C
calypso88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
od 2012 r. moja rodzina otrzymuje pisma/smsy/telefony z Intrum z wezwaniem do zapłaty długu, który powstał rzekomo w 2003 roku i powstał długo długo po śmierci członka rodziny i i dotyczył usługi, która została wyrejestrowana przed datą powstania należności.
W ostatnim piśmie zagrożono, że jeżeli zobowiązanie, o którym powyżej nie zostanie uregulowane wówczas dane dłużnika (tj. osoby zmarłej) opublikowane zostaną we wszystkich możliwych mediach.
Moje pytanie dotyczy możliwych kroków prawnych z tytułu chociażby nękania.
Po pierwsze od śmierci osoby do pierwszego wezwania minęło ponad 10 lat.
Po drugie w nazwisku osoby widnieje błąd (w nazwisku rzekomego dłużnika nie ma uwzględnionych polskich znaków).
Po trzecie podobno początkowe wezwania adresowane były na błędny adres.
Po czwarte kiedy w 2012 zadzwoniłem do firmy i zakomunikowałem, że osoba od dawien dawna nie żyje otrzymałem informację, że ..... tego typu sprawa załatwiona może być tylko z zainteresowanym. Od tamtego momentu otrzymuję raz na jakiś czas informację z prośbą o ustosunkowanie się do wysyłanych pism. SMS wysyłany jest na mój prywatny nr telefonu.
Czy mogę wystosować pismo o zaprzestanie powyższych praktyk gdyż naprawdę proszę mi uwierzyć sprawa zaczyna być dość irytująca a nie pozwolę ażeby dobre imię zmarłego zostało narażone na szwank i opublikowane w internecie/prasie itp. Jeżeli praktyki nie zostaną zaprzestane czy możliwe jest wkroczenie na drogę sądową?
Pozdrawiam
od 2012 r. moja rodzina otrzymuje pisma/smsy/telefony z Intrum z wezwaniem do zapłaty długu, który powstał rzekomo w 2003 roku i powstał długo długo po śmierci członka rodziny i i dotyczył usługi, która została wyrejestrowana przed datą powstania należności.
W ostatnim piśmie zagrożono, że jeżeli zobowiązanie, o którym powyżej nie zostanie uregulowane wówczas dane dłużnika (tj. osoby zmarłej) opublikowane zostaną we wszystkich możliwych mediach.
Moje pytanie dotyczy możliwych kroków prawnych z tytułu chociażby nękania.
Po pierwsze od śmierci osoby do pierwszego wezwania minęło ponad 10 lat.
Po drugie w nazwisku osoby widnieje błąd (w nazwisku rzekomego dłużnika nie ma uwzględnionych polskich znaków).
Po trzecie podobno początkowe wezwania adresowane były na błędny adres.
Po czwarte kiedy w 2012 zadzwoniłem do firmy i zakomunikowałem, że osoba od dawien dawna nie żyje otrzymałem informację, że ..... tego typu sprawa załatwiona może być tylko z zainteresowanym. Od tamtego momentu otrzymuję raz na jakiś czas informację z prośbą o ustosunkowanie się do wysyłanych pism. SMS wysyłany jest na mój prywatny nr telefonu.
Czy mogę wystosować pismo o zaprzestanie powyższych praktyk gdyż naprawdę proszę mi uwierzyć sprawa zaczyna być dość irytująca a nie pozwolę ażeby dobre imię zmarłego zostało narażone na szwank i opublikowane w internecie/prasie itp. Jeżeli praktyki nie zostaną zaprzestane czy możliwe jest wkroczenie na drogę sądową?
Pozdrawiam