jak odzyskać dług bez umowy pisemnej od osoby prywatnej

  • Autor wątku Autor wątku kabinajelcz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kabinajelcz

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
2
Zwracam sie z prosba o pomoc poniewaz nie znam sie zbytnio na prawie i nie wiem czy mam jakas szanse na odzyskanie pieniedzy.Otoz z 5 lat temu moj ojciec pozyczyl pewnym znajomym duza kwote pieniedzy na splate zaduzenia sklepu.Ze byli (niby)lojalni i zaufani umowa byla tylko ustna bo nic na papierze nie spisali.Po jakims czasie zaczeli krecic i przedluzac termin splaty,wkoncu urwal sie kontakt poniewaz nie szlo ich dostac dlatego ze nie odbierali tel,krotko mowiac omijali nas lukiem ze nie szlo ich zlapac, a na koniec wyjechali do niemiec,nie splacajac ani grosza.Zjechali kilka razy do Polski lecz ojciec krotko po ich wyjezdzie za granice przeprowadzil sie do swojich rodzicow i juz wogole mial stracona pozycje poniewaz nie wiedzial nawet czy zjechali czy nie.Nie bylo pozniej nawet jak sie z nimi skontaktowac bo zmienili nr tel itp,choc jak byly aktualne to i tak nie odbierali.Tylko ja co pilnowalem kiedy zjada lecz ja sam i tak duzo nie zdzialal bym poniewaz znajac zycie splawili by mnie pewnie ze niby zadnych pieniedzy nie pozyczali i ze mam splywac nadto ojciec byl kierowca i nie zawsze mial mozliwosc przyjechac kiedy byli,w takich momentach tylko ja probowalem uzyskac kontakt lub osobiscie przekazac ze maja sie skontaktowac z ojcem.Ogolnie to do mnie gadali ze niby spotkaja sie tak jak o to prosilem w imieniu taty,lecz bez skutku.Choc ja w ta sprawe bylem co do szczegolow wtajemniczony i wiem wszystko na temat tego dlugu.Ogl to moim zdaniem juz wczesniej nie bylo latwo odzyskac pieniadze poniewaz nie spisali pisemnej umowy.Teraz sytuacja jak dla mnie wyglada juz wgl beznadziejnie poniewaz ojciec zmarl niecale dwa lata temu i nie wiem czy mam jakas szanse choc minimalna na odzyskanie chociaz jakiejs czeesci tej kwoty,jedyne co mam to dwoch swiadkow ktorzy wiedza doskonale o tej sprawie i moga cos pomoc bo dluznicy wiedza ze byli oni przy rozmowach o pozyczce i jak rozmawiali ze zadluzenie splacili za kase mojego taty a takze jak bronili sie ze naprawde oddadza pieniadze lecz jeszcze nie teraz.Nie chce sam pochopnie dzialac zeby jeszcze gorzej nie schrzanic sprawy przez swoja niewiedze prawna i wgl.Prosil bym zeby ktos zapoznal sie z ta sprawa i okreslil czy da sie z tym cos zrobic.Dodam jeszcze tylko ze dluznikow stac na pewno na zwrot bo z tego co sie dowiedzialem od ich krewnych to stac ich na czeste wyjazdy do Egiptu i lepsze auta.Chocby nie wiem co to bede walczyl o ta gotowke bo naleza mi sie te pieniadze.Wdzieczny bym byl jak znalazl by siektos kto by mi doradzil i ocenil moja sytuacje.Z gory dziekuje za jaka kolwiek odpowiedz.
 
od strony prawnej - beznadzieja. niczego innego nie sugeruję...
 
Niestety jestem podobnego zdania co marian.pazdzioch.
Oczywiście walczyć można zawsze tylko pytanie z jakim skutkiem?
Osobiście radziłbym odpuścić, szkoda czasu i nerwów.
Zdaję sobie sprawę, że gryzie Ciebie ta sprawa i dręczy ale nie pozwól aby zdominowała i zatruła Twoje życie.
 
Miałem bardzo podobną sytuację. Umowa została zawarta ustnie. Jeżeli tak jak w moim przypadku kwota była znaczna to warto zwrócić się do specjalistów. Skorzystałem z usług kancelarii, która mieści się w Warszawie przy ul. Gandhiego. Po procesie pieniądze trafiły na moje konto. Jestem zadowolony.
 
A jednak w Wa-wie w podobnej sprawie wyrok SR się uprawomocnił bez apelacji. Pozew o zapłatę z tytułu ustnej umowy pozyczki, dowodami w sprawie były zeznania świadkow.
Najpierw trzeba przeprowadzic postępowanie spadkowe po ojcu i natychmiast złożyć pozew (na formularzu) do SR właściwego dla miejsca zamieszkania dłużnika. Trzeba się śpieszyć, ponieważ termin przedawnienia roszczenia wynosi 10 lat, a tyle lat juz zmarnowano.
 
natalie-s1959 napisał:
Trzeba się śpieszyć, ponieważ termin przedawnienia roszczenia wynosi 10 lat, a tyle lat juz zmarnowano.
Termin 10-letni biegnie od daty wymagalności spłaty. Jeżeli tej daty nie określono, to bieg przedawnienia ruszy po wezwaniu do zapłaty.
 
"Termin 10-letni biegnie od daty wymagalności spłaty" - owszem, ale gdyby próbowali powoływać się na przedawnienie (w tymże sądzie w Wa-wie na własne uszy słyszałam opinię sędzi, że podobne roszczenia przedawniają sie po 3 latach), łatwo wykażą, że spłacić pożyczkę mieli w tydzień od jej zaciągnięcia. Zresztą, sam pytający z pewnością się wychyli z informacjami o tym, jak bezskutecznie próbowano pieniądze odzyskać - sąd z pewnością zada pytanie, co się działo przez cały ten czas.
 
natalie-s1959 napisał:
"Termin 10-letni biegnie od daty wymagalności spłaty" - owszem, ale gdyby próbowali powoływać się na przedawnienie (w tymże sądzie w Wa-wie na własne uszy słyszałam opinię sędzi, że podobne roszczenia przedawniają sie po 3 latach), łatwo wykażą, że spłacić pożyczkę mieli w tydzień od jej zaciągnięcia.
Wszystko rozbija się o brak papierka. Znam sprawę, jak to po 12 latach od daty umowy sąd orzekł brak przedawnienia, gdyż na umowie nie był określony termin zwrotu. Tutaj problemem jest w ogóle wykazanie istnienia faktu umowy pożyczki. A co do sędzi to najwyraźniej nie była dysponowana. No chyba że sprawa nie dotyczyła dwóch stron - osób fizycznych bez dział. gosp.
 
Juz pisałam wyżej: umowa ustna jest WAŻNA. Ale należy udowodnić, że była. Dowód z zeznania świadków.
 
Jak rozumiem termin spłaty pożyczki prywatnej nie był ustalony? W takim razie zgodnie z art. 723 KC musi pan wpierw wypowiedzieć umowę wyznaczając 6 tygodniowy termin zwrotu pożyczki. Następnie wezwać ich do zapłaty. Gdy to nie poskutkuje pozostaje tylko droga sądowa.

Co do terminu przedawnienia to moim zdanie jego bieg rozpoczyna się z dnie doręczenia wypowiedzenia pożyczki prywatnej i jest on 10 letni.

Pozdrawiam Przemek.
 
@Przemek1922
Czytał Pan poprzednie posty?
 
Co do braku umowy pisemnej i związanego z tym zakazu przeprowadzenia dowodów z zeznań świadków. Warto tutaj pamiętać o 3 wyjątkach od tej zasady, gdy one są dopuszczalne (art. 246 k.p.c. w zw. z art. 74 k.c.):
1. obie strony wyrażą na to zgodę,
2. żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą,
2. fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma,
3. gdy dokument obejmujący czynność został zagubiony, zniszczony lub zabrany przez osobę trzecią.

Być może w tej kwestii będzie również przydatne to orzeczenie:
wyrok z dnia 8 maja 2001 r., IV CKN 290/00 "art. 74 § 2 k.c. pozwala sądowi dopuścić zakazany dowód z zeznań świadków lub z przesłuchania stron, jeżeli uzna to za konieczne ze względu na okoliczności sprawy. Powszechnie przyjmuje się takie rozwiązanie jako uzasadnione w przypadkach, gdy nie możliwe jest sporządzenie dokumentu stwierdzającego fakt dokonania czynności prawnej z przyczyn tkwiących w stosunkach rodzinnych lub gdy strony darzyły się wyjątkowym zaufaniem."

Moim zdanie warto właśnie na tą okoliczność przewidzianą w tym wyroku powołać się aby obejść ten zakaz używając do tego zeznań świadków, o których pan wspomniał.
 
Tak Pani Natalio, ale dopiero pojawiły mi się przed chwilą. Niestety wpierw opublikowałem swój post. Pozdrawiam.
 
@Przemek1922
Dziękuję za uprzejmość, Panie Przemysławie!
Ubiegł mnie Pan - właśnie chciałam powołać się na ten sam wyrok. Ostatnio sądy dość szeroko korzystają z takiej możliwości i chwała im za to.
 
Co do tej sędziny co uważa, iż podobne roszczenie przedawniają się po 3 latach. Być może chodziło jej o odsetki albo miała naprawdę ciężki dzień ;)
 
Chodziło jej właśnie o kapitał główny (przy prywatnej pozyczce!) - dlatego mało nie spadłam z krzesła. O odsetkach mowa była osobno.
 
No to miała ciężki dzień ;) Mogłaby Pani, Pani Natalio popatrzeć na mój post pierwszy post jaki na tym forum dodałem? Dotyczył on kapitalizacji odsetek, której do końca nie ogarniam ;) Studentowi jeszcze wolno :D
 
Jak nie mozna odzysklac od zlodzieja droga oficjalna to zawsze nalezy wymierzyc sprawiedliwosc droga nieoficjalna i nie odpuszczac bo takie gnidy co pozyczaja i z premedyrtacja nie oddaja....... pochodzi, poszukac, pogadac....... zza buga szukaja roboty.
 
groowing napisał:
Jak nie mozna odzysklac od zlodzieja droga oficjalna to zawsze nalezy wymierzyc sprawiedliwosc droga nieoficjalna
To jest FP
PS właśnie otrzymałeś złotą łopatę .
 
Powrót
Góra