Intrum Justitia PROMOCJA!!

  • Autor wątku Autor wątku lenny2107
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lenny2107

Użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
31
Witam,

wczoraj otrzymałem telefon od Intrum, że jeśli wpłacę do poniedziałku połowę mojego zadłużenia firma zakończy sprawę czyli umorzy drugą połowę. Prosiłem o przesłanie jakiegokolwiek dokumentu potwierdzającego ich słowa ale "...my nie wysyłamy takich dokumentów, jeśli pan zapłaci to przyślemy pismo o zakończeniu sprawy..." Więc moje pytanie brzmi czy zaufać tej firmie i spłacić połowę?? Czy jest możliwość, że zrobią mnie w konia i dalej będę spłacał ??

Dzięki i pozdrawiam
 
Czy ewentualnie gdybym nagrywał rozmowę z konsultantem i byłoby tam zawarte, że umorzą sprawę przy spłacie połowy zadłużenia to coś pomoże?
 
Przy rozmowach z FW nie wierzyłbym w nic czego nie ma na piśmie z pieczątką...
Nagrana rozmowa o ile rozmówca się zgodzi na nagrywanie to też wątpliwy dowód..
 
lenny2107 napisał:
czy zaufać tej firmie
Przecież nic nie ryzykujesz. I tak masz obowiązek zapłacić całość zadłużenia. Jeśli wierzyciel poprzestanie na połowie należności, to tylko się cieszyć, jeśli jednak będzie chciał później resztę, to po prostu nic nie zyskałeś.
 
lenny2107 napisał:
Witam,

wczoraj otrzymałem telefon od Intrum, że jeśli wpłacę do poniedziałku połowę mojego zadłużenia firma zakończy sprawę czyli umorzy drugą połowę. Prosiłem o przesłanie jakiegokolwiek dokumentu potwierdzającego ich słowa ale "...my nie wysyłamy takich dokumentów, jeśli pan zapłaci to przyślemy pismo o zakończeniu sprawy..." Więc moje pytanie brzmi czy zaufać tej firmie i spłacić połowę?? Czy jest możliwość, że zrobią mnie w konia i dalej będę spłacał ??



A napisz coś więcej o tym długu.
1. Co to za dług
2. Kiedy minął termin jego płatności lub wypowiedziano umowę kredytu?
3. Czy był w międzyczasie wyrok sądu, wystawiono BTE, działał komornik?

Pomoże to ustalić, czy dług w ogolę istnieje oraz czy nie jest przedawniony.

Jeśli firma windykacyjna złożyła Tobie taką ofertę, to najpierw uzyskaj ją NA PIŚMIE, a dopiero później cokolwiek wpłacaj.
 
Kredyt był brany na kwotę 4000tys złotych w Banku BZ WBK jakoś 2008-2009 (grudzień albo styczeń) Nie było wyroków sądu w międzyczasie ani komornika. Intrum interesuję się tą sprawą już 3 rok. Oczywiście spłacam regularnie (zadłużenie łącznie wyniosło 9700zł-szok przy kredycie 4000tys. Na dzień dzisiejszy zostało 5320 do spłaty i poinformowali, że jesli spłacę połowę tego zadłużenia to reszta zostanie umorzona.

Nawiązując do postu Robilee:
Aby spłacić tę połowę muszę pożyczyć kasę od rodziców którym też będę musiał oddać. Nie chcę sie pchać w 2 spłaty miesięcznie.
 
lenny2107 napisał:
aż tak zabawna jest literówka gdy ktoś potrzebuje pomocy??
A widziałeś jakiś emotikon? I jeszcze mniej będzie zabawne, jak autor przez "literówkę" zobowiąże się do spłaty jakiejś astronomicznej kwoty. Warto dla własnego dobra zrozumieć swój błąd.
 
tyle szczegółów ile znam napisałem wcześniej. Kredyt najprawdopodobniej był wzięty w grudniu 2008 lub na początku stycznia 2009. Niestety po wypadku więcej dokumentów nie ocalało.
 
Roszczenie wygląda na przedawnione. Ściągnij raport BIK, to może uda się coś więcej wyczytać.
 
Raport BiK zamówiony, dzięki wielkie. Na prawdę jest taka szansa, że roszczenie uległo przedawnieniu?? Bardzo możliwe, że właśnie dlatego zaproponowali mi taką spłatę.
 
Mam dostęp online do raportu BIK. Zobowiązania względem BankuWBK mają status "zamknięte" czegoś mam jeszcze szukać?
 
Poważnie tyle odwiedzających, że nikt nie może podpowiedzieć?
 
Powrót
Góra