F
francuz67
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 11
od dawna mieszkam zagranica polski,jeszcze przed wejściem polski do unii europejskiej,kolega mój chciał mnie odwiedzić,ale ze wcześniej został okradziony przez rodaków ,wsiadł do pociągu bez biletu/na terytorium De/, przy kontroli biletów,próbował wytłumaczyć swoja sytuacje kontrolerowi,lecz na następnej stacji kolejowej, czekała już na niego policja niemiecka.Po sprawdzeniu dokumentów,został on odprowadzony w asyście policji na posterunek policji na dworcu,a ze nie posiadał przy sobie ani grosza,zostały pobrane od niego odciski palców,kazano mu podpisać jakieś dokumenty,bez sprowadzenia tłumacza, został wypuszczony po okolu godzinie,nikt nie zainteresował się jego losem. Kolega ten dotarł do mojego miejsca zamieszkania,pożyczyłem mu pieniądze na powrót do kraju,i sprawę uznaliśmy za zamkniętą,minęło około 7_8 lat od tego incydentu,pech chce ze zaproponowano mojemu koledze dobra prace w de,lecz on wciąż posiada wątpliwości, czy aby sprawa uległa przedawnieniu,a możne musi czuć się jako ścigany,podobno w Niemczech nic nie przepada, pragnę dodać, ze ten incydent miał miejsce kilka miesięcy przed przystąpieniem RP do unii.Proszę:what::what: o wasze opinie, na ten temat