Intrum Justitia - część II , Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa.

  • Autor wątku Autor wątku mateusz881
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Opłaty i monity, a nie WYPŁATY, powinny być zakwalifikowane przez sąd, jako nalezności Z RACHUNKU, a więc dwa lata.
 
rafal_26 napisał:
Opłaty i monity, a nie WYPŁATY, powinny być zakwalifikowane przez sąd, jako nalezności Z RACHUNKU, a więc dwa lata.
A że Intrum zapewne nie zdoła wykazać co jest za co i w jakich kwotach, to należy wskazać 2-letni termin przedawnienia; nie mówiąc już o nadrzędnej sprawie jak bezzasadność roszczenia
 
Roszczenie jest wręcz oczywiście bezzasadne, bo nie ma żadnego dokumentu świadczącego o saldzie debetowym. Powinien być wykaz płat i wypłat lub co najmniej miesięczne zestawienia. Dopiero te dokumenty mogą świadczyć o zasadności roszczenia i ew. początku biegu terminu przedawnienia. FW za bankami najczęściej podają datę rozwiązania umowy rachunku, a co to ma do rzeczy, skoro debet mógł powstać rok wcześniej. Innymi słowy początek biegu terminu to początek wymagalności, a to jest data transakcji.
 
Pytanie troszeczkę z innej beczki.
Pamiętaj tylko, że zasady te nie dotyczą wszystkich świąt, a jedynie tych uznanych przez ustawodawcę za dni wolne od pracy. Obecnie w Polsce za dni wolne od pracy uznaje się wszystkie niedziele oraz 1 stycznia – Nowy Rok, 6 stycznia – Święto Trzech Króli, pierwszy i drugi dzień Wielkiej Nocy, 1 maja – Święto Pracy, 3 maja – Święto Trzeciego Maja, Zielone Świątki, Boże Ciało, 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, 1 listopada – Wszystkich Świętych, 11 listopada – Święto Niepodległości, 25 i 26 grudnia – pierwszy i drugi dzień Bożego Narodzenia. W te dni nakaz zapłaty nie powinien Cię niepokoić

Jezeli odebrałem list polecony we Wigilie - to 14 dni mija dokladnie 7 stycznia, zakladajac, ze po drodze byly dwa dni swiat bozego narodzenia, dwie niedziele, nowy rok oraz trzech kroli, to moge zlozyc odwolanie do dnia 13 stycznia 2015, mam racje?
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam za post pod postem :)
Jutro wybieram się po porade prawną, ale chce dać tej sprawie coś od siebie, chociażby po to, aby w przyszlości wiedzieć jak sobie radzic z takimi sprawami i mieć jako takie rozeznanie jak się zachowywać. Naskrobałem sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, z którym chce jutro się udać po poradę, aby mieć mniejwięcej zarysowany szkielet.

Bydgoszcz, dnia 28.12.2014r
Sąd Rej. dla Warszawy Mokotowa
II Wydział Cywilny
Sekcja Nakazowa
ul. Płocka 9/11B
01-231 Warszawa
Pozwany: <tutaj moje dane osobowe, oraz adres zamieszkania>
Powód: Intrum Justitia Debt Found 1 Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Niestandaryzowny Fundusz Sekurytyzacyjny, z siedzibą ul. Domaniewskiej 41
02-672 Warszawa
Sygn. akt <tutaj sygnatura>
SPRZECIW OD NAKAZU ZAPŁATY WYDANEGO W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM
Wnoszę sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego przez Sąd Rejnowy dla Warszawy Mokotowa w Warszawie II Wydział Cywilny
w dniu 4 grudnia 2014r., oraz doręczonego w dniu 24 grudnia 2014r.,
Zaskarżam nakaz w całości, to jest co do kwoty 554,54 (tutaj sama kwota, o która jest spór czy kwota + koszty sądowe?) zł i w tym właśnie zakresie składam sprzeciw i proszę o:
1. Przekazanie sprawy do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy ul. Wały Jagiellońskie 4
85-128 Bydgoszcz
2. Oddalenie powództwa w całości z uwagi na przedawnienie roszczeń.
3. Rozpoznanie sprawy pod moją nieobecność.
4. Zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przypisanych.
UZASADNIENIE
W dniu 4.12.2014 powód wniósł pozew o zapłatę 554,54 zł, ponadto powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania procesowego.
Pragnę jednak podnieść zarzut przedawnienia. Powód przedstawił datę wymagalności jako 18.10.2011, co za tym idzie, w dniu 18.10.2013 zgodnie z <tutaj nie mogę znaleźć numeru artykułu> roszczenie zostało przedawnione.
W tym stanie rzeczy żądanie pozwu jest całkowicie bezzasadne i powinno być oddalone.


Takie coś udało mi się naskrobać samemu w oparciu o forum/internet/podobne tematy. Dodalibyście coś panowie jeszcze do uzasadnienia? Nie wiem tylko czy w ogole wspominac o dacie wymagalnosci, poniewaz w teorii 18.10.2013 roszczneie sie przedawniło, aczkolwiek jeżeli to rzeczywiscie sa 3 lata, to przedawnilo sie w 18.10.2014, a wczesniej w 2014 - tj. w sierpniu było pierwsze pozwanie, a to przypadkiem nie przerywa biegu przedawnienia?
W gwoli scislosci, aby spac spokojnie - sprzeciw oczywiscie wysylam do sądu, który wydał nakaz tj. w tym przypadków sąd Warszawa Mokotów.

Marianie, napisałeś
należy wskazać 2-letni termin przedawnienia; nie mówiąc już o nadrzędnej sprawie jak bezzasadność roszczenia
Takze bede sie raczej trzymal tego, tylko jaki argument moge podac jako 'bezzasadnosc roszczenia'. Chodzi o to, ze tak jak Rafał napisał, nie ma zadnego dokumentu swiadczacego o saldzie debetowym?
Nie chce tutaj nikogo wprowadzac blad, bo fakt, ze kwota narosla poprzez oplaty, monity jest oczywisty, ale nie dam reki sobie uciac, ze w przypadku mojego wyjazdu za granice nie bylo tam nawet glupich -40 PLN.
 
Ostatnia edycja:
Po pierwsze to termin mija Ci 7 i koniec kropka.

Po drugie czy nie masz w pouczeniu FORMULARZA sprzeciwu, a nie zwykłego pisma!!!
 
rafal_26 napisał:
Po pierwsze to termin mija Ci 7 i koniec kropka.

Po drugie czy nie masz w pouczeniu FORMULARZA sprzeciwu, a nie zwykłego pisma!!!

W tym momencie przegladajac pouczenie zauwazylem wytluszczone o tym, ze jezeli pozew wniesiono na formularzu urzedowym, to sprzeciw wymaga rowniez zachowania formy. Aktualnie szukam takiego formularza.


http://www.warszawa.so.gov.pl/tl_fi...nakazu zaplaty, zarzuty od nakazu zaplaty.pdf

Czy ten jest dobry ? Nawet jesli jest dobry, to widze, ze nie bedzie lekko, bo rozumiem, ze nie moge po tym bazgrac recznie, tylko musze najpierw pdfa edytowac, wypelnic, a potem drukowac..
 
Ostatnia edycja:
Udalo sie w koncu cos zdzialac po uprzednim przeszukaniu forum.
Z takim szkieletem chcialbym sie jutro udać do radcy. Moglibyscie Panowie rzucic okiem na uzasadnienie, czy sie nie zagalopowałem? Skleiłem je na podstawie tego, co znalazłem na forum oraz w tym temacie.
Z góry dzięki ogromne za całą pomoc, bo naprawdę czuje sie pewniej dzieki Wam.
Jak zwiencze juz cale odwolanie, to oryginal + odpis leci do jednej koperty i wysylka poleconym do sadu?

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Nie będę odrabiał pańszczyzny za radcę.

Zdecydduj się, albo foruym, albo porada płatna.
 
Rafale, nie mam zamiaru placic radcy, bo dostalem tutaj wieksza pomoc niz przez cale zycie od kazdego radcy, u ktorego kiedykolwiek bylem - pozatym byloby to niewdzieczne, a chcialem tylko uzyskac odp czy na żywo, po wydrukowaniu zadna wartosc merytoryczna tego dokumentu nie kuleje. Mialem na mysli darmowa porade prawna w pobliskim mopsie tylko i wylacznie z tego wzgledu, ze nie oczekuje od nikogo, aby 31 grudnia, badz 1 stycznia siedzial na forum i odpisywał na posty, a sam osobiście bede bez dostepu do internetu od 1 stycznia do 5, badz nawet 6 i niestety nie jestem w stanie nic z tym zrobić, a nie chce zostawiac wszystkiego na ostatnia chwile, zakladajac, ze termin mam do 7 i wydaje mi sie, ze jestem blizej niz dalej wysylki do sadu :)

Odpowiadajac na Twoje pytanie - oczywiscie, ze forum i wybaczcie, jezeli poczuliscie sie w jakis sposob urazeni postem - bo nie to mialem na celu.
 
Wydaje się, że wszystko jest OK.

Pamiętaj jednak, że jeśli pójdziesz na wyznaczoną rozprawę, to sąd będzie Cię wypytywał i albo nie idź, albo nie przynawaj okoliczności dotyczących faktu, że jest bliżej nieokreślony dług. Staraj się powiedzieć to, co nam pisałeś, być może powstała jakaś należność, ale nie wiesz kiedy i dlaczego, bo bank nie przysłał Ci żadnego wyciągi, a z konta od kilku lat nie korzystałeś.
 
To moge tak sobie nie isc? Za pierwszym razem byla rozprawa, ale zostala przeprowadzona bez obecnosci zadnej ze stron. Coz, jezeli bede musial sie stawic, to powiem to samo co tutaj pisalem.

zreszta jak bedzie oddzew, to napewno tutaj napisze

Apropo odpisu, wsadze oryginal + kopie dla Intrum + kopie dla pełnomocnika Intrum i musze to oznaczyc w jakis sposob, ze to jest oryginal a to odpis?
 
Ostatnia edycja:
Nie musisz niczego oznaczać, bo masz złożyć w co najmniej dwóch egzemplarzach.
 
rafal_26 napisał:
Po drugie czy nie masz w pouczeniu FORMULARZA sprzeciwu, a nie zwykłego pisma!!!
Panowie, a to Intrum zreguły na urzędowym formularzu teraz do Warszawa-mokotów podsyła te nakazy zapłaty w upominawczym?
Mam sprawkę, która ewidentnie jest przedawniona, tyle że tam posłużyli się błędnym moim adresem i jest to już u komornika.
Rozumiem, że prawdopodobnie razem z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu z dokumentami na adres zameldowania, należałoby dołaczyć podobny sprzeciw, tyle że tam w ciemno wiadomo że przedawnione więc podobny sprzeciw będzie (mam jakiś formularz bo z Tauronem wygrałem kiedyś sprawę),no tylko problem z tym, że nigdy nie dostałem tego nakazu zapłaty i nie widziałem pozwu,
a nie wiem czy przez telefon mi przynajmniej powiedzą kto był powodem z dokładnymi adresami itp.
Tak czy inaczej jak się upewnię że prawdopodobnie na urzędowym to Intrum złożyło to podobnie wnioskować o przekierowanie do mojego rejonowego sądu i przed rozprawą sobie na spokojnie przeglądnąć akta sprawy dokładnie?
Za tydzień musze to wysłać chyba najpóźniej.czyli 5go-zwykle w poniedziałki sądy dłużej pracują i poczta do 20ej więc powinno się zdążyć.

No nic powodzenia autorowi wątku życzę-też sprawdzam czy czegoś sobie nie zasądzili jeszcze na jakiś trefny adres.. tutaj przynajmniej coś dostał kolega z sądu :-x
Tak czy inaczej na ewentualnej rozprawie będe żądał zwrotu kosztów dojazdu do sądu-temat przerobiłem z Presco-Sąd mój zasądził mi n apodstawie biletów PKS z od/do miejscowości zamieszkania do sądu. Na rozprawie zacytowałem do protokołu i wręczyłem na piśmie jedno orzeczenie sądu w tym temacie. W wolnej chwili znajdę to podeślę-chodzi o przypadek kiedy bez prawnika się broni-jes ttam stwierdzenie że zwrot tych kosztów dojazdu przysługuje na każdą rozprawę, nie tylko wtedy kiedy sąd wzywa. U mnie to przeszło i niewiele brakowało a windykowałbym Presco bo zwlekali z zapłatą tych kosztów.
To było z odwołania od elektronicznego z Presco i z zaskoczenia dopiero na rozprawie o te koszty zawnioskowałem i przedstawiłem bilety oryginły razem ze skanami do uwierzytelnienia...

Im więcej ludzi "puści z torbami" Intrum tym lepiej, im więcej będą ich kosztować sprawy, tym mniej będą mieć kasy żeby okradać innych...
Pozdr.
Janosik.
 
Ostatnia edycja:
W sumie słuszna uwaga - nie powienem nam dopisać, że wnioskuję również o przekierowanie sprawy do sądu właściwego dla mojego miejsca zamieszkania?

że tak zapytam - daleko musiałeś jeździć na te rozprawy?
 
Wydawało mi się że gdzieś tam wnioskujesz o przekazanie-może w tej wersji bez formularza to miałeś? NIe masz tego na tym formularzu? Własnie nie miałem tego ostatnio no i 3y razy dalej musiałem jechac żeby się rozprawić z Tauronem i ich pełnonocnikami którzy oczywiście nie pojawili się.

Nie daleko natomiast mam do mojego rejonowego ale ponad 10km to było ale przy okazji sobie co innego załatwiłem i jak była okazja pojechac na koszt Presco to dlaczego nie ;)

W sumie właśnie mnie to też by interesowało w którym polu w tym formularzu sprzeciwu wstawić to żądanie przekierowania do swojego rejonowego sądu?
Update: Wygląda mi to na pozycje
7. żądania i wnioski
na tym formularzu -może to ktoś potwierdzić z bywalców tego forum, tyle że o tych trudno teraz, bo wszyscy w górach na nartach po świetach ???

Jutro będę pisał podobny sprzeciw-podrzucę ta formułke tajemniczą, dzięki której na rozprawie z Presco przyznali mi koszty dojazdu i koszty poleconego do Lublina o ile dobrz e pamiętam...

Tak na marginesie, to od pewnego czasu zwyczajnie jak widzę upierdliwa sedzinę, to ostatnio oscentacyjnie wyciągnąlem telefon i włączyłem nagrywanie jak zrobiła się upierdliwa bo chyba się jej spieszyło do domu i się jej gdzieś strasznie spieszyło... w sumie nie wiem czy trzeba mieć zgodę na to czy nie...
ja uważam że każda sprawa w sądzie powinna być rejestrowana na wideo, bo to by wiele nie kosztowało, gdyby się zwolniło protokolanta ;)
w Twoim przypadku pewnie i tak wycofają pozew patałachy z Intrum...
Powodzenia.
Janosik.
 
Ostatnia edycja:
mateusz881 napisał:
W sumie słuszna uwaga - nie powienem nam dopisać, że wnioskuję również o przekierowanie sprawy do sądu właściwego dla mojego miejsca zamieszkania?

Oczywiścje, zakładałem, że jesteś z Wawy.

W pierwszej kolejności, czyli przed podniesieniem zarzutu przedawnienia, wnosisz o przekazanie sprawy do sądu według miejsca zamieszkania. Czyli: "przed wdaniem się w spór co do istotny sprawy, podnoszę zarzut niewłaściwości miejscowej i wnoszę o przekazanie sprawy do sądu x właściwego ze względu na moje miejsce zamieszkania".
 
Dziekuje wszystkim za pomoc, ktora tutaj znalazlem, calosc przygotowana do wysylki.
Odswieze ten temat jak tylko dostane jakas wiadomosc zwrotna, tymczasem zycze wszystkim szczescia w Nowym Roku i bezpiecznej zabawy ;)
 
mateusz881 napisał:
calosc przygotowana do wysylki.
Tutaj podrzucam to co obiecalem, kiedys wrzuconw w innym wątku, ale nikt nie podjał dyskusji na ten temat-w przypadku wspomnianym z Presco zadziałalo:
fp: Koszty obrony koniecznej bez prawnika na podst art 98 $2 a koszty koresp. i dojaz
Po tym jak Presco nie wycofało pozwu-dodatkowo ich zachęciłem, bo chciałem, żeby ich to coś kosztowało więc złożyłem bezsensowny wniosek o kaucję z racji tego że nie mają siedziby w Polse, który oczywiście został odrzucony, bo mają w EU, więc może poczuli się pewnie i nie wycofali pozwu :D

Na rozprawie do protkołu i na kartce wręczyłem kilka zdań tym poniżej-pokazałem bilety PKS w obydwie strony z miejsca mojego zamieszkania do Sądu-zostawiłem też ich kserokopie-było to powyżej 10km-nie wiem czy jest jakieś minimum-to ktoś bardziej obeznany może by wyjaśnił.

Zgodnie, natomiast, z postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 października 1995 r. "Uregulowanie zawarte w art. 98 § 2 zdanie pierwsze k.p.c. oznacza, że strona - która w procesie nie była zastępowana przez pełnomocnika będącego adwokatem, prowadziła proces sama - ma prawo do zwrotu kosztów za przejazdy na każdą rozprawę, a więc także i na te, na które nie była wzywana do osobistego stawiennictwa."

Już nie pamiętam, czy dokladną sygnaturę akt podawałem tego orzeczenia z Łodzi-tak czy inaczej przy okazji noworocznych porządków, w przyszłym tygodniu stare akta spraw zostaną przewertowane, więc jakby co to się znajdzie to pisemko.
Tak czy inaczej efekt był i.... koszty zasądzone z tych biletów-pełnonocnika Presco oczywiści enie było na rozprawie,
więc później zarządałem od nich żeby na.. oczywiście adres domowy Pocztą Polską albo w zębach mi tą kasę przynieśli, bo oczywiście żadnych rachunków bankowych tym hienom się NIE PODAJE. Na efekty trzeb abyło chwilę poczekać i następnym razem nie będę tyle czekał-dam ich do komornika po miesiącu, bo odsetek od tych kosztów procesu chyba nie ma z tego co się orientuję;

presco_przekaz_pocztowy_forum.jpg


Do Siego Roku !!!
Janosik Górski :D
 
Powrót
Góra