jak odwlec nakaz zapłaty?

  • Autor wątku Autor wątku siutek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

siutek

Użytkownik
Dołączył
05.2006
Odpowiedzi
73
Witam, wczoraj rodzice znajomego otrzymali sądowy nakaz zapłaty zaległości czynszowych we wspólnocie mieszkaniowej. Zastanawiam się jaka jest możliwość odwleczenia terminu spłaty zaległości? Krótko opiszę sytuację:

Rodzina znajomego wpadła niestety w pętlę kredytową - biorą kolejne kredyty na spłatę już istniejących zadłużeń. W chwili obecnej mają zastawione mieszkanie własnościowe, w zamian za hipotekę otrzymali z banku całkiem pokaźną sumę, która niestety nie pozwoliła na spłatę wszystkich zobowiązań. (wydaje mi się, że to wina kiepskich negocjacji z bankiem, ale nie mnie oceniać tę sytuację). Tak więc w chwili obecnej mają dług we wspólnocie, jakiś kredyt, który już jest w firmie windykacyjnej KRUK, oraz ten kredyt hipoteczny.

Zadłużenie we wspólnocie rosło od 2009r. Na początku 2011 roku wspólnota przyslała pismo informacją o odcięciu dopływu wody bierzącej za nieregulowanie należności. Za moją namową rodzina znajomego napisala pismo do wspolnoty z propozycją ugody w postaci miesiecznego spłacania po 50zł istniejącego zadłużenia. Czyli czynsz + 50zł. niestety w międzyczasie ojcu kolegi na pensje wszedł komornik za inne zadłużenie, więc cały plan poszedł z śmietnik - zadłużenie rosło. Wspólnota oddała zatem sprawę do sądu, ten wydał nakaz spłaty. Co więcej wspólnota jako dowód przedstawiła podpisane porozumienie o spłacie zadłużenia, a które nie było realizowane.

Na chwilę obecną rodzina znajomego nie ma możliwości spłacenia zadłużenia, nawet ratalnie. Znajomy od roku szuka pracy, jego ojciec pracuje na umowe-zlecenie za niecale 800zl miesiecznie, matka ma rentę, która tez jest częsciowo zajęta przez komornika.

Zatem moje pytanie brzmi - w jaki sposob można odroczyć spłatę,nikt nie chce się od niej wymigać, dobra wola jak najbardziej jest. tylkow chwili obecnej nie ma ku temu żadnej sposobności.

Czy sąd ma możliwość odroczenia nakazu spłaty? Jakby nie patrzeć wbrew wspólnocie? Czy pisać ponownie pismo do wspólnoty (bez pisania sprzeciwu do sądu - czyli ze świadomością uprawomocnienia nakazu) z prośbą o odroczenie. Swoją drogą wątpię by wspólnota się zgodziła mając w pamięci poprzednie porozumienie, które nie zostało dotrzymane.

Łudzę się po cichu, że znajomy wreszcie znajdzie pracę i zaczną w końcu to spłacać. Aczkolwiek nie mam pojęcia jak im pomóc, jakie mają drogi wyjścia.

Jeszcze jedno pytanie:
Co z mieszkaniem na którym jest hipoteka? czy wspólnota może wyeksmitowac rodzinę znajomego i przejąć mieszkanie? pomimo że bank ma swoją hipotekę na tym lokalu?
 
Powrót
Góra