W
wrona_crow
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam, jestem nowy i mam problemy z mechanikiem który naprawiał mi instalację LPG w moim samochodzie!
Instalacja ma już swoje lata (9lat) ale nie miałem z nią problemu aż 2 miesiące temu miałem problem żeby przełączyć ją z benzyny na gaz. Udałem się do Gazownika LPG który podłączył pod komputer chwilkę pogrzebał i już naprawione. Zapłaciłem za usługę 30 zł po kilku dniach awaria znów nastąpiła i udałem się kolejny raz do tego mechanika który stwierdził że jest problem z centralą gazową. kupiłem używaną centralę udałem się z powrotem do gazownika który wszystko podłączył ustawił i chodziło. Po kilku dniach ta sama sytuacja nie chce się przełączyć. Udałem się do tego samego mechanika stwierdził że nie trzyma pamięci kazał mi ją oddać i oddał moją starą do naprawy. 3tyg mineły kiedy moja centrala wróciła z naprawy, i pewnie nie uwierzycie kolejny raz pojeździła kilka dni. Wsadził kolejną centralkę za którą zapłaciłem 200 zł i po 2 dniach zaczęła mi się ta centralka palić. W tedy Majster stwierdził że to nie wina centrali i trzeba wymienić wiązki + czujników i wystawił mi rachunek 600 zł.... Powiem szczerze jestem bardzo zdenerwowany i nie wiem co mam teraz zrobić bujam się z tym gazownikiem kilka tygodni wyrzuciłem już kilka stówek i jutro jadę po odbiór samochodu. Proszę o propozycje jak to rozwiązać w rozsądny sposób
Instalacja ma już swoje lata (9lat) ale nie miałem z nią problemu aż 2 miesiące temu miałem problem żeby przełączyć ją z benzyny na gaz. Udałem się do Gazownika LPG który podłączył pod komputer chwilkę pogrzebał i już naprawione. Zapłaciłem za usługę 30 zł po kilku dniach awaria znów nastąpiła i udałem się kolejny raz do tego mechanika który stwierdził że jest problem z centralą gazową. kupiłem używaną centralę udałem się z powrotem do gazownika który wszystko podłączył ustawił i chodziło. Po kilku dniach ta sama sytuacja nie chce się przełączyć. Udałem się do tego samego mechanika stwierdził że nie trzyma pamięci kazał mi ją oddać i oddał moją starą do naprawy. 3tyg mineły kiedy moja centrala wróciła z naprawy, i pewnie nie uwierzycie kolejny raz pojeździła kilka dni. Wsadził kolejną centralkę za którą zapłaciłem 200 zł i po 2 dniach zaczęła mi się ta centralka palić. W tedy Majster stwierdził że to nie wina centrali i trzeba wymienić wiązki + czujników i wystawił mi rachunek 600 zł.... Powiem szczerze jestem bardzo zdenerwowany i nie wiem co mam teraz zrobić bujam się z tym gazownikiem kilka tygodni wyrzuciłem już kilka stówek i jutro jadę po odbiór samochodu. Proszę o propozycje jak to rozwiązać w rozsądny sposób