U
undecipherable
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 6
Witam, chciałbym prosić o wskazówkę postępownia. Wraz z narzeczoną za kilka miesięcy wejdziemy w związek małżeński.
Ja od kilku lat zmagam się z zadłużeniem, wraz z odsetkami i kosztami mam około 50tyś w kilku bankach. Wszystkie umowy kredytów lub kart są wypowiedziane i w różnych stadiach windykacji. W miarę możliwości staram się negocjować spłaty i domykać sprawy. W minionym roku zamknąłem dwie, w tym będę dalej starał się prostować. Generalnie liczę, że okresie max 2-3 lat nie zostanie z zadłużenia nic.
Obecnie oboje nie pracujemy, ja jeśli nawet pracuje, formalnie mam najniższą na papierze. Narzeczona wniesie do małżeństwa majątek w postaci własności ziemi, na której zresztą będziemy budowali nasz dom.
Moje pytanie, czy koniecznie musimy zawierać umowę o rozdzielności majątkowej (intercyze) aby uchronić to co należy do narzeczonej, jeśli wszystkie długi są sprzed powstania ewentualnej wspólnoty majątkowej?
Na jak wiele zgodnie z prawem mogą sobie pozwolić w tej sytuacji komornicy?
Dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam
Ja od kilku lat zmagam się z zadłużeniem, wraz z odsetkami i kosztami mam około 50tyś w kilku bankach. Wszystkie umowy kredytów lub kart są wypowiedziane i w różnych stadiach windykacji. W miarę możliwości staram się negocjować spłaty i domykać sprawy. W minionym roku zamknąłem dwie, w tym będę dalej starał się prostować. Generalnie liczę, że okresie max 2-3 lat nie zostanie z zadłużenia nic.
Obecnie oboje nie pracujemy, ja jeśli nawet pracuje, formalnie mam najniższą na papierze. Narzeczona wniesie do małżeństwa majątek w postaci własności ziemi, na której zresztą będziemy budowali nasz dom.
Moje pytanie, czy koniecznie musimy zawierać umowę o rozdzielności majątkowej (intercyze) aby uchronić to co należy do narzeczonej, jeśli wszystkie długi są sprzed powstania ewentualnej wspólnoty majątkowej?
Na jak wiele zgodnie z prawem mogą sobie pozwolić w tej sytuacji komornicy?
Dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam