Intrum Justitia-chce ugodę ze mną

  • Autor wątku Autor wątku arus34
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arus34

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
18
Opisze sprawę.Zadłużenie wynosi 40tys zł. bank sprzedał dawno sprawę do windykacji ,ta z braku ściagalnosci oddała sprawe do komornika. Komornik nic mi nie ściagnął,bo mam najniższa krajową. Dziś po wielu bojach zadzwonił z Instrum justitia jakis niby kierownik ,że zgadza się na to obym spłacił 30tyś zł ,10 tys umorzy,jak zapłacę gotówką.
Jak to wygląda dalej ,bo komornik nalicza swoje koszty. Dziś windykacja oznajmiła mi że żadnych kosztów komorniczych nie będe płacił.Czy to prawda,że oni zapłacą część z tych 30tyś zł komornikowi?
Jakich powinienem żądac od nich dokumentów na piśmie ,i czy powinienem zadzwonić do komornika czy windykacja wycofała postepowanie komornicze?
 
Ostatnia edycja:
skoro bank sprzedal to skad nagle wzial sie komornik?
 
Rozumiem, że wyrok, o którym Pan pisze, to nakaz zapłaty wydany przez sąd cywilny na podstawie wniosku wierzyciela – czyli banku.

Jeżeli tak, to umorzenie egzekucji przez komornika jest dla Pana bardzo korzystne, bo komornik nic z Pańskich dochodów nie weźmie. Komornik, wszczynając postępowanie na wniosek wierzyciela – orzeczenie sądu lub bankowy tytuł egzekucyjny – zapoznał się z Pańską sytuacją materialną i prawdopodobnie stwierdził, iż posiadane przez Pana dochody i majątek są niewystarczające na pokrycie zasądzonych długów. Jest to umorzenie z urzędu na podstawie art. 824 Kodeksu postępowania cywilnego (czyli komornik musiał umorzyć postępowanie), w przypadku stwierdzenia, że z egzekucji nie osiągnie się sumy wyższej od kosztów egzekucyjnych.

Umorzenie postępowania egzekucyjnego powoduje uchylenie dokonanych czynności egzekucyjnych, czyli jeżeli coś komornik Panu już zabrał na poczet tej egzekucji, to powinien Panu zwrócić (art. 827 Kodeksu postępowania cywilnego).

Postanowienie o umorzeniu egzekucji jako nieskutecznej może zaskarżyć wierzyciel. Jeżeli tego nie zrobi, postanowienie to się uprawomocni, i do momentu, gdy wierzyciel po raz kolejny nie złoży wniosku o wszczęcie egzekucji, nic z Pańskich dochodów nie będzie pobierane. Zgodnie z art. 124 Kodeksu cywilnego wierzytelność stwierdzona wyrokiem sądowym przedawnia się po 10 latach. Zgodnie z art. 123 termin przedawnienia jest przerwany przez każdą czynność przed organem powołanym do egzekwowania roszczeń – czyli termin został przerwany przez wszczęcie egzekucji komorniczej i przez czas prowadzenia egzekucji on nie biegnie. Od chwili uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu egzekucji od nowa biegnie 10-letni okres przedawnienia. Jeżeli w ciągu tego czasu wierzyciel ponownie nie skieruje wniosku do komornika o wszczęcie egzekucji, to wtedy się ten Pański dług wraz z odsetkami przedawni. Do przedawnienia odsetek stosuje się przepisy dotyczące przedawnienia należności głównej. A co do reszty czyli firmy windykacyjnej, dopóki nie będzie Pan miał dochodów ani majątku, który mógłby pokryć zadłużenie to nic Panu nie mogą zrobić. Tego typu firmy nie mają żadnych uprawnień ponad te, które posiada każdy zwykły obywatel RP.
 
Ostatnia edycja:
Komornik juz ma te sprawe od 2010r.przy sądzie rejonowym w Warszawie,który współpracuje z ta windykacją.
Wczoraj dzwonił facet z Instrum,że wyślę ugodę mi na pocztę email do weryfikacji z prawnikiem.I załatwi umorzenie sprawy u komornika co potrwa ok 2 tygodni. Kazałem aby ugoda zawierała odręczne podpisy i pieczątki .
Ugoda jest na 30tyś zł .Tylko dziwi mnie to że część z tych pieniedzy oddadza komornikowi oni sami.Cos mówił ze wpisuje mnie na listę.Podejrzewam że bedzie załatwiał wiecej osób w taki sposób u komornika ,cos ala pakiet.
 
@nintendo007
Takie pytanko (offtopowe) jesli np. Firma windykacyjna (Arvato) przejęła moj dlug z PayPal'a - 400 zl i doliczyla do tego 100 zl (odsetki) a ja nie pracuje i nie mam majatku to co oni mogą zrobić w ostateczności aby ściągnąć dług?

P.S. Dodam, że ten dług to był z przyczyny wycofania wplaty przez kupującego w PayPal (Zapłacił mi - dostał postać w grze i wycofał wpłatę a ja juz zdążyłam wypłacić).
 
arus34 napisał:
Komornik juz ma te sprawe od 2010r.przy sądzie rejonowym w Warszawie,który współpracuje z ta windykacją.
ja się pytałem, na jakiej podstawie wziął się w sprawie komornik?
 
Ostatnia edycja:
Intrum skupuje długi za 20-30% ich wartości. Jeżeli wpłacisz tyle to mogą zasponsorować Tobie koszty komornika.
Za nim jednak to zrobisz to UMOWA!!! Intrum jest znany z tego, że co innego mówi, a co innego robi. Póki nie masz nic na papierze to najlepiej nic nie płać.
Intrum to nie windykacja tylko twój wierzyciel. Jeżeli poinformowałeś ich, że masz 30tys.zł to jak znam Intrum mogłeś sobie zaszkodzić. Jakby nie było ukryłeś tę kwotę przed komornikiem. Nie zdziwię się jak ten fakt wykorzystają.

Moja kuzynka dostała maila z prośbą, że ma napisać jaką kwotę miesięcznie jest w stanie spłacać. Odpowiedziała. Kolejna informacja, że ma podać adres pod który wyślą umowę. W nagrodę po 2 tygodniach zamiast umowy zobaczyła komornika :)
 
olimpiados napisał:
Intrum skupuje długi za 20-30% ich wartości.
nieprawda. max 12-15% w przeciwnym wypadku to intrum wygrywałoby przetargi np. w bankach a nie kruk czy ultimo
olimpiados napisał:
Intrum to nie windykacja tylko twój wierzyciel.
teoretycznie od strony prawnej to wierzyciel. ale tylko teoretycznie. praktycznie - to podmiot który na długu chce zrobić fajny biznes
olimpiados napisał:
Jakby nie było ukryłeś tę kwotę przed komornikiem. Nie zdziwię się jak ten fakt wykorzystają.
a to jest jakiś obowiązek informowania komornika że skądś mam teraz gotówkę?
olimpiados napisał:
Moja kuzynka dostała maila z prośbą, że ma napisać jaką kwotę miesięcznie jest w stanie spłacać. Odpowiedziała. Kolejna informacja, że ma podać adres pod który wyślą umowę. W nagrodę po 2 tygodniach zamiast umowy zobaczyła komornika :)
normalne u oszustów... ale taki manewr gwarancji nie daje że komornik coś wyniucha
 
Tak jak mówie poczekam na papiery jakie przyślą mi najpierw na email ,pózniej ide do prawnika i dopiero ewentualnie przelew przez bank.
jeżeli cos nie bedzie tak ,to nic nie przeleje i już..
 
marian.pazdzioch napisał:
ale tylko teoretycznie. praktycznie - to podmiot który na długu chce zrobić fajny biznes
Cóż za przenikliwość. Podpowiem Ci jeszcze inne równie mądre zdanie. Piekarz jest piekarzem tylko teoretycznie, praktycznie to na pieczeniu chleba chce zrobić fajny biznes.
W paździochowej logice, kim się jest "praktycznie" zależy nie od takich dziwnych czynników, jak np. stosunek zobowiązaniowy, czy sprawowanie danej funkcji, zawodu itp., tylko od istnienia lub nie pobudek merkantylnych.
Tym samym, np. ja mam okazję być "praktycznie" prawnikiem jedynie na tym forum. Po za nim, tu się przyznam, działam dla zarobku. Czyli wykonuję swój zawód jedynie teoretycznie, ech.
marian.pazdzioch napisał:
normalne u oszustów...
Oszustem oczywiście, wg. tej samej logiki jest wierzyciel, który zastosował podstęp w celu ujawnienia, ukrywanego przez niezwracającego należności dłużnika, majątku. Nie zaś dłużnik, który mógłby zwrócić, lecz tego nie zrobi, bo wierzyciel nie znajdzie (no chyba, że ten wierzyciel - oczywiście tylko teoretyczny - jest krwiożerczym oszustem i obrzydliwym podstępem informacje wydobędzie).
 
Ostatnia edycja:
robilee ty masz rację i ja mam rację. weź to przyznaj i się nie wstydź
 
dioxhifi napisał:
@nintendo007
Takie pytanko (offtopowe) jesli np. Firma windykacyjna (Arvato) przejęła moj dlug z PayPal'a - 400 zl i doliczyla do tego 100 zl (odsetki) a ja nie pracuje i nie mam majatku to co oni mogą zrobić w ostateczności aby ściągnąć dług?

P.S. Dodam, że ten dług to był z przyczyny wycofania wplaty przez kupującego w PayPal (Zapłacił mi - dostał postać w grze i wycofał wpłatę a ja juz zdążyłam wypłacić).

Rozumiem że nie było sprawy sądowej i egzekucji komorniczej? A firma windykacyjna tylko zakupila pański dlug? Jeśli tak, to wyjscia są dwa: rozpoczną windykację (miejmy nadzieję że zgodną z prawem) i/albo skierują sprawę do sądu, uzyskają wyrok z nakazem zapłaty z klauzulą wykonalności, następnie sprawa trafi do komornika. Komornik rozpoczyna egzekucję i wobec tego co Pan napisał, najprawdopodobniej umorzy sprawę. Reszta w poście powyżej.:)
 
nintendo007 napisał:
i/albo skierują sprawę do sądu, uzyskają wyrok z nakazem zapłaty z klauzulą wykonalności, następnie sprawa trafi do komornika.
słowo-klucz: JEŻELI
 
Wczoraj dzwonił znów gośc z Intrum i powiedział ze postara sie wysłać w poniedziałek ,dokumenty ,bo nie było komornika pare dni hm... ciekawe.I czy dalej jest ta aktualna kwota o której rozmawialismy..
 
Dowiedziałem sie od goscia z Intrum ze podana kwotę będe musiał wpłacić na konto komornika ,dalej oni sie rozliczaja podobno ......prawda?
 
I jak zakończyła się sprawa? Jestem ciekawa, bo też jestem na etapie ugody z Intrum i nie wiem co i jak. Czekam na pismo od nich póki co. Komornik mi napisał, że jeśli dostanę ugodę od nich, to on odstępuje od czynności (etc.).

Tylko, że te pieniądze mam ponoć wpłacić na konto komornika, a u niego mam dwie sprawy i boję się, że podzieli hajs na dwoje i będzie po ugodzie, a chcę spłacić na raz i mieć z nimi spokój.
 
nie, pieniądzy nie musisz wpłacać na konto komornika
 
Dzisiaj znowu miałam rozmowę z jedną z kobiet tam pracujących, nota bene mam jej serdecznie dość ;-). Wczoraj rozmawiałam z kobietą z działu prawnego, która rzeczowo i kulturalnie (naprawdę!) odpowiedziała, że dowie się co i jak z tą wpłatą i oddzwoni. Niestety dzisiaj oddzwoniła ta.. ekhem... druga i oczywiście zaczęła zarzucać mi kłamstwo, bo "niemożliwe, żeby ktoś od nich podjął się zasięgnięcia informacji odnośnie dłużnika". Tak czy inaczej - ta uparcie wciskała mi, że pieniądze MUSZĄ iść na konto komornika (czyli te 1355 zł - połowa zadłużenia), a dopiero potem dzwonię do komornika, pytam się ile zostało do zapłacenia kosztów i to reguluję. Potem znowu zaczęła krzyczeć, więc zakończyłam rozmowę. Ot, taki misz masz. ;-)
 
Powrót
Góra