Intrum Justitia grożba skargi pauliańskiej

  • Autor wątku Autor wątku marysia55
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak ale została odrzucona a argumenty pominięte w uzasadnieniu
 
marysia55 napisał:
Próbowałam to wyjaśnić lecz sąd nie bardzo mnie słuchał.

to jest własnie problem sądownictwa w Polsce, ludzie mają poczucie, że nie zostali wysłuchani...
mnie np, też ciekawi dlaczego jakaś firma o złej reputacji pomnaża dług do wartości xx, a sąd nie słuchając strony zatwierdza taki stan
(nie piszcie, że pan/pani sędzia przed snem 5 godzin analizowała akta, dla mnie ważne jest jak to odebrała marysia55 i że będzie przez resztę życia żyła z poczuciem ... "niewysłuchania?")
 
Alladyn_A napisał:
to jest własnie problem sądownictwa w Polsce
Z sądownictwem w Polsce problemów wiele, jednak:
Alladyn_A napisał:
firma o złej reputacji
Sąd jest od badania przedmiotu sprawy i nie może kierować się reputacją, którejś ze stron. Przeciwnie, musi zachować obiektywizm. Choćby po jednej stronie sporu stał Hitler a po drugiej Matka Teresa.
Alladyn_A napisał:
pomnaża dług do wartości xx
Nie wiemy czy tak było (dłużniczce jedynie to się wydawało). Sądy dwóch instancji uznały, że dowody wskazują, iż należy się kwota XX.
Jak myślisz, czy większa szansa jest, że Ty (nie wiedząc o sprawie kompletnie nic) ma tu rację, czy też, że racje mają dwa sądy, które musiały zbadać dowody? Przypominam, że pozwana była reprezentowana przez adwokata, więc pewnie zostały złożone wszystkie, korzystne dla niej, wnioski dowodowe.
Alladyn_A napisał:
dla mnie ważne jest jak to odebrała marysia55 i że będzie przez resztę życia żyła z poczuciem ... "niewysłuchania?"
Oczywiście, że byłoby miło, gdyby sąd zaprosił każdego z uczestników postępowania na kawę i w przyjemnej atmosferze, ciepłym głosom wyjaśnił każdy aspekt sprawy w sposób możliwy do pojęcia przez danego zainteresowanego. Tylko to niestety niemożliwe. Przegrywający proces, jeśli działał w przeświadczeniu, że ma rację, zawsze będzie czuł się oszukany, zignorowany, itp. (nawet jeśli jego przeświadczenie nie miało żadnych podstaw w rzeczywistości).
W sprawie naszej zainteresowanej zapewne kwotę zwiększyły odsetki zgodne z prawem i umową. Jak by były jakieś bezprawne koszty, adwokat na pewno by je skutecznie przed sądem zakwestionował (przypominam, były II instancje).
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra