Zebysmy sie dobrze zrozumieli:
W 2016 roku Pierwszy Deweloper wystąpił o pozwolenie na budowę do Starostwa Powiatowego, odwołalem się od niej jako strona. Wojewoda uchylił ją w całości ..jednakże złozyłem powiadomienie i skarge do Starosty na jego pracowników urzedników którzy wydałi zle decyzję,,,, raząco naruszając prawo i świadomie wydajac sporną Decyzje nie biorąc pod uwagę elementanych zasad ,przepisów i moich wskazan na etapie postepowania przed wydaniem decyzji:
Otrzymalem na moja skarge od Starosty przeprosiny za zaistniałą sytułacje i zapewnienie o przeprowadzeniu szkolenia pracowników w postepowaniach administracyjnych , a takze szkolenia sposobu rozwiazywania trudności w róznch zakresach.
Po 6 miesiacach wystąpił drugi Deweloper obok o pozwolenie na budowe ..i zaistniała znów analogiczna sytułacja ,,po czasie została wydana znowu Decyzna o pozwoleniu budowy z podobnymi błedami i raząco naruszeniem prawa powołujac się lakonicznie na rózne przepisy prawa.
Znów sie odwołałem jako strona czyli sąsiad i znowu Wojewoda Powiatowy
uchylił decyzje w całosci ..Teraz pragnę złozyc skarge wyzej na te
same błędy i brak profesjonalizmu ,,lenistwo i raząco naruszanie prawa przy
wydawaniu decyzji, na brak kontroli nad urzednikami którzy robią wszystko w interesie inwstorów a nie ludzi tam mieszkających ,,ale uwazam ,ze juz nie warto zwracać się ponownie do Starosty poniewaz będzie to zamiecione pod dywan ...Z tego co wiem zaskarzaną decyzje zawsze podpisuje i akceptuje Starosta i chce teraz zlozyć skargę do Rady Powiatu na pana Staroste bo taka jest procedura administracyjna choć
on sam nie przeprowadzał postepowania w wydaniu decyzji..ale niech on sobie potem uporządkuje swoją swite i urzedników zle pracujących co zle piastują stanowiska administracyjne będac złym ogniwem naruszając zaufanie do organów Panstwowych , traktujac petentów jak zło konieczne kiedy im sie zwraca uwage na ich złą prace.
Zapominając o jednej zasadzie.... ze to oni są dla obywateli a nie obywatele dla nich....