M
mała186
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 10
Witam! Zwracam się z nastepującym pytaniem. Mój przyjaciel został oszukany przez jakiegoś naciągacza z internetu- chciał kupic dyplom wyższej uczelni i oczywiście ten ktoś kto niby miał to załatwiać wziął zaliczkę i rozpłynał sie w powietrzu. Kolega wstydził się więc sprawy nigdzie nie zgłaszał. Pomyslał jednak że skoro jego ktoś tak oszukał to on zrobi to samo dał ogłoszenia na internecie i po otrzymaniu zaliczki urywał kontakt z osobami które chciały takie dyplomy kupić. Pieniadze oczywiście na bieżaco wydawał i teraz nie ma z czego oddać. Jedna z klientek ( która chciała właśnie dokonać zakupu sfałszowanych dokumentów) oddała sprawę na policję, o namierzenie właściciela konta na które wpłyneły pieniadze. Oczywiście osobiście dopilnuę żeby wszytkie pieniadze klientom zwróciłą ale moze to być rozciągnięte w czasie. Nie mam pojęcia jak mogło mu cos takiego do głowy strzelić i zastanawiam sie co mu może za to grozić. Prosze o pomoc. Sprawa dotyczy może 8-9 takich osób kwoty to około 600-700zł. Twierdzi że poniosła go fantazja itd. A mnie sie wydaje że juz sam fakt chęci dokonania takiego zakupu jest głupi. Prosze o pomoc.
Mała
Mała