3
3agrab
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2006
- Odpowiedzi
- 6
witam,
otóż ktoś chce otowrzyc restauracje , ma miejsce i pieniadze zeby to wykonczyc, ja natomiast nie mam gotowki ale znam sie na gastronomii i oferuje moja prace w zamian za procent z zysku jako wspolnik "czyli know how" procent bardzo maly.
teraz inwestor chce sie ze mna zwiazac umowa w ten sposob..ze ja musze oddawac mu przez okres 12 miesiecy 10% wkładu. pomijajac ze ja wszystko tam robie i ogarniam .
ryzyko z dwoch stron moze restauracja nie pojsc ..wiec przez pol roku jak sie okarze ze nie ma zysku ..rozwiazujemy umowe a on nadal chce na mnie nalozyc ten brak wkladu ktore czy tak czy siak musze mu oddac..
tlumacze mu ze ja pracuje za darmo a on zainwestowal wiec jest fair ale mowi mi ze nie ma zabezpieczenia ze ja to rozkrece..moja koncepcja , wystroj pomysl, nazwa , logo ..itd.. ale nadal chce zebym wzrocil mu ten brak wkladu...ale przeciez jak mu zwroce tznaczy ze musze byc z nim wspolnikiem w jednej dzialalnosci ale nim nie jestem i nie bede..ja swiadcze uslugi i tyle jako odrebna dzialanosc wiec pod jakim prawem mial bym mu oddawac pieniadze ktore i tak do mnie nie wroca..
prosze o pomoc czy zgodzic sie na takie cos ?
otóż ktoś chce otowrzyc restauracje , ma miejsce i pieniadze zeby to wykonczyc, ja natomiast nie mam gotowki ale znam sie na gastronomii i oferuje moja prace w zamian za procent z zysku jako wspolnik "czyli know how" procent bardzo maly.
teraz inwestor chce sie ze mna zwiazac umowa w ten sposob..ze ja musze oddawac mu przez okres 12 miesiecy 10% wkładu. pomijajac ze ja wszystko tam robie i ogarniam .
ryzyko z dwoch stron moze restauracja nie pojsc ..wiec przez pol roku jak sie okarze ze nie ma zysku ..rozwiazujemy umowe a on nadal chce na mnie nalozyc ten brak wkladu ktore czy tak czy siak musze mu oddac..
tlumacze mu ze ja pracuje za darmo a on zainwestowal wiec jest fair ale mowi mi ze nie ma zabezpieczenia ze ja to rozkrece..moja koncepcja , wystroj pomysl, nazwa , logo ..itd.. ale nadal chce zebym wzrocil mu ten brak wkladu...ale przeciez jak mu zwroce tznaczy ze musze byc z nim wspolnikiem w jednej dzialalnosci ale nim nie jestem i nie bede..ja swiadcze uslugi i tyle jako odrebna dzialanosc wiec pod jakim prawem mial bym mu oddawac pieniadze ktore i tak do mnie nie wroca..
prosze o pomoc czy zgodzic sie na takie cos ?