D
dylemat42
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 1
moja matka lat 91 płaci alimenty na pełnoletniego wnuka/syna mego zmarłego brata/. Ostatnio wniosła pozew o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego, bo wnuk założył firmę, jest pełnoletni, porzucił naukę 2 lata temu o czym nie powiadomił babki, alimenty pobierał nadal. Na rozprawie stwierdził, że firma nie przynosi mu zysków, bo wspólnik go oszukał/w dokumentach firma jest tylko jego/. Pani sędzia uwierzyła nie musiał przedstawiać zaświadczenia z urzędu skarbowego. Wnuk Podał ustnie dochody matki i jej konkubenta,oczywiście bez zaświadczeń. Mnie jako pełnomocnika matki wypytała o dochody matki, wymagająć zaświadczeń, ba nawet wypytała o moje dochody i mojej żony.
Widziałem stronniczość pani sędzi, która poradziła jeszcze 20 latkowi, by pojął naukę w jakiejś szkólce sobotnio-niedzielnej i stwierdziła , że babcia ma spore dochody i może podzielić sie z wnukiem. Czekamy na wyrok, choć wiemy jaki będzie. Babka w pielusze będzie płacic na rzecz 20letniego, prowadzącego działalność wnuka. Co mogę zrobić w jej imieniu, czy przysługuje odwołanie?
Widziałem stronniczość pani sędzi, która poradziła jeszcze 20 latkowi, by pojął naukę w jakiejś szkólce sobotnio-niedzielnej i stwierdziła , że babcia ma spore dochody i może podzielić sie z wnukiem. Czekamy na wyrok, choć wiemy jaki będzie. Babka w pielusze będzie płacic na rzecz 20letniego, prowadzącego działalność wnuka. Co mogę zrobić w jej imieniu, czy przysługuje odwołanie?