Jak odzyskać "podarowane" pod wpływem emocji pieniądze

  • Autor wątku Autor wątku PatGru
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PatGru

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2023
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie,
sprawa jest dość skomplikowana.
Pokłóciłem się z moją matką chrzestną u której mieszkałem 4 lata w wyniku czego zażądała ode mnie pieniędzy. Ze względu na fakt, że jestem emocjonalnym człowiekiem i dałem jej że pieniądze bez namysłu bez jakiejkolwiek umowy (bez umowy).
Od kilku dni mam takie przeczucie, że źle zrobiłem dając jej te pieniądze. Czy mogę jakoś odzyskać te pieniądze? Dalej posiadam klucze do mieszkania mojej cioci i mógłbym te pieniądze sobie zabrać, ponieważ jest ona na urlopie. Czy to by miało jakiekolwiek konsekwencje prawne ?

Pozdrawiam
 
1. Jeżeli nie zawarłeś z matką chrzestną żadnej umowy tzn nie masz fizycznego dowodu na wręczenie jej pieniędzy, to jedyne na co możesz liczyć to łaska z jej strony (ale to raczej mało prawdopodobne..)

2. Jeżeli ciotka jest właścicielką mieszkania, a ty zdecydujesz się wejść do mieszkania pomimo jej obecności i bez jej wiedzy (nawet jeśli posiadasz klucz i tam pomieszkiwałeś (domyślam się, że również bezumownie)) to będzie po prostu włamanie, nie wspominając że zabranie pieniędzy również będzie przestępstwem-kradzieżą.

Jedyną sensowną opcją jest dogadanie się z matką chrzestną. Na tym etapie nie zaszkodzi spróbować.
Trzymam kciuki i powodzenia!
 
Zamówieniowiec napisał:
1. Jeżeli nie zawarłeś z matką chrzestną żadnej umowy tzn nie masz fizycznego dowodu na wręczenie jej pieniędzy, to jedyne na co możesz liczyć to łaska z jej strony (ale to raczej mało prawdopodobne..)

2. Jeżeli ciotka jest właścicielką mieszkania, a ty zdecydujesz się wejść do mieszkania pomimo jej obecności i bez jej wiedzy (nawet jeśli posiadasz klucz i tam pomieszkiwałeś (domyślam się, że również bezumownie)) to będzie po prostu włamanie, nie wspominając że zabranie pieniędzy również będzie przestępstwem-kradzieżą.

Jedyną sensowną opcją jest dogadanie się z matką chrzestną. Na tym etapie nie zaszkodzi spróbować.
Trzymam kciuki i powodzenia!

Ciotka nie jest właścicielką mieszkania.
Poza tym po otrzymaniu tych pieniędzy ode mnie, to próbowała całą rodzinę przeciwko mnie nastawić.
Psycholog mi powiedział że nigdy w życiu by nie dał jej pieniędzy, odrazu zerwać kontakt i żyć jakoś dalej. Problem w tym że mieszkam obok jej mieszkania (jestem jej sąsiadem). Aktualnie jestem podczas szkolenia w szkole dziennej i nie mam zabardzo mozliwosci szukania innego mieszkania. To bede robic za kilka miesiecy jak ukoncze szkolenie. Jednak mam zamiar wprowadzic sie do internatu do szkoly na te kilka miesiecy (powinno mi i mojej cioci pomoc).
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra