Impreza prywatna

  • Autor wątku Autor wątku raval1986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

raval1986

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
4
Witam!
W tym roku chciałbym zorganizować ponownie imprezę sylwestrową u siebie w domu. Z racji tego, że mam miłych sąsiadów "mieszkających nade mną", w zeszłym roku miałem wizytę panów z policji około 2.00 w nocy. Na szczęście pracuje w pokrewnej branży, oraz był to dzień wyjątkowy, więc wszystko zakończyło się na sporządzeniu korzystnej dla mnie notatki (że było cicho i spokojnie :-) ).
Wtedy policjanci zasugerowali mi, abym zdobył pozwolenie z Urzędu Miasta i wtedy mogę spokojnie bawić się całą noc i nie przejmować się dziwnymi sąsiadami.
Moje pytanie brzmi, czy chodzi o pozwolenie na organizacje imprez masowych, czy jakieś inne? Na sylwestrze będzie maksimum 16 osób.

Czekam z niecierpliwością na jakąś poradę, z góry dziękuje i pozdrawiam

Rafał
 
Nie ma u Nas w prawie czegoś jak zwolnienie z ciszy nocnej. Tym bardziej sama data nie powoduje, że automatycznie zawieszamy stosowanie kodeksu wykroczeń i teoretycznie ktoś kto Sylwestra nie obchodzi nie może być do tego zmuszany.

Impreza sylwestrowa, to jest taka uznaniowa sytuacja, którą zamiast przepisów regulują raczej pewne zwyczaje i stosunki sąsiedzkie.
Kiedyś troszke się tym interesowałem i w gruncie rzeczy wyszło na to, że ile osób tyle opinii, bo z drugiej strony jest to dzień specyficzny i akurat do stosowania przepisu o zakłócaniu ciszy nocnej trzeba mieć spory dystans.

Nie ma jednoznacznej opowiedzi na to pytanie, był kiedyś taki śmieszny wyrok w którym sąd stwierdził, że "zorganizowanie przyjęcia weselnego z orkiestrą nie jest wykroczeniem, gdyż jest zwyczajowo przyjęte w polskiej kulturze i powszechnie akceptowane".
I tak to trzeba interpretować, że Sylwester i związane z nim imprezy są zwyczajowo przyjęte i akceptowane, ale to też nie o to chodzi żeby po Sylwestrze przez kolejny miesiąc biegać do sądów, więc pozostaje chyba tylko ugadać się z sąsiadami.
 
A to pozwolenie o którym mówili funkcjonariusze? Czy to jest to, o czy pisałem w pierwszym poście?
Tak się akurat zdarzyło, że tylko jedni sąsiedzi są tacy a nie inni. Chciałby człowiek polubownie, ale czasami się nie da.

Pozdrawiam
 
Przyznam się że nie słyszałem aby urząd miasta wydawał pozwolenie na zorganizowanie komuś imprezy w jego prywatnym mieszkaniu.
 
Ja też tak myślę jak "mors69", tylko dało mi do myślenia to co powiedzieli wtedy policjanci i chciałem poszukać czy coś takiego istnieje.

Jakby ktoś miał jakieś informację, czekam na pomoc.

Pozdrawiam i spokojnej niedzieli życzę.
 
Powrót
Góra