Interactive Index - naciąganie na kase?

  • Autor wątku Autor wątku DominikZL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
na samym początku mamy

Program Uniwersyteckich Poradni Prawnych (inaczej: kliniki prawa, ang.: legal clinics) polega na powoływaniu przy Wydziałach Prawa i Administracji poradni prawnych, w których studenci prawa, pod nadzorem i opieką merytoryczną pracowników naukowych i praktyków, udzielają nieodpłatnych porad prawnych osobom ubogim.

Przedsiębiorca = osoba uboga
udowodnisz to równanie?

Świetnie że jest taka instytucja, popieram to z całego serca ale to nie dla nas przedsiębiorców wyjście.

kolejna propozycja.
 
karolr-73 napisał:
Przedsiębiorca = osoba uboga
udowodnisz to równanie?
Świetnie że jest taka instytucja, popieram to z całego serca ale to nie dla nas przedsiębiorców wyjście.
kolejna propozycja.

nie doczytałem komu udzielają porad i w takim przypadku równanie nie jest do udowodnienia.
Propozycja "Pasqud" jest bardzo ciekawa i interesująca, można to przedyskutować.
 
Faktycznie założyć takie stowarzyszenie
tylko jak?
Z chęcią się przyłącze finansowo, mogę nawet popracować ale co mam robić?
do tego jeden problem z naszą nieszczęsną mentalnością
Wojna to wszyscy do boju, a w czasie pokoju ...............
 
Wydaje mi się ze pomysł z stowarzyszeniem faktycznie jest interesujący, jeżeli chodzi o mnie to też mogę się dołączyć , być może w takiej zwartej grupie uda nam się więcej zdziałać.
 
Przemyślcie, przedyskutujcie. Jeżeli będziecie chcieli to pomogę. Tylko zastanówcie się jakie miałyby być cele tego stowarzyszenia, co ono ma robić tak aby każdy uważał, że nie marnuje pieniędzy. Bo tak jak pisałem koszt miesięczny takiego stowarzyszenia trzeba liczyć na około 1.000 zł. A za 100 miesięcznie można z żoną/mężem wybrać się już na dobrą kolację zamiast bawić się w stowarzyszenia.
 
Może na przykładzie: Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu - Afery i Bezprawie z jedną różnicą Stowarzyszenie w obronie małych i średnich firm, coś w tym rodzaju.
Pozostaje jednak:
karolr-73 napisał:
do tego jeden problem z naszą nieszczęsną mentalnością
Wojna to wszyscy do boju, a w czasie pokoju ...............
Aktualnie sprawa Interactive Index pewnie przyłączy się spora ilość firm, a co po zakończeniu ??. Temat zakończony i kto pozostanie, poświęci swój prywatny czas, pogodzi to z prowadzeniem firmy. jednorazowy zryw, założenie Stowarzyszenia a potem co ??. Takie sprawy jak II mogą ciągnąć się miesiącami, nerwy, stracony czas itp., itd. Czy znajdzie się ktoś taki ??
 
wainfobroker napisał:
[...]

Aktualnie sprawa Interactive Index pewnie przyłączy się spora ilość firm, a co po zakończeniu ??. Temat zakończony i kto pozostanie, poświęci swój prywatny czas, pogodzi to z prowadzeniem firmy. jednorazowy zryw, założenie Stowarzyszenia a potem co ??. Takie sprawy jak II mogą ciągnąć się miesiącami, nerwy, stracony czas itp., itd. Czy znajdzie się ktoś taki ??

Brutalna prawda ale musimy docenić inicjatywę/pomysł Pasqud'a.
 
Nie przesądzajmy inicjatywy Pasqud'a nie wszyscy jeszcze czytali tą informację, moze znajdzie się osoba, która podejmie się poprowadzenia takiego Stowarzyszenia.
 
wainfobroker napisał:
Nie przesądzajmy inicjatywy Pasqud'a nie wszyscy jeszcze czytali tą informację, moze znajdzie się osoba, która podejmie się poprowadzenia takiego Stowarzyszenia.

Trochę się zagubiłem. Kilka postów wcześniej Pasqud pisał : " Jedynym działaniem prawnym mającym uprzykrzyć IIP życie i narazić na pewne koszty byłoby powództwo o ustalenie nieistnienia zobowiązania. O ryzyku z tym związanym - braku majątku z którego można się zaspokoić pisałem wcześniej."
Pasqud - to jaki cel Stowarzyszenia skoro w tej konkretnej sprawie można wg Ciebie więcej stracić niż zyskać ?
 
Ależ ja pisałem o Stowarzyszeniu wyłącznie w kontekście stworzenia "organizacji" mającej nieść pomoc drobnym przedsiębiorcom. Zapewniać im pomoc prawną i stanowiącą swoistego rodzaju grupę nacisku gdyby któremuś z członków działa się "krzywda" w wyniku działań urzędów bądź firm podobnych do IIP. Mając na uwadze to, że nikt prowadzący biznes sam nie ma czasu użerać się np z prokuraturą aby ta wszczynała jakieś postępowanie.

Jeżeli chodzi zaś o to co można "zrobić" IIP w dalszym ciągu podtrzymuję to co napisałem wcześniej a co Pan zacytował.
 
Pasqud napisał:
Ależ ja pisałem o Stowarzyszeniu wyłącznie w kontekście stworzenia "organizacji" mającej nieść pomoc drobnym przedsiębiorcom. Zapewniać im pomoc prawną i stanowiącą swoistego rodzaju grupę nacisku gdyby któremuś z członków działa się "krzywda" w wyniku działań urzędów bądź firm podobnych do IIP. Mając na uwadze to, że nikt prowadzący biznes sam nie ma czasu użerać się np z prokuraturą aby ta wszczynała jakieś postępowanie.

Jeżeli chodzi zaś o to co można "zrobić" IIP w dalszym ciągu podtrzymuję to co napisałem wcześniej a co Pan zacytował.

OK. Rozumiem. Incjatywa godna rozważenia. Chcialem to tylko uściślić.
 
zainteresowanie stowarzyszeń

Napisałam do Cele, myśląc, że to towarzystwo zainteresuje się klauzulami w regulaminie firmy II i ochroną innych ludzi przed ich praktykami. Ich cele wydawały się iść w tym kierunku. Jednak odpisali, że zajmują się sprawami z udziałem konsumentów, a nie przedsiębiorstw, Tak więc faktycznie wydaje się, że w obronie przedsiębiorstw będzie mniej ludzi i stowarzyszeń "ochoczych do obrony".
 
Tak więc faktycznie wydaje się, że w obronie przedsiębiorstw będzie mniej ludzi i stowarzyszeń "ochoczych do obrony".
Chyba akurat to nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem.
 
Wierzyć się nie chce, że pomimo, istnienia tylu różnych instytucji, które jakby chciały się wysilić to by znalazły w swych statutach, możliwość pomocy prawnej. Lecz to nie leży w ich interesie. Pensja i tak wpływa na konto. Jedyną pomoc dostaliśmy na tym forum, za co dziękuję.
Wychodzi na to, że jesteśmy zdani na samych siebie i nikt nas w tym nie wyręczy. Przy większej ilości członków stowarzyszenia koszt miesięcznej składki byłby znikomy, 10,00 zł a może nawet 5,00 zł. I jak by się udało przekazać 1 % z podatku. To powinno wystarczyć.
 
Propozycja godna uwagi. Ja jestem zainteresowany tematem.
Potrzebny byłby prezes, jakiś zarząd? Jak przejść do konkretów, jak to zorganizować? I wreszcie kto weźmie to w swoje ręce?
 
Chyba nie macie pojęcia, co znaczy stworzyć stowarzyszenie.Pytanie podstawowe kto się podejmie napisania statusu, bo na dpostawie tego działa stowarzyszenie i wiele innych papierkowych robót.
 
babciadrybcia napisał:
Chyba nie macie pojęcia, co znaczy stworzyć stowarzyszenie.Pytanie podstawowe kto się podejmie napisania statusu, bo na dpostawie tego działa stowarzyszenie i wiele innych papierkowych robót.

No, właśnie m.in. o te sprawy pytam :)
 
takie stowarzyszenie możne mieć wiele celów
Wzajemna Pomoc w sprawach trudnych. Wzajemna pomoc czasami w błahych sprawach.
Każdy z nas jest ekspertem w jakiejś dziedzinie.
Potrzeba tylko kogoś co zepnie to w całość.
Na to żeby stowarzyszenie nasze dostało 1 % podatku nie liczę. Bardzo trudno będzie wykazać że jesteśmy organizacją pożytku publicznego.
 
Myślę, że to ma sens. Uważam, że wiele osób byłoby zainteresowanych samą "opieką" prawną. Nie mówiąc o innych rzeczach: ochrona interesów, itp.
Trzeba by się zastanowić jakie cele byłyby warte uwagi i zachodu. A potem wokół tego stworzyć ten statut.
 
Ostatnia edycja:
Idea "organizacji" szczytna, ale jak znam życie - pozostanie tylko ideą ze względu na rozproszenie podmiotów. Do momentu kiedy klikamy w klawiatury naszych maszynek, każdemu wydaje się, że chce coś zrobić, ale potem ... ktoś musi za innych tą robotę odwalić i poświęcić swój bezcenny czas.
Więc ta forma wsparcia tu na forum jest dla mnie jak najbardziej wystarczająca.

TRZEBA CZYTAĆ UMOWY - ta zasada od dawna obowiązuje i jak już pisałem nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i rzewnym tonem prosić frau M o "łaskę" (tj. nie przesyłanie poczty z wezwaniami, bo to nas frustruje). Popełniliśmy błąd. Jedni z braku czasu, inni z braku takiego nawyku, a jeszcze inni z ignorancji czy wiary w "uczciwość" innych podmiotów i teraz ponosimy tego konsekwencje -

Powiedzcie, że się mylę ....

A tak wracając do meritum - właśnie otrzymałem pocztę zwrotną z Wrocławia z dopiskiem "Firma wyprowadziła się", data 19/03/2010 i jakaś parafka.
Tak więc jakakolwiek POWAŻNA korespondencja z firmą ii nie funkcjonuje poza kanałem ze strony internetowej, ale przecież tą drogą nie wyślę np. noty korygującej ze względu na niewłaściwą nazwę mojej firmy na wystawionej przez ii fakturze.

Tak więc NIE PŁACIMY ŻADNEJ KASY i nie wprowadzamy faktury z ii do ewidencji !

:beer:
 
Powrót
Góra