Jak dalej postępować? Proszę o pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku word
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

word

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
3
W lipcu zrobiłem straszną głupotę - przemetkowałem towar (różnica 104zł), zapłaciłem w kasie, zostałem zatrzymany na bramce, wezwana została policja i dostałem wezwanie na policję.

Na policji przyznałem się w pełni do tego co zrobiłem, złożyłem pełne wyjaśnienia, na pytanie przy zeznaniach czy chcę się poddać dobrowolnie karze powiedziałem, że nie, że chcę by prokurator rozważył złożenie do sądu wniosku o warunkowe umorzenie postępowania karnego.

Jakiś czas później dostałem zawiadomienie z Prokuratury o tym że Prokuratura przesłała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego w sprawie przeciwko mnie.

Następnie dostałem pismo od sądu, dnia tego odbędzie się posiedzenie sądu na którym zapadnie wyrok na posiedzeniu uproszczonym, na który nie poszedłem z racji tego że stawiennictwo było nieobowiązkowe, a termin mi zbytnio nie pasował

Dzisiaj dostałem pocztą Wyrok Nakazowy. Gdzie wymierzona mi została kara 2 miesięcy ograniczenia wolności za popełnienie przestępstwa z art. 286 § 3 kk

1. Czy mogę w sprzeciwie podnieść argument, że uważam, że kara jest zbyt dotkliwa w stosunku do popełnionego czynu i chcę by Sąd rozważył warunkowe umorzenie postępowania karnego z racji tego, że spełniam przesłanki ku temu i prokuratura też o to wnosiła.
2. Jeżeli nie mogę zrobić tego w sprzeciwie to kiedy i jak po wniesieniu sprzeciwu wnioskować o to by Sąd rozważył warunkowe umorzenie postępowania karnego na posiedzeniu?

Liczę na państwa pomoc.
 
Jeśli nie zgadzasz się z wyrokiem nakazowym to złóż sprzeciw, nie musisz podawać żadnych argumentów ani zarzutów. Sprawa będzie toczyła się od początku. Kolokwialnie mówiąc tak jakby wyroku nakazowego nie było. Jest ryzyko, że zasądzona zostanie kara surowsza.

Kilka słów co się stało, że pomimo wniosku o warunkowe umorzenie sąd wydał wyrok. Wydaje mi się że było tak:
1. Prokurator złożył wniosek o warunkowe umorzenie post.
2. Na podst. art. 339 par 1 pkt 2 kpk prezes sądu skierował sprawę na posiedzenie
3. Na podst. art. 341 par 2 kpk sąd uznał, że warunkowe umorzenie byłoby nieuzasadnione i skierował sprawę na rozprawę
4. Na podst. art. 500 par 1 kpk sąd uznał że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne i wydał wyrok nakazowy

PS. Coś nakręciłeś - nie ma czegoś takiego jak posiedzenie uproszczone, dlatego przedstawiony korowód może nie odpowiadać rzeczywistości

Ach jeszcze jedno.
Na tego typu posiedzenia warto się stawiać aby pokazać Sądowi jakim porządnym człowiekiem sie jest, okazać skruchę.
 
[cytat="atmosphere"]Wg mnie kara jest niska.[/cytat]

W pełni się z tym zgadzam.
Dwa miesiące ograniczenia wolności (połączone najprawdopodobniej z obowiązkiem pracy społecznej) to przy tego typu występku, i ich nagminności to naprawdę bardzo niski wyrok.
 
Do zyskania masz to, że przy warunkowym umorzeniu nie jesteś karany za przestępstwo umyślne (zatarcie następuje z urzędu po 5 latach, a na wniosek po 3). Wpis do KRK dla wielu osób jest największą karą, pociągającą za sobą najbardziej dotkliwe następstwa.
Jeśli się już zdecydujesz żeby złożyć sprzeciw to z pewnością pomoże przeproszenie pokrzywdzonego (pisemnie listem poleconym) i poinformowanie o tym Sądu.
O warunkowe umorzenie możesz wnosić na pierwszym przesłuchaniu na rozprawie.
Uważam, że masz więcej do zyskania niż do stracenia...... chyba, że nie przeszkadza ci "piętno skazańca"
 
A więc tak, zapoznałem się wczoraj dokładnie z aktami mojej sprawy i:

baczek Rzeczywiście, namieszałem trochę. Było tak jak piszesz, czyli prokuratura złożyła wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego do sądu który rozpatrzył je na posiedzeniu (odrzucając je), a następnie wydał wyrok nakazowy. I teraz rzeczywiście bardzo żałuję że na to nie poszedłem.

Natomiast jeżeli chodzi o te 2 miesiące kary ograniczenia wolności, to tak ja mówił baczek. Największą karą będzie dla mnie to że przez długi czas będę figurował w KRK jako osoba kara, co w świetle tego że właśnie skończyłem studia, a oświadczenie o tym że jest się osobą niekaraną jest coraz częściej wymagane przez pracodawców może mnie na długi czas zdyskwalifikować z rynku pracy (czy jest sens przedstawiać taki argument w moim wniosku o warunkowe umorzenie postępowania przed sądem?) Dlatego uważam, że muszę walczyć o to warunkowe umorzenie, zwłaszcza że raczej jest na to jakaś szansa skoro prokuratura o to wnosiła

I sprawa ostatnia, szczególnie do baczka, rozumiem, że po złożeniu sprzeciwu powinienem jak najszybciej wystosować pismo z przeprosinami do dyrekcji tego hipermarketu? Oczywiście listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, czy zachować kserokopie wysłanego listu i tez poinformować o tym sąd. I w jakim momencie poinformować o tym sąd i w jakiej formie?

Dziękuje Wam za dotychczasową pomoc, szczególnie baczkowi
 
Pamiętaj o tym, że masz 7 dni na wniesienie sprzeciwu

Wszelkie wnioski i oświadczenia możesz składać pisemnie przed rozprawą, a także ustnie do protokołu na rozprawie. Wybór należy do ciebie. Sugeruję pisemną formę wypowiedzi złożoną przed rozprawą. Na rozprawie możesz powtórzyć to co zawarłeś w piśmie. Tak jak napisałeś powyżej, do pisma dołącz kopię listu z przeprosinami i kopię potwierdzenia nadania tego listu.
W piśmie do Sądu oczywiście możesz wnioskować o zastosowanie warunkowego umorzenia, podnosząc jednocześnie argumenty przemawiające za takim orzeczeniem, np. to że nigdy nie byłeś karany, jest to twój pierwszy kontakt z wymiarem sprawiedliwości, napisz że skończyłeś studia i chciałbyś rozpocząć pracę, że samo występowanie przed organami ścigania jest dla ciebie wystarczającą karą i nauczką, przekonaj Sąd, że to co zrobiłeś było wielką głupotą, która nigdy więcej się nie powtórzy, wspomnij o przeproszeniu pokrzywdzonego, itp. itd., inwencja należy do Ciebie
Na rozprawie jak będzie obecny ktokolwiek z supermarketu, nawet pracownik ochrony występujący jako świadek to go przeproś.
Ubierz garnitur.
Jak Ci się nie uda to koniecznie składaj apelacje.
Napisz jak się sprawa zakończyła.
Powodzenia
 
[cytat="baczek"]Do zyskania masz to, że przy warunkowym umorzeniu nie jesteś karany za przestępstwo umyślne (zatarcie następuje z urzędu po 5 latach, a na wniosek po 3). [/cytat]

Warunkowe umorzenie postępowania to nie jest orzeczenie skazujące, więc nie ma się co zacierać. Osoba, wobec której warunkowo umorzono postępowanie (i nie mająca wyroków skazujących na koncie oczywiście) to osoba nie karana.

Do KRK wpis o warunkowym umorzeniu postępowania trafia praktycznie tylko po to, aby kontrolować przebieg orzeczonego okresu próby (pod kątem ewentualnych skazań w okresie próby, które mogą być podstawą podjęcia warunkowo umorzonego postępowania)
 
Wszystko racja, ale trafia. I to może być kłopotliwe.
 
[cytat="atmosphere"] I to może być kłopotliwe.[/cytat]

Chyba tylko z tego powodu może być kłopotliwe, że "narozrabianie" w okresie próby, na który warunkowo umorzono postępowanie może powodować podjęcie warunkowo umorzonego procesu. Czy może coś innego miałeś na myśli?
 
Miałem na mysli to, że ludzie nie-prawnicy nie rozróżniają skazania od WUM . Wpis to wpis.
 
Re:

Dostosowałem się do rad baczka i ... uzyskałem warunkowe umorzenie !!! Dzięki, stary !!! :)
 
Powrót
Góra