Interwencja podczas bójki.

  • Autor wątku Autor wątku matthew0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

matthew0

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
1
Witam
Zwracam się do Was z dość nietypowym pytaniem. Otóż pewnego dnia po zakonczeniu lekcji wyszlismy z kolegami ze szkoły. Jeden z kolegow - Paweł miał "na pieńku" z niejakim Rafałem. Rafał w pewnym momencie niespodziewanie zaatakował Pawła uderzajac go kilkukrotnie pięścią w twarz. Ja widząc to, zainterweniowałem i w skutek impulsu uderzyłem napastnika zadając mu nieznaczne obrażenia. Oczywiście cała sprawa trafiła do dyrekcji i na policję. Ze mnie zrobiono głównego napastnika i obarczono najwyzszymi konsekwencjami tj. naganą dyrektora i zachowaniem nagannym, podczas gdy Rafał - sprawca calego zajscia zostal osądzony łagodniej. Tu pytanie: czy osąd na mnie był sprawiedliwy? Czy naruszenie nietykalnosci napastnika podczas stawania w obronie innego człowieka w ogóle podlega karze? Jeśli nie to proszę o konkretne dowody żebym mógł odwołać się od kary. Pragnę zaznaczyć że całe zajście powinno być zarejestrowane na monitoringu lecz nagrania nie udostępniono "z powodów technicznych."

Pozdrawiam
Mateusz
 
Dowodów w necie nie znajdziesz.
Każdy kto odpiera atak na dobro chronione prawem podlega ochronie jak f-sz publiczny.

Pozostaje poszukać świadków, dobrać się do monitoringu.
 
Powrót
Góra