Przyznam się,że nigdy się nie zastanawiałem nad tak sformułowanym zagadnieniem albowiem wszelkie twierdzenia podnosze już na etapie sprzeciwu od nakazu zapłaty. W związku z tym, iż omawiane zagadnienie jest stosunkowo nowe trudno mi odnieść się do aktualnej praktyki sądowej.
Natomiast w komentarzu do art 217 kpc, pod red. Jakubeckiego (wyd. Lex 2012) odnalazłem taką uwagę:
"Jak podniesiono w uzasadnieniu projektu nowelizacji z dnia 16 września 2011 r., ocena sądu, czy strona powołała twierdzenia lub dowód we właściwym czasie, powinna być uwarunkowana tym, czy strona mogła i z uwagi na naturalny bieg procesu powinna była powołać twierdzenie lub dowód wcześniej ze względu na jego łączność z materiałem poprzednio zaprezentowanym. Wydaje się, że szczególnie istotna dla tej oceny jest okoliczność, czy strony wcześniej prowadziły rokowania przedprocesowe, a więc czy i która strona wiedziała, że druga strona zakwestionowała określone fakty lub skutki prawne tych faktów w okresie przed wytoczeniem powództwa. System dyskrecjonalnej władzy sędziego jest najbardziej racjonalnym z systemów koncentracji materiału procesowego. Sąd powinien zatem każdorazowo dokonywać oceny, czy twierdzenia o okolicznościach faktycznych oraz dowody na ich poparcie są zgłaszane przez strony bez zwłoki. Założyć należy racjonalność obu stron procesowych (por. art. 3 oraz 6 § 2) oraz okoliczność, że spór sądowy z reguły stanowi kontynuację sporów powstałych przed procesem na tle określonych stosunków cywilnoprawnych, a więc, że strony procesowe z reguły znają stanowiska strony przeciwnej co do podnoszonych przez stronę twierdzeń o faktach lub oceny prawnej treści stosunków prawnych."
I to jest chyba najlepsza odp na pytania Ad 1, 2 i 3