Intrum Justitia

  • Autor wątku Autor wątku rybek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rybek

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
19
Witam,


Mniej więcej od czerwca br mam problem z tytułową firmą. Pracownicy tej firmy dzwonią do mnie lub wysyłają prośbę o kontakt poprzez SMS. Czuję się nękany przez tę firmę ponieważ dzwonią do mnie lub wysyłają SMS z informacją "że wysłali pismo o cesji wierzytelności". Z tymi osobami łączy mnie jedynie nazwisko i miejsce zamieszkania. Informowałem Intrum o tym fakcie kontaktując się z nimi telefonicznie. Poprosiłem również by nie kontaktowali się ze mną w sprawach, które mnie nie dotyczą. Na pytanie skąd mają mój numer telefonu powiedzieli lakonicznie, że z ogólnej bazy danych i że w przypadku Pana Jana kowalskiego nie będą się ze mną kontaktować, ale jeżeli będą mieli w swojej bazie danych wierzytelności na inną osobę o nazwisku kowalski to nie mogą zagwarantować, że nie będą się ze mną kontaktować.

Niestety nadal otrzymuję telefony od tej firmy dotyczące osób o moim nazwisku. Nadmienię, że nie posiadam nieuregulowanych długów i wobec mnie nie są prowadzone czynności komornicze czy windykacyjne.


Chciałem prosić o poradę do kogo mogę się zwrócić by wymóc na tej firmie by się ze mną nie kontaktowała i nie przetwarzała moich danych osobowych. Obawiam się, że mogą mnie wmanewrować w spłatę długów innych osób - było kilka takich przypadków. Ktoś mi powiedział, że takie działanie kwalifikuje się pod stalking.


Proszę o pomoc.
 
Przy kolejnej rozmowie zapytaj czy rozmowa jest nagrywana, jak tak to powiedz że zgłosisz na policję nękanie, u mnie w przypadku NC+ zadziałało, dzwonili po kilka razy dziennie, po wypowiedzeniu magicznego zdania już nigdy więcej nie zadzwonili. Jeżeli to nie pomoże napisz pismo z prośbą o usunięcie Twoich danych osobowych i z bazy i że nie wyrażasz zgody na ich przetwarzanie, najlepiej poleconym.
 
Czukczyzm. Proszę zapoznać się z podobnymi tematami na tutejszym forum. Podobne problemy regularnie pojawiają się na tym forum.
 
Primo: proszę o wyjaśnienie znaczenia czukczyzm (wiem, że to sekta religijna).

Secundo: Przed napisaniem nowego tematu przeszukałem forum i zasoby google lecz niestety mimo, że wiele osób ma problem z tą firmą to stricte identycznego problemu nie znalazłem.
 
rybek napisał:
Secundo: Przed napisaniem nowego tematu przeszukałem forum i zasoby google lecz niestety mimo, że wiele osób ma problem z tą firmą to stricte identycznego problemu nie znalazłem.
nieprawda.
 
mithloss napisał:

Skoro twoim zdaniem nie jest to prawda to uprzejmie proszę o link, który potwierdzi to stwierdzenie. Jeżeli masz racje a ja jestem w błędzie to przeproszę za zaśmiecanie forum i poproszę o zamkniecie wątku.
 
Do tematu :) firmy windykacyjne działają na zasadzie "kuuul center". Ktoś kiedyś wpisał Twój numer telefonu i potem wyskakuje operatorowi zadzwoń dziś do kowalskiego numer xxxx. A teraz tam zatrudniają "słoiki" za 7 zł za godzinę i co robią to im system każe.

Co zrobić - telefon nic nie daje bo niby nagrywają ale jak długo przechowują??

Załatw sprawę pismem. Po kolejnym telefonie napisz do nich, że nie życzysz sobie kontaktów telefonicznych i żądasz usunięcia swoich danych osobowych z ich bazy danych. Dodatkowo w piśmie poproś ładnie o to aby Ci podali w jaki sposób weszli w posiadanie Twoich danych osobowych. Oczywiście list polecony.

Najprawdopodobniej nie odpowiedzą bo tego nie ma w procedurze ISO a poza tym nikomu przy takiej liczbie danych nie będzie się chciało.

Jak po piśmie dalej Cie będą nękać to masz 2 sposoby na załatwienie sprawy:

- GIODO - o to jak weszli w posiadanie danych
- prokuratura - o nękanie i zastraszanie
- ewentualnie policja o stalking

ale czy będzie Ci się chciało bawić?????

PS. dzwonią już nie "słoiki" mieli w planach przenieść "cull center" do Białegostoku w ramach oszczędności

http://finanse.wp.pl/kat,7070,title...kat,wid,12855093,wiadomosc.html?ticaid=11125a

dalej się nie nauczyli??? jak sam tam pracowałem to już mieli z tym problem
 
Ostatnia edycja:
Adres korespondencji maja juz w Bialymstoku, wiec zrobili costcut :)
 
Ludzie większość działań firm windykacyjnych są nie legalne, firma windykacyjna może wysłać wezwanie do zapłaty, propozycje porozumienia, czy przed sądowe wezwanie do zapłaty wszelkie wydzwanianie, nachodzenie może wzbudzić poczucie strachu wobec osoby hm zadłużonej co jest określane nękaniem ostatnio używanym jako stalking co podchodzi pod kodeks karny- możecie to zgłośić a nawet powiniście na policje tylko z doświadczenia wiem że oni nie chętnie przyjmują takie zawiadomienia szczególności komisariaty dzielnicowe- dlatego odrazu albo komenda policji wydz przestępczości gosp lub pismo do prokuratury rejonowej, nie ma żadnych rozmów jedyną osobą która może do Was przyjechać i macie obowiązek go wpuścić to komornik o ile dysponuje przeciw wam prawomocnym wyrokiem/nakazem sądowym. windykacja przyjmuje schemat działań taki: załamać dłużnika, zdołować , zepsuć mu dzień i humor żeby go to skłoniło do szybkiej spłaty. jeśli ktoś jest zainteresowany pytaniami na temat ,,windykacji"pisać na priv
 
Witam, pozwólcie że się podepnę pod ten temat skoro juz o Intruum mowa. Ja mam z nimi przeprawę od roku. Zostałam bez pracy, straciłam dochody i zarazem telefony w Polkomtelu, a Polkomtel dogadywać się ani myslał, i zamiast odpowiedzi na moją prośbę o raty przysłał mi info o sprzedaży długu. Nota bene zawiniłam zapłacić musiałam. Pomijam fakt, że zostało to okupione telefonicznymi wyzwiskami, w których pani, a później pan wprost mi mówili, że jestem leniwa i powinnam ruszyć d... do pracy i zarobić na dług. Problem w tym, że mam 50 lat i pracuję w domu po 16 godzin dziennie na zlecenie, dziś w ramach własnej działalności, a więcej po prostu nie daję rady. Zatrudnić mnie nikt nie chciał (400 podań o pracę) pomimo studiów podyplomowych i bogatej wiedzy. To tak abstrahując....

A wracając do tematu... zapłaciłam Intruum w lutym żądaną kwotę z tym, że ponieważ miałam dwie windykacje u nich na dwa telefony to dostałam dwa pisma z róznymi numerami. Przez przypadek obie wpłaty wpłynęły z tym samym numerem sprawy. Ponieważ na drugim koncie nie było odnotowanej wpłaty to firma nękała mnie standardowo pismami i telefonami póki nie wysłałam im potwierdzenia. Kilka dni temu, po około pół roku od wpłaty, dostałam pismo od komornika, że mam zapłacić na jego konto kwotę długu plus koszty. Wkurzona wysłałam maila do Intruum, a oni mi odpisali, że zauwazyli nadpłatę na pierwszym koncie, ale nie przeksięgowali jej, bo muszę o to wystapić z PISEMNYM WNIOSKIEM!! - o czym mnie zresztą nikt nie poinformował.

Zadaję pytanie do ogółu - Czy w sytuacji, kiedy wspomniana firma przez pół roku przetrzymuje moje pieniądze traktując je jako nadpłatę i nie zwraca mi ich, to nie powinnam się upominać o odsetki?? Oni mi je liczą za każdy dzień zwloki. Co na to prawo?
 
Ostatnia edycja:
ramia63 napisał:
Zadaję pytanie do ogółu - Czy w sytuacji, kiedy wspomniana firma przez pół roku przetrzymuje moje pieniądze traktując je jako nadpłatę i nie zwraca mi ich, to nie powinnam się upominać o odsetki?? Oni mi je liczą za każdy dzień zwloki. Co na to prawo?

Napisz do nich pismo o przeksięgowanie kwoty wraz z odsetkami. Pewnie nie zareagują bo to cuul center i siedzą "matołki" /nie obrażam tylko stwierdzam fakt mają klikać to klikają mają dzwonić to dzwonią - taka mechaniczna praca wynagradzana od ściągniętych kwot/.

Co do nadpłaty są dwie szkoły
- wierzyciela - nie zwracamy nic nie robimy jak zapomni to zaksięgujemy w zyski
- dłużnika - powinni sami poinformować o nadpłacie i od razu zwrócić

Ja optuję za szkołą dwa - jeśli wpłynęła nadpłata to mieli obowiązek od razu zwrócić lub zapytać się Ciebie co zrobić z kaska. Nie zrobili należą się odsetki.
 
mam tez kłopot z tą firma, nęka mnie całymi dniami telefonami , straszac mnie wizytatorem oraz nakazami płatności , dług mój po 2 latach jest przedawniony a oni dalej chca pieniedzy .Chyba ich postraszę sądem .acha dzisiaj dostałam ze pismo o opublikowaniu moich danych osobowych na forum publicznym -to podstawa do założenia im sprawy cywilnej
 
ilka48 napisał:
mam tez kłopot z tą firma, nęka mnie całymi dniami telefonami , straszac mnie wizytatorem oraz nakazami płatności , dług mój po 2 latach jest przedawniony a oni dalej chca pieniedzy .Chyba ich postraszę sądem .acha dzisiaj dostałam ze pismo o opublikowaniu moich danych osobowych na forum publicznym -to podstawa do założenia im sprawy cywilnej

Widocznie muszą plan wyroić :) mają system premiowy i jak nie zrobią planu to zostają z goła pensją.

Napisz do nich pismo, że dług jest przedawniony i korzystasz ze Swojego prawa do uchylenia się od zapłaty. I nie chcesz więcej kontaktów. Poinformuj, że jesli złożą sprawę do sądu to skierujesz sprawę o próbę wyłudzenia oraz w przypadku dalszego nękania telefonami o stalking. Dodatkowo poproś ładnie o usuniecie danych osobowych dotyczących Twojej osoby.

Kopię sobie zostaw i trzymaj z kilka dobrych latek :D tak koło 10

Jak się nie odczepia to skargi do:
- UOKiK
- GIODO
- policja/prokuratura o stalking, nękanie zastraszanie i próbę wyłudzenia

Co to za pismo o upublicznieniu danych?? Do BIG mogą wpisać ale publiczne dane???
 
Ostatnia edycja:
Tak... A świstak na to nie możliwe... Jeszcze zapomniałeś dodać skarg do prezydenta i premiera.
ilka48 napisał:
dług mój po 2 latach jest przedawniony a oni dalej chca pieniedzy
To, że dług jest przedawniony nie oznacza że w magiczny sposób zniknął, on dalej istnieje...
 
BlackDevil napisał:
Tak... A świstak na to nie możliwe... Jeszcze zapomniałeś dodać skarg do prezydenta i premiera.

To, że dług jest przedawniony nie oznacza że w magiczny sposób zniknął, on dalej istnieje...

Papier wszystko zniesie :D prezydent i premier też może być

Dług przedawniony jest wymagalny - ale jeśli gość do wierzyciela napisze pismo, że uchyla się od zapłaty i poda podstawę prawną. To wierzyciel nie ma "prawa" z tego tytułu go już nękać. Powinien przyjąć do wiadomości swój błąd i przegapienie terminów biegu przedawnienia i spisać sobie go w straty. :tuptup:

Jeśli mimo to będzie dalej nękał telefonami wezwaniami do zapłaty to można spokojnie pojechać ze skargami na działania windykacji :-D

PS. poza tym grzecznie można prosić o zapłatę a windykatorzy mają plan do wyrobienia i w słowach nie przebierają.

Sam kiedyś byłem świadkiem jak taki "młody" z intrum rozmawiał z dłużnikiem. Oryginalne teksty..
"nie zapłacił Pan długu na 3 tyś a widział Pan idiotę... nie to niech Pan spojrzy w lusterko..."
" nie płaci Pan bo nie ma Pan pracy.... to proszę pójść na jagody bo jest sezon..."

trzeba pamiętać, że dłużnik też człowiek i ma godność. To że ma dług to nie znaczy że jest śmieciem....
 
Ostatnia edycja:
Domi69 napisał:
Dług przedawniony jest wymagalny - ale jeśli gość do wierzyciela napisze pismo, że uchyla się od zapłaty i poda podstawę prawną. To wierzyciel nie ma "prawa" z tego tytułu go już nękać. Powinien przyjąć do wiadomości swój błąd i przegapienie terminów biegu przedawnienia i spisać sobie go w straty.

Nieprawda. Przedawnienie jest zarzutem procesowym. Takie pismo nie ma znaczenia.
 
Kokosz i Jajko napisał:
Nieprawda. Przedawnienie jest zarzutem procesowym. Takie pismo nie ma znaczenia.

Gdzieś kiedyś przeczytałem, że nie ma znaczenia ..."forma i czas zgłoszenia zarzutu przedawnienia nie mają znaczenia. Dłużnik powinien tylko wyrazić jasno, iż roszczenia nie spełni z uwagi na jego przedawnienie". Zarzut ten podnosi się w sądzie jeśli wierzyciel wystąpi na drogę sądową. Wg mnie można go też podnieść wcześniej na etapie tzw windykacji przed sądowej. Ale to już temat dla prawników a ja nim nie jestem.

Tu natomiast poruszamy temat nękania

Dzwoni do Ciebie gość z windykacji raz drugi wysyła pismo. W odpowiedzi piszesz pismo, że się uchylasz z powodu przedawnienia. Jeśli dalej będzie Cię nękał pomimo złożonego oświadczenia ..... to można składać skargę o nękanie, stalking :D

W tej sytuacji pismo ma znaczenie jako dowód w sprawie o nękanie :), gdyż dłużnik wyraził jasno, iż roszczenia nie spełni z uwagi na jego przedawnienie.

Po takim oświadczeniu wierzyciel powinien zaprzestać wzywania do zapłaty....
 
Ostatnia edycja:
Domi69 - chcesz dawać rady to rób to rzetelnie, a to że napiszesz post na kilkanaście linijek nic nie znaczy, bo większość z tego to nic nie wnosi do sprawy
 
ilka48 napisał:
mam tez kłopot z tą firma, nęka mnie całymi dniami telefonami , straszac mnie wizytatorem oraz nakazami płatności , dług mój po 2 latach jest przedawniony a oni dalej chca pieniedzy .Chyba ich postraszę sądem .acha dzisiaj dostałam ze pismo o opublikowaniu moich danych osobowych na forum publicznym -to podstawa do założenia im sprawy cywilnej

A jakie są zastrzeżenia do tego co napisałem????

Rada jest taka złożyć wniosek na piśmie do firmy windykacyjnej o zaniechanie windykacji w związku z przedawnieniem. Dłużnik ma do tego prawo jesli wierzyciel nie dopilnował terminów.A jeśli będą dalej to robić to skarga o nękanie.

I po takiej radzie pojawiają się pytania lub krytyka.
 
A ze "złości :)" poszukałem głębiej i znalazłem takie cudo

Nękali za dług, sami płacą | KDS Best Polska

Prawomocny wyrok warszawskiego Sądu Apelacyjnego, który wyznacza ścieżkę rekompensat dla poszkodowanych natarczywością firm windykacyjnych (VI ACa 84/11).

Jak ktoś chce poczytać głębiej to tu kolejny adres z wyrokiem i uzasadnieniem

Sąd Apelacyjny w Warszawie - Orzecznictwo Sądu - Orzeczenia opublikowane do 1 sierpnia 2012r. - Rok 2011

Jest to także dokładniejsza odpowiedź na nękanie przez wierzyciela długu przedawnionego.
 
Powrót
Góra