C
clay89
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 10
Witam, 2 lata temu wziąłem pożyczkę 2tys. w *** do spłaty niecałe 6 tys, głownie to był koszt ubezpieczenia. Przez rok nic nie spłaciłem, dlatego zgłosili sprawę na policji zarzut 286kk, do którego się przyznałem(może nie słusznie, nie ważne), dostałem karę krzywdy 1000zł i naprawienia szkody. Od tego momentu spłaciłem 2500zł (5 rat po 500zł), czyli spłaciłem już więcej niż faktycznie otrzymałem. Czy mogę teraz jakoś walczyć, o zmniejszenie tego długu w sadzie cywilnym mimo że sąd nakazał naprawienie winy, wiem że gdy spłacę te 6tys, to oni będą jeszcze walczyc o kolejne 5tys - czyli łącznie za 2tys wzięte do spłaty 11tys... Czy muszę najpierw spłacić te 6tys i potem walczyc o zwrot części pieniędzy. Głównie chodzi mi o te lichwiarskie przymusowe ubezpieczenie, ktore widzialem bylo omawiane na tym forum wielokrotnie.
Co do sprawy karnej, jedyną moją winą było nie spłacanie, wszystkie dokumenty (tożsamość, zarobki, praca) były autentyczne. Z perspektywy czasu myślę że było błędem przyznanie się do winy w takich okolicznościach, ale trudno, czasu nie cofnę. Jedynie co mi pozostaje to walka o tą kwotę do spłaty. Jak mogę zacząć tą walkę?
moderacja
Co do sprawy karnej, jedyną moją winą było nie spłacanie, wszystkie dokumenty (tożsamość, zarobki, praca) były autentyczne. Z perspektywy czasu myślę że było błędem przyznanie się do winy w takich okolicznościach, ale trudno, czasu nie cofnę. Jedynie co mi pozostaje to walka o tą kwotę do spłaty. Jak mogę zacząć tą walkę?
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: