K
Kierowca20
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 6
Witam was mili.
Mam do was małe pytanie. Odwożąc dziewczynę zauważyłem iż nie daleko miejsca zamieszkania stoi samochód jej byłego chłopaka.PO odprowadzeniu auto zrównało się z moim po stwierdzeniu ,że jestem w środku odjechało 4 osobników w tym także pośród nich ten chłopak.Po nawróceniu mojego samochodu i skierowanie się ku drodze głównej zauważyłem ,iż z nadmierną prędkością w moim kierunku zbliża się samochód " sprawców" jeździli za mną przez całe miasto.
W końcu zjechałem na pobocze i wyskoczyło tych 4 chłopaków średnia wieku ok 18-19 lat. Doszło do szamotaniny byłem sam jak palec ich 4.Jakoś udało mi się wybrnąć z sytuacji ponieważ w "starciu" główny prowokator dostał z pięści na szczękę ,żadnych obrażeń prócz siniaków nie powinien mieć podobnie z 2 nieznajomym. "Akcja" zakończyła się tym ,że wsiedli w samochód i odjechali. Znam z widzenia 3 z nich. Sprawy nie zgłosiłem na policję. Lecz teraz się zastanawiam czy oni nie zgłoszą ,że to ja ich napadłem. Ogólnie u mnie uszczerbku nie ma na zdrowiu ok 4 siniaków.Najbardziej obawiam się ponieważ mój zawód jest związany z posiadaniem broni. A wiem ,że muszę być nie skazitelny w myśl prawa polskiego. Co z tym fantem zrobić raczej świadków nie było ponieważ był to obrzeża miasta Mój wiek 22 lata.
Pozdrawiam
Mam do was małe pytanie. Odwożąc dziewczynę zauważyłem iż nie daleko miejsca zamieszkania stoi samochód jej byłego chłopaka.PO odprowadzeniu auto zrównało się z moim po stwierdzeniu ,że jestem w środku odjechało 4 osobników w tym także pośród nich ten chłopak.Po nawróceniu mojego samochodu i skierowanie się ku drodze głównej zauważyłem ,iż z nadmierną prędkością w moim kierunku zbliża się samochód " sprawców" jeździli za mną przez całe miasto.
W końcu zjechałem na pobocze i wyskoczyło tych 4 chłopaków średnia wieku ok 18-19 lat. Doszło do szamotaniny byłem sam jak palec ich 4.Jakoś udało mi się wybrnąć z sytuacji ponieważ w "starciu" główny prowokator dostał z pięści na szczękę ,żadnych obrażeń prócz siniaków nie powinien mieć podobnie z 2 nieznajomym. "Akcja" zakończyła się tym ,że wsiedli w samochód i odjechali. Znam z widzenia 3 z nich. Sprawy nie zgłosiłem na policję. Lecz teraz się zastanawiam czy oni nie zgłoszą ,że to ja ich napadłem. Ogólnie u mnie uszczerbku nie ma na zdrowiu ok 4 siniaków.Najbardziej obawiam się ponieważ mój zawód jest związany z posiadaniem broni. A wiem ,że muszę być nie skazitelny w myśl prawa polskiego. Co z tym fantem zrobić raczej świadków nie było ponieważ był to obrzeża miasta Mój wiek 22 lata.
Pozdrawiam