W
whispers
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 10
Nie mogę nigdzie znaleźć informacji na temat tego, gdzie mogę uzyskać 'dowody' na moje zadłużenie. O kwocie długu i gdzie pieniądze przesłać wiem, ale nie wiem czy faktycznie to ja nie dotrzymałam warunków umowy.
Sprawa wygląda następująco:
Miałam u pewnego operatora sieci komórkowej ofertę MIX - obowiązkowe doładowania. Zaczęłam jednak korzystać z innego telefonu, tamten całkowicie odstawiając w kąt. W umowie mam napisane, że po 3 miesiącach od zablokowania połączeń wychodzących zostanie rozwiązana umowa i naliczona kara umowna. Okej. Jednak według otrzymywanych i wysyłanych SMSów wynika, że operator korzystając z okazji, że nie użytkuję numeru, rozwiązał ze mną umowę o miesiąc za wcześnie.
Chciałam to załatwić, ale w punktach obsługi byłam zbywana i na infolinii też nie mogli mi pomóc. Jedyny konsultant, który zechciał mi pomóc, zrobił mi jedynie nadzieję i udzielił błędnych informacji. Zniechęcona odkładałam tę sprawę, aż mój dług został odsprzedany firmie windykacyjnej.
Chętnie dług spłacę, ale chciałabym uzyskać dowody na to, że faktycznie nie dotrzymałam warunków umowy. Windykacja nie chce mi udzielić żadnych informacji mailowo, jedynie telefonicznie. Umawiałam się z nimi i pisałam kiedy mam wolne, ale jakby specjalnie dzwonili do mnie wtedy, kiedy właśnie byłam w pracy przez 12 godzin i nie mogłam odebrać telefonu. Dodatkowo spodziewam się dziecka, więc wolę unikać mocno stresujących sytuacji, a nie wiem co mi nagadają, czy będę zastraszana. Wolę mieć podkładkę w razie czego.
Mogłabym się z nimi sądzić, ale jeżeli nie mam racji, to nie dość, że czeka mnie spłata długu, to i koszty sądowe, a za parę miesięcy czekają mnie inne wydatki.
Sprawa wygląda następująco:
Miałam u pewnego operatora sieci komórkowej ofertę MIX - obowiązkowe doładowania. Zaczęłam jednak korzystać z innego telefonu, tamten całkowicie odstawiając w kąt. W umowie mam napisane, że po 3 miesiącach od zablokowania połączeń wychodzących zostanie rozwiązana umowa i naliczona kara umowna. Okej. Jednak według otrzymywanych i wysyłanych SMSów wynika, że operator korzystając z okazji, że nie użytkuję numeru, rozwiązał ze mną umowę o miesiąc za wcześnie.
Chciałam to załatwić, ale w punktach obsługi byłam zbywana i na infolinii też nie mogli mi pomóc. Jedyny konsultant, który zechciał mi pomóc, zrobił mi jedynie nadzieję i udzielił błędnych informacji. Zniechęcona odkładałam tę sprawę, aż mój dług został odsprzedany firmie windykacyjnej.
Chętnie dług spłacę, ale chciałabym uzyskać dowody na to, że faktycznie nie dotrzymałam warunków umowy. Windykacja nie chce mi udzielić żadnych informacji mailowo, jedynie telefonicznie. Umawiałam się z nimi i pisałam kiedy mam wolne, ale jakby specjalnie dzwonili do mnie wtedy, kiedy właśnie byłam w pracy przez 12 godzin i nie mogłam odebrać telefonu. Dodatkowo spodziewam się dziecka, więc wolę unikać mocno stresujących sytuacji, a nie wiem co mi nagadają, czy będę zastraszana. Wolę mieć podkładkę w razie czego.
Mogłabym się z nimi sądzić, ale jeżeli nie mam racji, to nie dość, że czeka mnie spłata długu, to i koszty sądowe, a za parę miesięcy czekają mnie inne wydatki.