N
Neithan
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2006
- Odpowiedzi
- 30
Witam.
Mam takie pytanie. Ostatnio, wskutek "anonima" oberwało mi się nalotem policyjnym na komputer. Jednakże pracująca w policji koleżanka ostrzegła mnie przed tą "wizytą", dzięki czemu bzdety typu nielegalny Windows, itd. znikły z dysku.
I tu moje pytanie - czy koleżanka może zostać w jakikolwiek sposób ukarana za informowanie mnie o nalocie? Jeśli tak, to dlaczego i co jej za to grozi? Jak może się bronić?
I jeszcze jedna kwestia - czy w przypadku, gdy policja uznaje alarm za "fałszywy" (nic nie znaleziono) może jakoś ukarać osobę, która rzuciła podejrzenia?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Mam takie pytanie. Ostatnio, wskutek "anonima" oberwało mi się nalotem policyjnym na komputer. Jednakże pracująca w policji koleżanka ostrzegła mnie przed tą "wizytą", dzięki czemu bzdety typu nielegalny Windows, itd. znikły z dysku.
I tu moje pytanie - czy koleżanka może zostać w jakikolwiek sposób ukarana za informowanie mnie o nalocie? Jeśli tak, to dlaczego i co jej za to grozi? Jak może się bronić?
I jeszcze jedna kwestia - czy w przypadku, gdy policja uznaje alarm za "fałszywy" (nic nie znaleziono) może jakoś ukarać osobę, która rzuciła podejrzenia?
Z góry dziękuję za odpowiedź.