Jak odzyskać dług

  • Autor wątku Autor wątku jacol_696
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jacol_696

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
5
Witam, pożyczyłem kiedyś znajomej kilkadziesiąt tysięcy pod cześciowy zastaw mieszkania ,napiasaliśmy umowę ,bez notariusza. Ona w tym czasie sprzedala mieszkanie,a potem przepisala na dzieci. nie oddała mi ani złotowk. umowa byla na trzy lata,skonczyla sie we wrzesniu ubiegłego roku. prosze p porade co moge w tej sprawie zrobic.
 
jacol_696 napisał:
Witam, pożyczyłem kiedyś znajomej kilkadziesiąt tysięcy pod cześciowy zastaw mieszkania
Jeśli nie wpisałeś nic do hipoteki, to nie było żadnego zastawu. Masz nauczkę na przyszłość
jacol_696 napisał:
Ona w tym czasie sprzedala mieszkanie,a potem przepisala na dzieci.
albo sprzedała, albo przepisała. Zdecyduj się
jacol_696 napisał:
prosze p porade co moge w tej sprawie zrobic.
Pozew o zapłatę. Jeśli mieszkanie przepisała darowizną, to cień szansy jest. Jeśli sprzedała, to zostają ci inne składniki majątku.
Ale biorąc pod uwagę twoje działania związane z pierwszym cytatem, to zaczynam mieć obawy czy ty w ogóle tę sprawę jesteś w stanie wygrać...
 
Mieszkanie na ktore jest umowa zamieniła na inne,a to obecne przepisała jako darowizne nieletnim dziecia,ale ona jest ich pełnomocnikiem do pełnoletnosci.
Wiec wychodzi ma to ze taka pisemna umowa miedzy ludzmi nie jest nic warta???
 
Ostatnia edycja:
Jest warta, kolega napisał ci że musisz wystąpić z pozwem do sądu.
 
Wielkie dzieki,ale zanim to zrobie to nie musze wysłać jej wezwania do zapłaty ,za potwierdeniem odbioru?
 
jacol_696 napisał:
zanim to zrobie to nie musze wysłać jej wezwania do zapłaty ,za potwierdeniem odbioru?
Termin określony w umowie minął, wypowiedzenie umowy zatem odpada. Co do wezwania do zapłaty to nie ma obowiązku, ale dla własnego dobra warto wysłać (polecony wystarczy, nie musi być ze zwrotką) co by nie zakończyło się niespodzianką z art 101 kpc i zanim ty zwindykujesz ją, to ona zwindykuje ciebie :)
W międzyczasie możesz myśleć nad skargą pauliańską, skoro to była darowizna. Nie nastawiaj się jednak na łatwiznę.
 
Ale jak ona może zwindykować mnie,nie rozumiem tego? Możesz mi to wyjaśnić jakoś prościej?
 
jacol_696 napisał:
Ale jak ona może zwindykować mnie,nie rozumiem tego?
nie wyślesz wezwania do zapłaty ale wygrasz sprawę - ona uzna powództwo i w mysl art 101 kpc sąd zasądzi abyś zapłacił jej koszty sądowe. I zanim tobie uda się cokolwiek odzyskac, to komornik z jej wniosku ściągnie te koszty od ciebie.
 
Powrót
Góra