. PWP.
 
Powrót
Góra