Jak odebrac dlug od bylego meza ???

  • Autor wątku Autor wątku Marlena555
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marlena555

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
15
Witam serdecznie ,
mam problem , otoz 9 lat temu rozwiodlam sie , 4 lata temu Sad wydal wyrok o podziale mieszkania wlasnosciowego .Byly maz zostal wlascicielem pod warunkiem ,ze splaci mnie w ciagu 4 miesiecy . Zgodzil sie na to a ja naiwna czekam I czekam ...gdy dzwonie do niego z pytaniem : kiedy weszcie dotrzyma warunkow I odda mi to co jest moje , wartosc polowy mieszkania : twierdzi : narazie nie ma pieniedzy I zebym wreszcie wrocila do niego bo po co to wszystko bylo .
Czy ktos pomoze mi jak zmusic ex-meza do splaty mnie ?
Pozdrawiam ,
Marlena
 
Dziekuje za podpowiedz , komornik kosztuje ,a ja uwazam ,ze skoro ktos lekcewazy wyrok sadu to powinien poniesc kare ,a tymczasem to ja jestem ukarana bo musze placic komornikowi I nawet za wznowienie sprawy. Uwazam ,ze to nie jest w porzadku ...
 
Jeżeli tylko jest z czego wyegzekwować to koszt komornika poniesie dłużnik.
 
dziekuje ,jest wspolne mieszkanie wlasnosciowe , w ktorym byly maz mieszka ,obiecal w sadzie , ze splaci mnie I tego nie wykonal przez 4 lata.
Mowi ,ze wiecej nic nie ma tylko to mieszkanie. Zastanawiam sie czy mozna sprzedac to mieszkanie I podzielic pieniadze po polowie ? Przy czym on bedzie na ulicy albo znajdzie sobie cos innego do mieszkania ,w koncu jest to juz tylko jego problem ,prawda ? Martwie sie tylko czy sad podzieli moje zdanie.
Pozdrawiam ,Marlena
 
Wspólne, czy jego? Bo z tego co pisałaś, to współwłasność zniesiono już sądownie, z obowiązkiem spłaty. Chyba, że istotnie jest tak, że "pod warunkiem spłaty", ale w takim razie pierwszy raz widziałbym taki wyrok na oczy... Sądy raczej orzekają własność jednej osoby z obowiązkiem spłaty drugiej, a nie warunkują przeniesienie własności od dokonania zapłaty...

W każdym razie jeśli taki warunek jest, to musisz na razie znieść współwłasność w sądzie, zapewne na rzecz jednej z osób z obowiązkiem spłaty. W przeciwnym razie akurat w tej sytuacji nie masz specjalnie jak wyegzekwować pieniędzy.
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje za odpowiedz ,
faktycznie ,masz racje , sad orzekl , ze :
byly maz zostaje wlascicielem mieszkania I musi splacic mnie w ciagu dwoch tyg. , a na jego wniosek sad zmienil decyzje w ciagu 4 miesiecy .Mija juz 4 lata I on nie zamierza miec respect do sadu I do mnie.
pozdrawiam
 
Jezeli ktos lekcewazy wyrok sadu i mysli ,ze jest nie do ukarania , bezkarny , powinien poniesc konsekwencje ,tak mysle .Przeciez po to jest prawo .
Pytanie , tylko jak to zrobic ?
"Brudny Harry " moglby pomoc ,
pozdrawiam
 
No to komornik. I to on jak najbardziej za to zapłaci.

Jezeli ktos lekcewazy wyrok sadu i mysli ,ze jest nie do ukarania , bezkarny , powinien poniesc konsekwencje ,tak mysle
Koszty egzekucji bywają dotkliwe, do tego odsetki ustawowe za 3 lata, koszty zastępstwa w egzekucji, w postępowaniu klauzulowym... Konsekwencje to to są.
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje , wlasnie napisalam I wydrukowalam list do Sadu w Szczecinie . Jutro wysylam listem poleconym ,podalam sygn.akt sprawy sprzed 4 lat I jak mysle dostane pomoc , oby.
pozdrawiam
 
Jaki list? Napisz wniosek o nadanie klauzuli wykonalności, następnie wyrok z klauzulą niesiesz do komornika, wnioskujesz o egzekucję z nieruchomości. Komornik licytuje mieszkanie, pieniądze trafiają do Ciebie, a to co zostanie (nadwyżkę) otrzyma były. Oczywiście - minus wszelkie koszta. Skoro nie chce po dobroci...
 
Cos takiego ? I znowu zrobilabym blad , serdecznie dziekuje ,czytalam w internecie o takich sprawach .Przyznam jednak ,ze troche gubie sie w procedurach sadowych , lub w sposobie postepowania. Nie mam doswiadczenia w tych sprawach. "Jezyk prawny " jest troche trudny. Zaraz znajde w internecie jak napisac klauzule wykonalnosci I jutro wysylam . Serdecznie dziekuje ,pozdrawiam I milego nowego tygodnia zycze...
Marlena
 
Powrót
Góra