jak najrozsądniej pozwać dłużnika

  • Autor wątku Autor wątku me_how
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

me_how

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
22
Witam

mam problem z dłużnikiem i chciałem zasięgnąć waszych opinii dotyczących sposobów zabezpieczenia się głównie przed przedawnieniem i oczywiście w kwestii ściągnięcia należności.

Otóż kwota nie jest wielka bo 2500zł + odsetki ponad rok. Gość dostał ode mnie fakturę vat na przelew nie podpisał mi kopii. Mam maile i smsy, w których ciągle mówi że kasa będzie.... wpłacił już 500zł.
Z tego co sprawdzałem nie opłaca się oddawać sprawy do windykacji ponieważ oni zrobią dokładnie to co ja czyli będą go nękać telefonami i prosić się o wpłatę. Ewentualnie skierują wniosek do sądu za który wezmą 1200zł !
Owy wniosek mogę sam wypisać i posłać w formie skróconej+nakaz zabezpieczenia należności w cenie 150zł!

Pojawia się pytanie czy jak wyślę wniosek i wszystkie dowody na to że dłużnik jest mi faktycznie winien pieniądze czy on może się jakoś odwołać lub skierować sprawę tak by była rozpatrywana w normalnym trybie poprzez rozprawy?

Czy jeśli nawet sąd zasądzi w formie skróconej dla mnie należność to podobno komornik sądowy ściąga tylko swoją prowizję a potem umarza sprawę... Doszły mnie nawet słuchy że nie podejmie akcji jeśli nie wskaże mu się kont dłużnika, ruchomości, nieruchomości itd...

Za 6msc dobiega 2 lata jak gość nie zapłacił i nie chciałbym żeby było przedawnienie.

P.S. Wezwania do zapłaty wysłałem 2 już dawno - mam potwierdzenia odbioru.

czekam na porady i pozdrawiam
 
Pojawia się pytanie czy jak wyślę wniosek i wszystkie dowody na to że dłużnik jest mi faktycznie winien pieniądze czy on może się jakoś odwołać lub skierować sprawę tak by była rozpatrywana w normalnym trybie poprzez rozprawy?

Tak, ma do tego prawo.

Czy jeśli nawet sąd zasądzi w formie skróconej dla mnie należność to podobno komornik sądowy ściąga tylko swoją prowizję a potem umarza sprawę... Doszły mnie nawet słuchy że nie podejmie akcji jeśli nie wskaże mu się kont dłużnika, ruchomości, nieruchomości itd...
co masz na myśli mówiąc sąd zasądzi w formie skróconej dla mnie należność? W zależności od mocy dowodów dostaniesz nakaz w nakazowym albo nakaz w upominawczym. A jak dłużnik się odwoła to twoim tytułem wykonawczym jest wyrok. Następnie musisz złożyć wniosek do komornika o wszczęcie i przeprowadzenie egzekucji wskazując mu jakie czynności ma dokonać. Jak nie wskażesz mu co ma robić to wezwie cię o zaliczki na wydatki, wystosuje zapytanie do ZUS i US a jak nie znajdzie żadnych wierzytelności, które może zająć wezwie cie do wskazania jakie czynności ma podjąć, a w przypadku twojej bierości to umorzy sprawę.
 
tak miałem na myśli sprawę w formie skróconej bez rozprawy.
Mam kolejne pytanie, ponieważ doszły mnie słuchy że mogę takiego dłużnika podać na policję i założyć mu sprawę o oszustwo lub wyłudzenie. Tu droga odzyskania należności jest taka sama lecz mam dodatkową kartę w ręce - wyrok, który grozi pozwanemu. Chciałęm zapytać czy w przypadku nie zapłacenia całości za fakturę wystawioną za wykonaną usługę mogę skierować sprawę na policję. Groźba wyroku to dodatkowy atut w odzyskaniu długu. Jeśli gość nie boi się windykacji (jeżdżąc furami za setki tys w leasingu) to może przestraszy się więzienia....
 
Nie odzyskasz należności na drodze karnej. Wytoczysz mu powództwo i zostanie ukarany odpowiednią karą w zależności od wyroku, ale sąd nie zasądzi zapłaty. Od tego jest postępowanie cywilne. Musiał byś na etapie sprawy karnej wnieść powództwo adhezyjne.
 
Tak z ciekawości jaki wyrok możne dostać za niezapłacenie części faktury VAT, bo zawsze wydawało mi się że w RP za takie długi nie idzie się do wiezienia, na wyłudzenie to nie wygląda.
 
Powrót
Góra