Jak bronić się od roszczeń poszkodowanego ?

  • Autor wątku Autor wątku MAJSTER XXL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MAJSTER XXL

Użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
78
Otrzymałem pismo z Kancelarii Prawnej:

"Szanowny Panie.

Niniejszym informuję, iż reprezentuję interesy prawne Pana xxxxxxxxxx w sprawie likwidacji szkody związanej z wypadkiem przy pracy jaki miał miejsce w dniu
12.12.2004r. (uwierzytelniony odpis pełnomocnictwa w załączeniu).
Jednocześnie w załączeniu przesyłam Panu kopię wyroku Sądu Rejonowego w xxxxxx z dnia 15.02.2006r. oraz wzywam do wypłaty na rzecz mojego Klienta kwoty 7.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznany ból, cierpienie krzywdy moralne.
Powyższą kwotę zgodnie z udzielonym pełnomocnictwem proszę przekazać na podane konto bankowe Kancelarii.

Bank xxxxxxxx
Oddział xxxxxxxx
Nr konta xxxxxxxxxxx
Dokonując wpłaty proszę podać nr sprawy: xxxxxxxx
Z poważaniem r.pr. xxxxxxxxxx"

Wyrok w wielkim skrócie:

"Wyrok w Imieniu Rzeczpospolitej Polskiej

Sąd Rejonowy w xxxxx w wydziale VII Groidzkim w składzie
Przewodniczący:xxxxxxxxx
Protokolantxxxxxxxxxxxx
w obecności oskarżyciela publicznego:
po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 15 lutego 2006r. w xxxx
sprawy xxxxxxxxx
podejrzanego o to ze w dniu (...) I uznając, iż podejrzany xxxxxxxxxx popełnił czyn polegający na tym ,iż w dniu (...) występek z art. 220 paragraf 2 w zw. z paragraf 1 k.k. i art. 157 paragraf 3 w zw. z
paragraf 1 k.k. w zw. z art. 11 paragraf 2 k.k., na podstawie art. 66 par.1 k.k. i art. 67 par. 1 k.k.
warunkowo umarza postępowanie karne na okres próby wynoszący 1 rok."

Jeżeli będzie to konieczne do rozjaśnienia sprawy mogę umiesciś cały tekst wyroku w nowym poscie.

Jak ja, jako pracownik przełożony powoda mogę sie bronić przed żądaniem zadośćuczynienia za doznany ból, cierpienie krzywdy moralne na rzecz poszkodowanego?

Czy mam szanse wyjść z tego z obronną ręką ? Jak się bronić ?
 
Żeby się bronić, trzeba być najpierw zaatakowanym. Metoda obrony powinna być dobrana do rodzaju ataku. Skoro na chwilę obecną jest Pan atakowany wezwaniami, proszę je pozostawić bez odpowiedzi, ewentualnie odpowiedzieć, że się Pan nie poczuwa. Być może nie skierują sprawy na drogę sądową.
 
witam

nie bardzo rozumiem, jaką ty miałbyś rolę w tym wszystkim, skoro wypadek przy pracy zdarzył się z winy osoby trzeciej, wobec której zapadł wyrok warunkowo umarzający postępowanie? nie wiem też do kogo zostało zaadresowane to pismo, które cytujesz na samym początku? jeżeli nie zrobi ci to problemu, to opisz sytuację bardziej jaśniej, bez konieczności odwoływania się do pism, których mnie jako osobie nieznanej stanu faktycznej nie sposób powiązać w jedną logiczną całość - mogę jedynie domniemywać, ale wtedy nie będę ci w stanie pomóc; nie bardzo wiem kto jest poszkodowanym, skąd tam się znalazł powód, skoro jeszcze sprawa nie jest w sądzie cywilnym, kto został skazany - twój pracownik czy zupełnie inna osoba, itp.;
dzięki za wyrozumiałość i czekam na twoją reakcję

pzdr
k
 
Panie Krzysztofie, widzę że faktycznie Pan nie zrozumiał. Pismo było skierowane do mnie, i wyrok też mnie dotyczy. Zostałem ukarany jako bezpośredni przełożony za uchybienia BHP, na które tak naprawdę nie miałem wpływu. Mogłem, co prawda, odmówić uruchomienia maszyny, ale wiązałoby się to z utratą pracy, a pracodawca się jakoś "wywinął" od odpowiedzialności ... prawdopodobnie zrzucając winę na mnie.

Nie wiem, czy jak sprawa trafi do sądu, czy mam jakieś szanse. Czy sąd będzie musiał mi jeszcze raz udowodnić winę, czy podstawą będzie wyrok który już dostałem. Niebardzo wiem jak móglbym się bronić.
 
Powrót
Góra