Tylko pocztą za potwierdzeniem odbioru. Kontakt z MTU odradzam - prawdopodobnie sprzedali wierzytelność i dawno już wierzycielem nie są.
Mąż kontaktował się mtu i kazali napisać reklamację i rozpatrzą ją i napiszą do intrum do usunięcia tego z krd bo jest bez podstawne to gdyz oni nie mają takiej sprawy a my jesteśmy ich klientami ale iTO potrwa niestety.a teraz niestety nie mamy na rozwój firmy
To ewidentnie wskazuje, że MTU nie jest wierzycielem. Szykujemy się więc do walki o odszkodowanie, bo stratę, w postaci braku środków na rozwój, ponieśliście. Można poprosić bank o pisemną odmowę - przyda się w sądzie, bo sądu to tu się nie uniknie. Najlepiej z podaniem powodu. Nie ma "to potrwa". Natychmiast, polecone za potwierdzeniem odbioru, dwa:
1. KRD - informacja o fakcie, że wierzytelność jest sporna. I tyle, jedno zdanie.
2. Intrum - żądanie (żadne tam "zwracam się z uprzejmą prośbą") natychmiastowej korekty wpisu, udowodnienia roszczenia, oraz informacja o skierowaniu sprawy do prokuratury z art 212 kk, a także poinformowania odpowiednich organów o złożeniu zawiadomienia o złamaniu przez nich art. 47 i art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. 2010 nr 81 poz. 530). Może się wystraszą 30 tys grzywny? Jak nie, to najwyżej zapłacą. Dać termin 3 dni, wystarczy im. Dodatkowo pytanie, czy nadal uznają roszczenie za należne?
I zobaczymy jakie będą odpowiedzi. Pewnie żadne, ale kopie tych pism, wraz z potwierdzeniami odbioru jak wrócą, posłużą do celów dowodowych w sądzie.
A potem jak pisał @marian.pazdzioch: powództwo z art. 189 k.p.c, po wygranej z kolei powództwo o odszkodowanie (dokumentujcie szkodę! bo na pewno jakaś szkoda jest, skoro kredytu nie dostaliście) w trybie art. 24 par. 1 KC.