jak dostarczyć książki aresztowanemu?

  • Autor wątku Autor wątku anauhiram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anauhiram

Użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
40
chłopak poprosił mnie o ksiązki, dostał na nie zgodę wychowawcy. Jednak nie wiem jak najlepiej je wysłać - dostarczyć. Czy one też będą cenzurowane przez prokurature? Z tego co mówił prosił o wysłanie je poleconym, ale na prokuraturze nie ma takiej możliwości zeby oni od siebie poleconym wysłali, bo juz pytałam. Moze zostawić je w biurze podawczym... chyba się nie "zgubią"?? Czy lepiej zawieść je osobiscie do aresztu? (z nadzieja ze nie wróca do prokuratury spowrotem :/)
 
ja z kolei myślałam nad gazetą motoryzacyjną
 
własnie, tylko jak to zrobić żeby wszystko dotarło do adresata... boje sie trochę, bo te ksiązki sporo mnie kosztowały... A może niepotrzebnie się martwie... Czy ktoś z Was wysyłał juz takie przesyłki?
 
dzewczyny
na książki talon
mój mówił, że można tylko 3
wysyłać na biuro przepustek albo tam dostarczyć
skoro jest na cos talon to znaczy, ze tak to powinno sie odbyć

oceania
gazetę motoryzacyjną jak i inne gazety może kupić w kantynie
u mojego to nawet GT widziałam, motor teletydzień....tylko kasę trzeba wpłacić
podobnie papier toaletowy, proszek do prania i inne środki higieniczne
Ja na przykład spodziewałam się, że w takiej kantynie jest taniej, ale niestety się pomyliłam- bo drożej...to jest coś w rodzaju kiosku...
 
Ja mam podobny problem. Mój chłopak też prosił mnie o ksiązki i gazety,ale nie wiem w jaki sposób mogę mu to wszystko dostarczyć. Dodam jeszcze ze w zakładzie, w którym przebywa nie ma zadnych talonów.
 
co ma być to będzie... ksiażki zostawiłam w biurze podawczym, zapakowane w koperty bąbelkowe. Panie zapewniały mnie ze tak własnie powinnam to zrobić.... Po ocenzyrowaniu prokuratora zostaną przesłane do AŚ w kopercie zbiorczej (wiec pocztowcy się do ksiązek raczej nie dobiorą :x ) wiem też ze na jedną juz prokurator wydał zgode i została wysłana... teraz tylko wszystko zalezy od funkcjonariuszy AŚ - mam nadzieje, że bedzie OK! szkoda ze nie mam sie jak dowiedzieć czy doszły... dobija mnie ta bezradność na każdym kroku :( :(
 
No własnie dziewczyny na ksiązki aresztowany musi napisac podanie i jak bedzie zgoda to dopiero dostanie, bo tak bylo u mojego narzeczonego. A co do gazet to bez problemu mozna 2,3 gazetki dolaczyc do paczki higienicznej, ja mojemu zawsze wrzucam jakis newsweek, auto moto, no i cos o jego ukochanych motocyklach. :)
 
upssss, mnie tylko wspominał w liscie ze ma przyzwolenie na książki od wychowawcy... ale ja osobiscie nie mam nic na piśmie. Posłałam je w ciemno... jak gdzieś ugrzęzną w tym AŚ to sie załamie ;([/img]
 
Ja podczas swojego pobytu w areszcie dostałem 7 książek, ponieważ na tyle miałem zagodę od dyrektora zakładu (jesli zgodził się wychowawca to znaczy, że miał zgodę od dyrektora). Ksiązki przyszły bez cenzury prokuratora w paczce (chyba higienicznej, ale już nie pamiętam). Paczka jest otwierana przez pracownika AŚ w obecności osadzonego. Do paczki zawsze nalżey dołączyć listę przesyłanych przedmiotów. Żadnych innych zapisanych kartek nie radzę dołączać.

Najłatwiej listę przedmiotów ustalić jest na widzeniu, osadzony wie na co mazgodę od administracji zakładu. Rzeczy bez zgody nie giną, lecz są przechowywane w magazynie i wydawane po zwolnieniu, labo... moja matka wysłałą kilka rzeczy od siebie, na które nie miałem zgody, zostały zatrzymane w magazynie aż nie napisełem kolejnej prośby (w areszcie wszystko jest na prośby) i zgody na wydanie tych rzeczy z magazynu - ot taka więzienna biurokracja.
Zakłady mają przeważnie dość spore biblioteki, dzięki którym czas w areszcie nie jest do końca stracony, ale nie zapominajcie, że zawsze najlepszą lekturą są listy od bliskich.

pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu Waszych bliskich zza murów
 
co do listów to sie z toba zgodze Proces. Moj narzeczony dostaje ode mnie kilka tydodniowo i jak sam mowi one go trzymaja przy zyciu, a ja jak glupia pisze o wszystkim od pogody zaczynajac a konczac na sprawach jego firmych no i oczywiscie uczuciach moich do niego ktore nigdy nie wygasna :)
A do Anauhiram to moze nie martw sie tak ze ksiazki gdzies ugrzezna, moze nie bedzie tak zle. Ja z kolei slyszalam od znajomych ze jak sie wysyla poczta cos do aresztowanego co nie moze byc przyjete ze wzgledu na brak zgody to odsylaja na koszt adresata..tylko nei wiem czy na pewno tak jest..
 
dziękuje Wam bardzo za info... :) moze rzeczywiscie za bardzo się przejmuje, postaram się o tym tyle nie myslec i wierzyc ze bedzie OK. Przeciesz w AŚ nie powinny ginąć rzeczy...
Co do listów... tez wysyłam ich mnóstwo - po pare razy w tygodniu :) a książki to taki - dodatek edukacyjny żeby sobie język angielski podszkolić.
A wogóle to AŚ powinien razem z listem wywiadowczym wysyłanym do rodziny wysyłać jakis list z opisanymi możliwosciami i procedurami przekazywania rzeczy - byłoby wszytskim prościej :P
 
To zalezy chyba od ZK i AŚ ja zadzwoniłam na ''brame'' i udzielono mi wszystkich informacji , grzecznie i rzeczowo.
 
hmmm... a ja nie wiedziałam, że aż takie problemy z tymi książkami i gazetkami są. byłam nie dawno na pierwszym widzeniu i mój facet prosił, żebym mu przesłała gazetki jakieś, karty do gry i krzyżówki listem poleconym. nic nie mówił o żadnych zgodach, talonach itd. wysłałam to wszystko przedwczoraj, mam nadzieję, że dojdzie... W każdym razie jak będę na widzeniu, bo na pewno będę wcześniej niż to wszystko do niego dojdzie, to mu powiem co i jak, może jak się o to upomni to będzie łatwiej.
[cytat:4b2ptm3b]
A wogóle to AŚ powinien razem z listem wywiadowczym wysyłanym do rodziny wysyłać jakis list z opisanymi możliwosciami i procedurami przekazywania rzeczy - byłoby wszytskim prościej
[/cytat:4b2ptm3b]

święta racja... kiedy przechodzi się przez to po raz pierwszy, jest ciężko, a wszystkie te procedury, o których tak w zasadzie nic nie wiadomo jeszcze bardziej człowieka przytłaczają :(
 
ja ksiązki i gazety wysyłam bezpośrednio do aresztu( gazet nawet po 10), mąż mówił że wszystko dostaje i z tego co się orjentuje te przesyłki nawet nie wracają do prokuratury. Po prostu sprawdzaja w areszcie. Na bramie też podawałam gazety i też przyjeli. I nigdy nie miałam talonu.
 
a mnie sie wydaję, że to wszystko zalezy od aresztu czy też zakładu karnego
oficjalnie powinien byc talon...ale w zakąłdach/aresztach pracują też i ludzie.
ostatnio przeszła mi paczka zywnościowa 6.5kg....
 
[cytat="anakow"]a mnie sie wydaję, że to wszystko zalezy od aresztu czy też zakładu karnego
oficjalnie powinien byc talon...ale w zakąłdach/aresztach pracują też i ludzie.
ostatnio przeszła mi paczka zywnościowa 6.5kg....[/cytat]
Przeszła bo teraz paczki mogą być do 7,5 kg.
 
[cytat="Przerażony"][cytat="anakow"]a mnie sie wydaję, że to wszystko zalezy od aresztu czy też zakładu karnego
oficjalnie powinien byc talon...ale w zakąłdach/aresztach pracują też i ludzie.
ostatnio przeszła mi paczka zywnościowa 6.5kg....[/cytat]
Przeszła bo teraz paczki mogą być do 7,5 kg.[/cytat]
Możesz podac namiar na przepisy mówiące o tym, ze paczka żywnościowa może mieć 7,5kg?Oczywiście nie mówimy o swiatecznej.Ja zrobiłam 5 kg i tak mi powiedział wychowawca i tak jest w przepisach ,które znam.
 
a paczka HO tez ma wazyc 5kg i czy można taka paczke wysłać pocztą?
 
mam cos takiego jak regulamin organizacyjno-porządkowy wykonywania tymczasowego aresztowania
§34.1 paczka dostarczona do aresztu,przed przekazaniem jej tymczasowo aresztowanemu, podlega kontroli...
2 do korespondencji zawartej w paczce przepis §17 stosuje się odpowiednio

§35.paczki nie spełniajacej warunków, o których mowa w art. 113 §3 i 4 Kodeksu oraz zawierającej artykuły, o których mowa w art. 113a §5 Kodeksu, nie dostarcza sie tymczasowo aresztowanemu(...)

pytanie mi się nasuwa: czy na paczkę HO nie powinien byc talon?
 
Tak na paczkę Ho musi być talon. Ostatnio mąż mi wręczył talon na widzeniu. Paczkę oddałam po widzeniu.
Miałam problem ponieważ , wszystko zapakowałam w torbę, a musiał być karton, dlatego jeszcze przed widzeniem pobiegłam do pobliskiego sklepu i kupiłam karton za 3,50zł i włożyłam w niego torbę. :)
Dzieci włożyły tam maskotkę walentynkową, którą mi zwrócono. :(
Talon musi być zgodny z zawarością, mnie zwrócono 3 koszulki i dres.
Kubek i papier toaletowy, których nie było na talonie przeszedł. :)
 
Powrót
Góra