Jak odzyskać środki zajęte przez komornika...(KRUK) (PROKURA) --- {Sąd INTERNETOWY}

  • Autor wątku Autor wątku Santinii
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Santinii

Santinii

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2013
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie ,
Na wstępie chciałbym przeprosić z góry jeśli zrobiłem błąd i rozpocząłem temat w niewłaściwym miejscu,jednak jestem tutaj totalnym żółtodziobem :-?

Moja sprawa zaczęła się wiele lata temu ,bodajże 13...
Miałem umowę z IDEA CENTERTEL ,zakupiłem tel i abonament , miałem w pakiecie 800min.gratis ,wyjechałem za granicę ,a po 2 tygodniach zadzwonił do mnie operator z informacją ,że moje konto zostaje czasowo zablokowane ,ponieważ wydzwoniłem już ponad 2000tyś.żł !!!
Wróciłem do PL.złożyłem pozew do sądu ,ponieważ czułem się oszukany przez operatora ,bo na umowie NIE BYŁO nawet wzmianki ,że darmowe minuty NIE obowiązują po za granicami kraju,,,oczywiście wygrałem sprawę sądową i miałem podstawę aby zerwać umowę z IDEA CENTERTEL ,jednak w między czasie IDEA CENTERTEL przestała istnieć ,połączyła się z grupą ,bodajże ORANGE???
ale do sedna...wyjechałem z kraju ,wymeldowałem się z pobytu stałego ,ORANGE sprzedał wszystkie przedawnione długi KRUKOWI i PROKURZE , mijały lata, KRUK wysyłał pisma,straszył (podobno) bo taki mają system aż w końcu sprzedał dług swojej (siostrze) {prokura niestandaryzowany sekurytyzacyjny fundusz inwestycyjny zamknięty} po czym w 2012r. ta firma wystąpiła do sądu w LUBLINIE ,tzw.(INTERNETOWEGO) z pozwem o nakaz zapłaty zadłużenia wraz z odsetkami, oczywiście w Sądzie tym zapadł wyrok skazujący z nakazem zapłaty wraz z odsetkami, kilka miesięcy później sprawę przejął komornik ,zajął mi konto ,zabrał ponad 2000tyś.zł

Ja z uwagi,że NIGDY nie otrzymałem żadnego pisma z KRUKA lub PROKURY ,złożyłem odwołanie od wyroku,do sądu w Lublinie,jednocześnie złożyłem pismo wyjaśniające dlaczego uważam,że PROKURA złożyła pozew i nie dotrzymała fundamentalnych swoich obowiązków i nie ustaliła mojego faktycznego miejsca zamieszkania ,tylko z pełną premedytacją złożyła pozew ,bo skoro nikt nie odbiera korespondencji to trzeba delikwenta ,przepraszam za wyrażenie "udupić" bo i tak nie zdąży odwołać się od wyroku ,bo nawet jeśli przyjdzie na stary adres to i tak nikt go nie odbierze...
ale idźmy dalej...Sąd w lublinie odrzucił moją prośbę o przywrócenie terminu odwołania z braku przesłanek i dowodów, więc postanowiłem udowodnić Sądowi w Lublinie ,że racja jest po mojej stronie i ,wystąpiłem do urzędu meldunkowego o zaświadczenie ,że od 2004r.byłem WYMELDOWANY na stałe z miejsca zamieszkania i NIE bylem w stanie w żaden sposób odebrać pisma Sądowego i co za tym idzie ,odwołania się w ciągu 7dni od otrzymania nakazu zapłaty.
Po kilku miesiącach ,Sąd w Lublinie przychylił się do mojej prośby i "otworzył mi furtkę ,przywrócił mi termin aby odwołać się od decyzji Sadu ,która zapadła w lutym 2012r. więc znowu moje pismo zaskarżające działanie PROKURY i proszę sobie wyobrazić ,że we wrześniu tego roku zapadł wyrok(PRAWOMOCNY) z natychmiastową klauzulą wykonalności w Sądzie w Lublinie ,mówiący ,ze w całości odrzuca pozew PROKURY a wyrok zasądzony na mnie ,stwierdza UTRATĘ MOCY W CAŁOŚCI TYTUŁU WYKONAWCZEGO w oparciu o który prowadzona była egzekucja komornicza.
Oczywiście natychmiast napisałem wniosek do Komornika o zaprzestanie czynności Komorniczych , jednak ,komornik ociągał się ponad 2 miesiące , dopiero kiedy wniosłem pozew do sądu ze skargą na czynności komornicze ,3dni później Komornik oficjalnie POSTANOWIŁ i tutaj cytuję ---
1 "UMORZYĆ POSTĘPOWANIE EGZEKUCYJNE"
2."USTALIĆ KOSZTY POSTĘPOWANIA (WŁASNEGO)

Sumując:
-PROKURA przegrała bitwę
-KOMORNIK choć zajął mi ponad 2500zł, wyznaczył sobie ostatecznie swoje koszty na kwotę 336,56zł ,przekazując Wierzycielowi ( PROKURZE ) 2163,44,zł
Wygrałem kilka bitew ,jednak sądzę ,że to jeszcze nie koniec mojej batalii, teraz czeka mnie BITWA o odzyskanie zajętych i przekazanych środków w postępowaniu komorniczym WIERZYCIELOWI ,jednak NIGDY nie poddam się i będę walczył z systemem do upadłego ,bo po 1! dług jest wiele lat przedawniony a po 2 NIGDY nie przyznałem się do długu ,który zaistniał ,bo zostałem zwyczajnie wiele lat temu oszukany,:confused: dzięki tej sprawie ,od 2 lat "studiuję" kodeks Karny oraz Cywilny , bo za wiedzę się płaci a za niewiedzę jeszcze więcej.

Napisałem w skrócie moją historię ,jeśli ktoś będzie zainteresowany moim postem i sam ma podobny problem,chętnie pomogę, proszę nie poddawać się bo wyrok Sądowy i Komornik na karku to nie koniec świata i mamy ,my szaraki narzędzia aby walczyć z naszym wadliwym systemem!!! :mad:

Na koniec życzę wszystkim "walczącym" z firmami typu: KRUK, PROKURA itp. ,które kupują "nasze" długi za przysłowiową ZŁOTÓWKĘ ,pozywają do Sadu internetowego licząc ,że jeśli dostaniemy wyrok to ugniemy się a nawet jeśli nie to Komornik złamie nas na pewno!!!

Życzę wszystkim wytrwałości ,dążenia do obranego celu i nie poddawania się!!!
 
Ostatnia edycja:
witam,

to ja skorzystam z Twojej propozycji pomocy, jesli można:)
Nie wiem, od czego zacząc , bo z nerwów trzęsę się jak galareta. Otóz dzisiaj dostałam przelew z zakładu pracy (pensja+ekwiwalent) i okazało się, że zostało pobrane potracenie na poczet zajęcia komorniczego. Wbiło mnie w fotel, gdyz nie mam bladego pojęcia czego to może dotyczyc.
Zadzwonilam do firmy, okazalo sie, ze potracenie to trafilo do komornika na podstawie wyroku z e-sadu, a wierzycielem jest Prokura. Wiecej mi nie powiedzieli. Napisałam maila do komornika z prosba o przeslanie nakazu zaplaty i postanowienia sadu.
Wczesniej nie dostalam zadnej informacji ani z sadu,ani od komornika ani z tej calej prokury. Nie wiem o co chodzi; boje sie, ze juz po moich pieniadzach....
Co mam dalej robic?
Pozdrawiam.
 
sylbek@tlen.pl napisał:
boje sie, ze juz po moich pieniadzach....
Co mam dalej robic?
Pozdrawiam.
spokojnie, bez nerwów. wszystko dostaniesz z powrotem, nawet z odsetkami lecz niestety to potrwa (nie lata ale i nie dni, oceniałbym to na kilkanaście tygodni). co robić? na pewno nie to co santinii... zamiast wypisywać listy z żalami to pisze się konkretne, jedno krótkie pismo i w ciągu 3-4 tygodni e-sąd powinien uchylić nakaz zapłaty. napisz coś więcej o sprawie, to pomożemy

Santinii napisał:
i proszę sobie wyobrazić ,że we wrześniu tego roku zapadł wyrok(PRAWOMOCNY) z natychmiastową klauzulą wykonalności w Sądzie w Lublinie ,mówiący ,ze w całości odrzuca pozew PROKURY a wyrok zasądzony na mnie ,stwierdza UTRATĘ MOCY W CAŁOŚCI TYTUŁU WYKONAWCZEGO w oparciu o który prowadzona była egzekucja komornicza.


dzięki tej sprawie ,od 2 lat "studiuję" kodeks Karny oraz Cywilny , bo za wiedzę się płaci a za niewiedzę jeszcze więcej.


Napisałem w skrócie moją historię ,jeśli ktoś będzie zainteresowany moim postem i sam ma podobny problem,chętnie pomogę, proszę nie poddawać się bo wyrok Sądowy i Komornik na karku to nie koniec świata i mamy ,my szaraki narzędzia aby walczyć z naszym wadliwym systemem!!! :mad:

Na koniec życzę wszystkim "walczącym" z firmami typu: KRUK, PROKURA itp. ,które kupują "nasze" długi za przysłowiową ZŁOTÓWKĘ
coś ci niestety słabo te studia idą, skoro nie odróżniasz postanowienia e-sądu od prawomocnego wyroku... a w kwestii kosztów zakupu długu to zazwyczaj jest to 8-12%
 
Ostatnia edycja:
ślicznie dziękuję za odpowiedz, poczekam co odpisze komornik. mam jeszcze takie pytanko, dotyczące zajęcia - choc bardziej od strony kadrowej.
Ponieważ mialam umowe o prace do 31.12.2013 i cały urlop do wykorzystania, pracodawca powinien mi za niego wyplacic ekwiwalent, z tego co czytalam, powiniem byc wyplacony wlasnie 31.12.2013, wypłate otrzymuje do 10 nast. m-ca(wplynela dzis okrojona przez zajęcie). Teraz pytanie, czy prawidlowo kadrowa zsumowala ekwiwalent z wynagrodzeniem i od tej kwoty potraciła zajęcie? Po mojemu powinna 31.12 potracic z ekwiwalentu i zostawic kwote wolną (okolo 1186 zł) oraz osobno potracic w dniu dzisiejszym z wynagrodzenia?
 
Witam serdecznie,
mam podobny problem... Ostatnio dostałam pismo od PROKURY o zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji oraz nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym wydany przez Sąd Rejonowy w Lublinie. Chcę zaznaczyć, że to jedyne pismo jakie dostałam w tej sprawie. Podejrzewam, że wszelka korespondencja była wysyłana na mój tymczasowy adres zameldowania, który wygasł w 2002 roku. Od tamtej pory mieszkałam za granicą, wróciłam i zameldowałam się w kraju pod nowym adresem w 2012 r. W ciągu 14 dni od otrzymania pism napisałam z prośbą o dokładniejsze wyjaśnienie sprawy, zamiast tego dostałam pismo od Komornika Sądowego z mojego miasta o zajęciu środków na koncie przez wierzyciela PKT CENTERTEL. Z tego co się dowiadywałam jest to operator starej IDEI, z którą umowa wygasła mi w ok. 2005 roku. Czy może ktoś mi doradzić co dalej??
 
Witam, podobna sprawa u mnie.. Dzisiaj się dowiedziałem że komornik zajął mi środki na kontach, zostawił mi kwotę nie zajmowalną że tak to ujmę, najlepsze jest to że chodzi o jakąś cyfrę plus z okresu kiedy dopiero dostałem dowód osobisty (skradziony PESEL??), w życiu nie miałem doczynienia z cyfrą plus a tu muszę zapłacić za dekoder.. Więc tak, środki są zajęte i moje pytanie jest takie, czy jak spłacę (wiem wiem..) tą kwotę którą niby jestem winny to komornik bez problemu zwróci mi moje zajęte środki?? od lat nie mam żadnych kredytów, kart kredytowych itd. a te co kiedyś miałem były płacone na bieżąco i spłacone, nie wiem jak to się wszystko kręci z tymi postępowaniami komorniczymi także bardzo proszę o poradę i informacje.
 
komornik niczego nie zwraca. zwraca wierzyciel - kwotę zajętą+potrącone koszty komornicze.

najpierw ustal u komornika sygn akt nakazu, datę i jaki sąd go wydał. mając te dane zapytaj w sądzie jaki jest pesel (o ile w ogóle jest) i na jaki adres wysłano nakaz. z tymi informacjami wróć tutaj po dalsze instrukcje
 
Powrót
Góra