jak odzyskać zaległe alimenty?

  • Autor wątku Autor wątku katarzyna2612
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

katarzyna2612

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
4
Mam takie pytanko, a mianowicie mam zasądzone na dziecko alimenty były partner nie płacił alimentów więc sprawa trafiła do komornika.Kiedy komornik zajął jemu wynagrodzenie on natychmiast zwolnił się z pracy i zaczął pracować na tzw. "czarno". Pracuje tak już ok 5 lat nie posiada "niby" żadnego majątku porusza sie samochodem, który pewnie nie jest zarejestrowany na niego.On ma nową rodzinę czyli żonę i 3 dzieci.Proszę poradzić mi jak mogę odzyskać od niego zaległe pieniądze, które należą się mojej córce jest to kwota ok 30 tyś.
Czy jest jakaś szansa na to?
 
dodam jeszcze, że ona zarejestrowany jest w Urzędzie Pracy jako bezrobotny.
 
Fakt, że pracuje na czarno możesz zgłosić w Urzędzie Kontroli Skarbowej. Masz na to jakieś dowody? Możesz też umieścić jego dane w biurze informacji gospodarczej. Czy przez to, że nie płaci macie ciężką sytuację finansową?
 
Nie, nie mamy cięzkiej sytuacji finansowej ponieważ jestem i związku małżeńskim, dłużnik jest pozbawiony praw rodzicielskich jedynie chciałabym odzyskać pieniądze należące do mojej córki.nie mam dowodów na to,że on pracuje na czarno komornik o tym fakcie wie i powiedział, że nie może nic z tym zrobić mogę jedynie zawiadomić np.Urząd Skarbowy lub Inspekcję Pracy, która skontroluje ten zakład pracy, ale nie wiem czy to coś da bo pewnie przed wizytą w tym zakładzie szef bedzie wiedział o danej kontroli
 
katarzyna2612 napisał:
pewnie przed wizytą w tym zakładzie szef bedzie wiedział o danej kontroli
Niepotrzebnie zakładasz z góry najgorsze. Może jednak nie będzie wiedział. Może szef się przestraszy i nie będzie chciał go dłużej zatrudniać na czarno?
 
A proszę mi powiedzieć czy mogę starać się o zwrot tego zadłużenia np. od jego żony?a jeśli nie od żony to od kogo mogłaby i w jaki sposób to zrobić?
 
Moze Pani zlozyc sprawe do komornika jezeli przez 3 mies nie dostanie pani pieniazkow mozna sie starac o pieniazki z funduszu alimentacyjnego.W takiej sytuacji Panstwo płaci a z ojca beda sciagac. Teraz nie liczy sie ze jest bezrobotny tylko jakie ma mozliwosci zarobkowe. Nie wiem jak jest ze zwrotem - u mnie np nie dostalam zadnego zwrotu za ok 6 mies komornik zaczol ojcu odciagac z wyplaty ale te pioeniazki nie mt rafily do mnie tylko zostaly oddawane funduszowi:(bez sensu ale coz. Takie mamy prawo ze matka z dzieckiem niech se radzi sama
 
witam,

Próbowałam za zaległe alimenty zwrócić się o pomoc do prokuratury na podstawie art. 209 kk - uporczywa niealimentacja
- ZAPEWNIAM TO NIE DZIAŁA !!!.:confused:
Niestety to nie działa -nasze prawo jest kulawe . Jedni wydają ustawy a inni ich nie respektują .Prokuratura przekazała sprawę na policje -policja umorzyła postępowanie mała szkodliwość czynu ...ciekawe dla kogo?
Wystąpiłam z wnioskiem do Sądu o ponowne rozpatrzenie sprawy ...Sąd podtrzymał słuszność policji , prokuratur, również nie widzą szkodliwości .
Reasumując prawo ...powinno chronić słabszego ....lecz nikt go nie stosuje ...matka pozostaje pozostawiona sama sobie , a niepłacący delikwent żyje pełną życia .Gdzie tu sens i logika ....?:confused::wow:
 
Witam,

Chciałabym naświetlić moją sprawę.
W2000r moja mama miała zasądzone alimenty na mnie i na brata, mój rzekomy ojciec nie płacił na nas nic a nic, obecnie jestem osoba pełnoletnią mam 25lat mój brat ma 33lata. Chcielibyśmy aby ojciec nas spłacał, a z tym już trochę trudniej gdyż w 2007r. mama go wymeldowała z mieszkania ten wyjechał do Wielkiej Brytanii, tam adresu jego nie znam, obecnie wiem że zjechał na jakiś urlop do Polski i mieszka u swojej siostry w mieszkaniu obok mamy.
Nie znam jego miejsca pracy, nie znam jego nr konta bankowego aby podać takie szczegóły np komornikowi.
Ojciec się nad nami znęcał psychicznie, dlatego doszło do wymeldowania, chciałabym aby został obciążony alimentami i zaczął nas spłacać.
Jak wyegzekwować alimenty?
Proszę o pomoc.
 
Proszę zakładać osobne wątki a nie przyklejać się do starych.
Aby odzyskać alimenty należy udać się z wyrokiem do komornika. Jeżeli kwoty będą nieściągalne to pilnować aby wznawiać postępowanie egzekucyjne nie rzadziej niż co 3 lata aby nic się nie przedawniło.
 
EagleInterceptor napisał:
Jeżeli kwoty będą nieściągalne to pilnować aby wznawiać postępowanie egzekucyjne nie rzadziej niż co 3 lata aby nic się nie przedawniło.
A dlaczego?


P.s.
Ostatnio odnoszę wrażenie, że prowadzę jakąś krucjatę mającą na celu uświadomienie istnienia w obrocie prawnym art. 1086 § 5 kpc.
 
lokata napisał:

Rzeczywiście masz rację. Twoja krucjata jest skuteczna - jeden nawrócony więcej ;-)

A czy fakt, że osoba jest już pełnoletnia nic nie zmienia? Raz wszczęta egzekucja będzie przerywała bieg przedawnienia przez następne 40 lat mimo braku jakichkolwiek działań po stronie dłużnika, wierzyciela i komornika?
Tak wprost z tego przepisu wynika ale wydaje mi się to dziwne...
 
Polskie prawo jest chore. Czasami odnoszę wrażenie ,że broni krętaczy i złodziei. U mnie sytuacja wygląda tak-"tatuś" mojej córki w styczniu 2015 strzelił focha i przestał płacić alimenty, zasądzone na kwotę 500zł miesięcznie. Był to jego jedyny wkład w "wychowanie córki", którą od wielu lat ma w dupie. Nie dokładał sie do wakacji, wyprawki szkolnej, ferii zimowych, sama musiałam zapłacić za leczenie ortodontyczne córki. Nie ma z nim zadnej rozmowy na ten temat, wyłącza telefon gdy dzwonię. Gdy przestał płacić po dwóch miesiącach skierowałam sprawę do komornika, który za wiele zrobić nie może, bo palant poszedł na bezrobocie bez prawa do zasiłku( zresztą komornika mam z małej miejscowości, w której tatuś mieszka i całkiem możliwe, że sie znają.Pani tam pracująca poinformowała mnie, że to ja moge byc ścigana za to ,że zawracam dłużnikowi głowę takimi "groszami"??!!!)Z funduszu pieniędzy tez nie dostanę bo przekraczam dochód, do którego o PARANOJO wlicza się alimenty za rok poprzedni. Mam z mojej pensji opłacić wynajete mieszkanie, rachunki , ciuchy , szkołe , wakacje-wszystko. Nieważne czy pójdę pod latarnie, czy tańczyć na rurze. A tatuś może mieć sweet life. O chore prawo polskie! Tatuś robi z każdego wariata, udając bezrobotnego-ma taki zawód,że może pracować na czarno w domu, albo w swojej mieścinie u "dobrego" szefa, a ja mam sie zadłużać w parabankach, bo nikomu nie chce sie ruszyć dupy ,żeby coś z tym zrobić. Dlatego w grupie siła. Może zbiorą się kobiety, które mają ten sam problem-pracują , wychowuja dzieci, robią dwa etaty i polskie prawo skazuje je na samotne zapewnienie dziecku normalnego życia, które tak się składa związane jest z finansami. Zbierzmy się, stwórzmy jakiś protest, zbuntujmy się przeciwko traktowaniu nas tak jak się traktuje. Jedna osoba niewiele zdoła, ale grupa juz tak.
 
Oczywiście już przerobiłaś temat jako wierzyciel - uporczywe uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego oraz odpowiedzialność karną za wyzbycie się jakiegokolwiek majątku w trakcie egzekucji ?
 
Powrót
Góra