Jak rozliczać wpłaty dłużnika? art 451 k.c.

  • Autor wątku Autor wątku pickock
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pickock

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
27
Witam.

Dłużnik wpłacił mi kilka rat grubo po terminie wskazując w tytule przelewu, że to zapłata na poczet długu. Wiem, że na podstawie art 451 kc. mogę teoretycznie zaliczać wpłaty dłużnika w pierwszej kolejności na konto odsetek ale czy na pewno? Czy ten artykuł również ma zastosowanie wtedy gdy dłużnik wskazuje, że nie płaci na odsetki tylko na pretensję główną? Czy na jego (art.) podstawie mogę sam zdecydować wbrew woli dłużnika, że wpłata idzie w pierwszej kolejności na poczet odsetek? Obiektywnie patrząc tak jest bardziej sprawiedliwie ale nie mam pewności czy tak można.

Chce uniknąć sytuacji, że dłużnik spłaci dług i oleje odsetki bo już nie będą przyrastały, poza tym, komornik prosi o wyliczenie pretensji głównej i nie wiem jak rozliczyć poprzednie wpłaty.

Pozdrawiam
 
Jeżeli dłużnik wskazał na jaką część zadłużenia w pierwszej kolejności ma być zaliczona wpłata to taka dyspozycja jest dla Ciebie wiążąca.
 
>
Jeżeli dłużnik wskazał na jaką część zadłużenia w pierwszej kolejności ma być zaliczona wpłata to taka dyspozycja jest dla Ciebie wiążąca.
>


Hmm, w międzyczasie znalazłem taką odpowiedź na powyższym forum:

>
Nawet jeśli dłużnik wskaże, iż płaci należność główną - to wierzyciel może zaliczyć wpłaconą sumę na odsetki.
Wierzyciel nie ma żadnego obowiązku wystawiania pokwitowania z tak dokonanym zaliczeniem.
No chyba, iż dłużnik zażąda wystawienia pokwitowania.
>

I kto ma rację?
 
Dodatkowe pytanie bez zakładania nowego wątku.

Czy Wierzyciel ma obowiązek wysłać pokwitowanie dłużnikowi (dłużnik o to nie prosi), w którym wierzyciel informuje, że wpłaty zalicza w pierwszej kolejności na poczet odsetek? Są różne opinie w tym temacie, jedni twierdzą, że należy inni, że nie trzeba, że wierzyciel przy jednym długu może wbrew woli dłużnika zaliczać na odsetki w pierwszej kolejności i nie musi nawet wysyłać (jeśli dłużnik nie prosi) pokwitowania w tym temacie. Jak to w końcu jest?
 
Ja dalej będę upierał się przy swoich twierdzeniach, że jeżeli dłużnik wskaże Ci w jakiej części masz zaliczyć wpłaty na należność główną, a w jakiej na uboczną (odsetki) to jego decyzja jest dla Ciebie wiążąca. Natomiast, jeżeli dłużnik dokona wpłaty nie wskazując jak masz zaliczyć jego zapłatę to wtedy możesz (nie musisz) go poinformować o tym że zaspokoiłeś w pierwszej kolejności odsetki, a następnie należność główną. Pamiętaj aby w takiej sytuacji wysłać pismo do dłużnika, wzywając go do zapłaty xxx zł z należności głównej plus ustawowe odsetki od tej kwoty liczone od daty wpłaty.
 
Munir napisał:
jeżeli dłużnik wskaże Ci w jakiej części masz zaliczyć wpłaty na należność główną, a w jakiej na uboczną (odsetki) to jego decyzja jest dla Ciebie wiążąca..
Tak nie jest.
Proszę zaznajomić się z poniższym przepisem :
Przepis prawny:
art. 451
§ 1. Dłużnik mający względem tego samego wierzyciela kilka długów tego samego rodzaju może przy spełnieniu świadczenia wskazać, który dług chce zaspokoić. Jednakże to, co przypada na poczet danego długu, wierzyciel może przede wszystkim zaliczyć na związane z tym długiem zaległe należności uboczne oraz na zalegające świadczenie główne.
(...)
 
Zgadam się z przedmówcą,
W zasadzie o sposobie zarachowania wpłaty na poczet długu decyduje wola dłużnika, wyrażona przy zapłacie w sytuacji, gdy ma kilka długów wobec tego samego wierzyciela. Może on w takiej sytuacji, spełniając świadczenie, wskazać, który z długów przez swoje świadczenia zamierza zaspokoić. Dłużnik, o ile w ramach zaspokajanego długu nie występują zaległe należności uboczne (np. odsetki) czy zalegające świadczenia główne, nie jest ograniczony w zakresie dokonanego wyboru. Prawo dłużnika jest tamowane uprawnieniami wierzyciela, który ma prawo zaspokojenia z tego, co przypada na rachunek danego długu, przede wszystkim zaległych należności ubocznych (np. koszty postępowania) oraz zalegających świadczeń głównych (np. zaległe raty czynszu). W stosunku do sposobu zarachowania dokonanego przez wierzyciela dłużnikowi nie przysługuje prawo sprzeciwu.
Chyba, że autor wątku zawarł z dłużnikiem porozumienie co do sposobu rachowania wpłat na poczet zaspokojenia roszczenia.
 
Uważam, że pojawia się istotny problem w sytuacji gdy dłużnik złoży oświadczenie woli wierzycielowi w którym wskaże który dług zaspokaja. Dodatkowo wyjaśniam, że Jackyll nie ma racji pisząc: "(...) gdy ma kilka długów wobec tego samego wierzyciela", ponieważ jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 stycznia 2002 r. (III CKN 495/00, OSNC 2002, nr 11, poz. 143, z aprobującą glosą P. Drapały, PS 2003, nr 11-12, s. 153) - "art. 451 § 1 zdanie drugie k.c. stosuje się również wtedy, gdy dłużnik spełniający świadczenie ma wobec wierzyciela tylko jeden dług złożony z należności głównej i odsetek".
 
Art. 451. § 1. Dłużnik mający względem tego samego wierzyciela kilka długów tego samego rodzaju może przy spełnieniu świadczenia wskazać, który dług chce zaspokoić. Jednakże to, co przypada na poczet danego długu, wierzyciel może przede wszystkim zaliczyć na związane z tym długiem zaległe należności uboczne oraz na zalegające świadczenia główne.

Aby rozstrzygnąć wszelkie wątpliwości. Powyższy przepis odnosi się wyłącznie do sytuacji, w której dłużnik: po pierwsze - nie zawarł umowy z wierzycielem w zakresie sposobu rachowania spłacanej należności, po drugie -złożył oświadczenie na poczet którego długu ma zostać zarachowana spłata zaległości. Bowiem prawo dłużnika wyboru, który dług spłaca odnosi się wyłącznie do sytuacji, w której mamy do czynienia z wieloma długami wobec jednego wierzyciela. Dłużnik może dokonać wyboru, czy chce spłacać dług A, czy dług B ale już jego oświadczenie, aby zarachować kwotę spłaty np na poczet należności głównej, a nie odsetek w ogóle nie jest dla wierzyciela wiążące. Wynika to wprost ze zdania drugiego omawianego przepisu. Przytoczone wcześniej (przez przedmówcę) orzeczenie SN nie wnosi nic nowego do rozwiązania tego kazusu. Jedyne problemy, które mogą wynikać z powyższego przepisu dotyczą raczej dokładnego określenia co jest długiem, a co należnościami ubocznymi. Chociażby SN w orzeczeniu z 8 marca 2002 r., III CKN 548/00 koszty egzekucyjne nie są należnością uboczną w rozumieniu art. 451 k.c., lecz odrębnym długiem, który powstaje w związku z podjęciem czynności egzekucyjnych. W związku z powyższym dłużnik mógłby, jak sądzę, złożyć wiążące dla wierzyciela oświadczenie że w pierwszej kolejności życzy sobie zaliczenia spłat na poczet poniesionych kosztów egzekucyjnych.

Z pozdrowieniami. :)
 
Analizując kolejny raz w/w przepis przyznaję rację przedmówcą.
 
Powrót
Góra