Inspektorat Budowlany- miejsce postojowe

  • Autor wątku Autor wątku bumblebee1991
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bumblebee1991

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2017
Odpowiedzi
11
Cześć, potrzebuje porady, w łopatologicznym skrócie :

--Deweloper sprzedał sąsiadowi miejsce postojowe, które uniemożliwiało mi parkowanie na moim miejscu postojowym

--Sprawa zgłoszona do Inspektoratu nadzoru bud.

--Przyjechał specjalista z Inspektoratu i stwierdził na protokole (spisał to), że miejsce "Nie spełnia wymogów Art 19 Warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie"

--Po pół roku przychodzi od Inspektoratu pismo, ze w zwiazązku z informacją z pkt 3 dalsze postępowanie przez nadzór budowlany stało się bezprzedmiotowe co daje podstawę do zastosowania art 105 1 kodeksu postępowania administracyjnego. Organ wydaje decyzje o umorzeniu postępowania, analiza materiału dowodowego w niniejszej sprawie wykazała, że nie ma podstaw do kontynuowania postępowania administracyjnego w omawiane sprawie. Sprzedaż miejsca przez dewelopera na terenie wspólnym nie oznaczonego w planie zagospodarowania przestrzennego jako miejsce parkingowe mogą być rostrzygane przed sądem powszechnym ze względu na ich cywilno-prawny charakter.

Czy ja właśnie wróciłam do punktu wyjścia z tym tematem ?
Czy moglibyście mi podpowiedzieć co w takiej sytuacji zrobić żeby popchnąć sprawę dalej? Czy składać odwołanie do Inspektoratu ?
Ciężki temat dla nas bo sąsiad nas zastawia, a policja nie chce nic z tym zrobić bo to blok deweloperski na prywatnej działce (każdy ma udziały)
 
A jak brzmiała odpowiedz dewelopera na złożona reklamacje?
 
Gapciu napisał:
A jak brzmiała odpowiedz dewelopera na złożona reklamacje?

Do dewelopera zostało wysłane wcześniej pismo oficjalne ode mnie. Informowałam go o co dokładnie chodzi, pytałam czemu tak zrobił itp. - 0 odpowiedzi. Po prostu to miejsce zostało sprzedane poniekąd "pod stołem", sąsiad pewnie gotówką zapłacił mu z 10-20 koła i deweloper go wycackał (tak podejrzewam).
Z ramienia inspektoratu nie dostałem żadnego opisu statusu sprawy od strony dewelopera. Wątpie, że go w ogóle zapytali, oni pół roku wyciągali mapę z projektu budowlanego z urzędu...
 
Wytlumacz jeszcze w jaki sposob blokowane jest twoje miejsce? Masz jakas mapke?
Co twoja umowa notarialna mowi o miejscu postojowym?
 
Gapciu napisał:
Wytlumacz jeszcze w jaki sposob blokowane jest twoje miejsce? Masz jakas mapke?
Co twoja umowa notarialna mowi o miejscu postojowym?


1. Oczywiście mój rysunek nie oddaje skali.
Chodzi o to, że jeśli stoi samochód na miejscu nr 2 to ja nie mam możliwości zaparkowania tyłem na swoje miejsce i co za tym idzie wyjechania później przodem. Odległość od bramy to 100m ~
2. Jak widać na rysunku został zabrany kawałek sąsiadki ogródka i wstawiono tam mu miejsce postojowe. Deweloper przez pośrednika tłumaczył się, że "dał mu to miejsce jako miejsce na motor". Tymczasem on stawia tam chamsko auto i pokazuje akt, że ma wpisane tam miejsce postojowe, urząd stwierdził, że nie spełnia wymogów na protokole jak pisałam wyżej.
3. Akt Zamieszczam fotkę z fragmentem. I on w tym miejscu ma dopisane "..oraz dodatkowe miejsce postojowe zaznaczone na zał 2 kolorem zielonym.."
I kolorem zielonym ma to co ja narysowałem na rysunku swoim (nr 1 ) kolorem zoltym
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
W ktorym roku odebrales mieszkanie?
Twoim zdaniem z jakiego punktu umowy deweloper się nie wywiązał?
 
Gapciu napisał:
W ktorym roku odebrales mieszkanie?
Twoim zdaniem z jakiego punktu umowy deweloper się nie wywiązał?

2021
Wyznaczył i sprzedał dodatkowe/wirtualne miejsce w obszarze, w którym nie było ono na pozwoleniu na budowę i projekcie, to nie starcza ?
Poza tym, nawet jeśli je wyznaczył i nie była zawiązana wspólnota to na jakiej podstawie? Przecież nie miał ponad 50% udziałów w gruncie po umowach deweloperskich.
a Ponad to; sprzedał mi mieszkanie z miejscem postojowym z ktorego musze wyjezdzac tylem 100m, chciałbyś takie miejsce kupić ?
 
Ostatnia edycja:
Ktoś coś jeszcze podpowie ?
 
Przepraszam bardzo - na jakiej podstawie Deweloper uznał, że może w imieniu innych współwłaścicieli wyrazić zgodę na takie korzystanie z nieruchomości wspólnej w ten sposób? Ma na to owe zgody? Druga sprawa - umowę o sposobie użytkowania można zmienić - choćby sądownie.
 
Nie posiada zgód, nic nikomu nie mówił , niestety jestem ofiarą warszawskiego boomu mieszkaniowego i robili co chcieli.
Zastanawiam się czy teraz, posaidając to pismo od PINB nie uchwalić jakieś "uchwały" z ramienai wspólnoty, że ten obszar to nie jest miejsce postojowe, postawić tam zakaz parkowania czy coś. Myślisz, że takie coś jest możliwe ? nie mam dośw ze wspólnotami
 
Nie posiada zgód, nic nikomu nie mówił , niestety jestem ofiarą warszawskiego boomu mieszkaniowego i robili co chcieli.
Zatem uważam, że nie musisz respektować tej umowy między deweloperem a sąsiadem w zakresie zmiany sposobu użytkowania rzeczy wspólnej. Ta byłaby możliwa tylko, jeśli deweloper wcześniej miałby ten fragment nieruchomości do takiego korzystania, na wyłączność albo uzyskał zgodę wszystkich (ówczesnych) współwłaścicieli.


Zastanawiam się czy teraz, posaidając to pismo od PINB nie uchwalić jakieś "uchwały" z ramienai wspólnoty, że ten obszar to nie jest miejsce postojowe, postawić tam zakaz parkowania czy coś.
Podejrzewam, że parking to osobna nieruchomość? Jeśli jest to osobna nieruchomość to nie uchwała (bo WM istnieje tylko na nieruchomości z budynkiem), a po prostu zgoda wszystkich współwłaścicieli albo rozstrzygnięcie przez sąd co do sposobu użytkowania.
 
gryffinian napisał:
Podejrzewam, że parking to osobna nieruchomość? Jeśli jest to osobna nieruchomość to nie uchwała (bo WM istnieje tylko na nieruchomości z budynkiem), a po prostu zgoda wszystkich współwłaścicieli albo rozstrzygnięcie przez sąd co do sposobu użytkowania.

Jest to na podstawie quad usum, czyli parking jest na tej samej działce, to ta sama nieruchomość.
Z tym sądem to już sam nie wiem na kogo pozew pisać i czego się domagać ewentualnie.
Na dewelopera że zrobił samowolke ? Sąsiada, że dał łapówkę za coś co nie istnieje ? Nigdy w sądzie nie byłem
 
czyli parking jest na tej samej działce, to ta sama nieruchomość
Na pewno ta sama? Bo wtedy to sprawa się komplikuje. Zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej, należącej do wspólnoty i nie podlegającej pod ogólne przepisy KC, wymaga uchwały o zmianie przeznaczenia...
 
gryffinian napisał:
Na pewno ta sama? Bo wtedy to sprawa się komplikuje. Zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej, należącej do wspólnoty i nie podlegającej pod ogólne przepisy KC, wymaga uchwały o zmianie przeznaczenia...

Każdy z nas ma dwie księgi wieczyste,
jedna określająca mieszkanie jako własność
a druga księga wieczysta to działka na której sa okreslone te mieszkania (załączam screna z KW działki)

Dodatkowo w dziale III KW dzialki sa takie wpisy jak na screnie drugim. Kazdy ma wpisane jedno miejsce postojowe a on (sasiad) ma wpisane to drugie "dodatkowe"
Noi w swoim akcie notarialnym ostatecznym ma to co zamieściłem w powyższym poście z mapką "..oraz dodatkowe miejsce postojowe zaznaczone kolorem zielonym na zał nr 2..."
I na tym załączniku w akcie ma zaznaczone to miejsce, ale to miejsce jest fizycznie/realnie w wielkości tak żeby auto tam postawić, ale notariusz/dweloper mu zakreślił wielkość tego "miejsca" gdzieś szerokość 3m na długość 1,5m.
Deweloper się broni tym, że mu zakreślił to miejsce jako miejsce "na motor" a nie na auto. Ale akt mówi inaczej i się próbuje wycwanić i stawiać tam auto
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ale akt mówi inaczej i się próbuje wycwanić i stawiać tam auto
Skoro ma miejsce "na samochód" o wymiarach 3x1,5m to nie widzę powodów, żeby mógł tam parkować większy samochód (pomijając już samą - moim zdaniem - nielegalną metodę ustalenia takowego miejsca tam, jeśli nie zostało ono już wydzielone przed sprzedażą pierwszego udziału). Moim zdaniem jego zachowanuie nadaje się to do rozważenia przez WM w temacie zastosowania art. 16 Ustawy o własności lokali, jeśli to ta sama działka.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra