Jak sąd ustala stawki alimentów na dziecko

  • Autor wątku Autor wątku Morfeusz1805
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Morfeusz1805

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
14
Witam,
Moja dziewczyna miała teraz sprawę o podwyższenie alimentów na swoje dziecko od byłego męża i chce złożyć apelację. 16 lat temu sąd ustalił 700 zł na dziecko, 3 lata temu odbyła się sprawa o podwyższenie alimentów i sąd ustalił 775 zł. Teraz ponownie była sprawa sądowa i tym razem sąd ustalił 1225 zł przy dochodach jej ex mężą na około 15 tys. a całkowity dochód z jej obecną żoną to grubo ponad 20 tys. Moja dziewczyna chciała uzyskać przynajmniej 2 tys.

Jak sąd ustala alinety i dlaczego są takie dysproporcje? Ojciec rozwala kasę na prawo i lewo, mieszka a nowym domu, jego syn mieszka w małym, starym mieszkanku i nie stać go nawet na lepsze nowe buty do grania w piłkę, czy obozy sportowe. Uzasadnienie sądowe było takie, że syn już nie potrzebuje aż takiej opieki (co to ma wspólnego z wysokością alimentów?), mama syna dostaje 800+ (czyim obowiązkiem jest utrzymanie dziecka: rodzica czy państwa?).

Czy ktoś może podsunąć jakieś linki na jakiej podstawie są ustalane alinenty aby napisać apelację? Dodatkowo jakieś ustawy, rozporządzenia aby mieć podstawę prawną do tej apelacji?

Z góry dziekuję za ewentualną pomoc.
 
Pierwsza sprawa to złożenie wniosku o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem - uwaga na krótki tygodniowy termin od dnia ogłoszenia wyroku. Czas na napisanie i wniesienie aplelacji będzie po doręczeniu odpisu wyroku z uzasadnieniem.
Przepis prawny:
art. 135 Kodeks rodzinny i opiekuńczy
§ 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.
§ 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.
§ 3. Na zakres świadczeń alimentacyjnych nie wpływają:
1) świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2023 r. poz. 1993), podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji;
2) świadczenia, wydatki i inne środki finansowe związane z umieszczeniem dziecka w pieczy zastępczej, o których mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej;
3) świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2023 r. poz. 810 i 1565);
4) świadczenia rodzinne, o których mowa w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 390, 658 i 142);
5) rodzicielskie świadczenie uzupełniające, o którym mowa w ustawie z dnia 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Dz. U. z 2022 r. poz. 1051).
Jeżeli sąd faktycznie oparł się świadczeniem wychowawczym jako argumentem przeciwko dalej idącemu podwyższeniu to jest wprost to wbrew przepisowi. Po drugie istnieje także zasada korelacji stopy życiowej pomiędzy rodzicami a dzieckiem - nie jest ona jednak zawarta w przepisach ale wynika z orzecznictwa - tutaj odnośnik do treści wyroku gdzie sąd okręgowy zmienił wyrok sądu rejonowego na korzyść dziecka i zamiast podwyższyć do 1050 zł. (sąd rejonowy) podwyższył do 1500 zł. (sąd okręgowy) - https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/153510000001003_II_Ca_000332_2023_Uz_2024-01-05_002. Po pierwsze zatem trzeba dokładnie ustalić usprawiedliwione potrzeby dziecka i przedstawić je kwotowo w skali miesiąca we wszystkich kategoriach wydatków (wyżywienie, odzież, obuwie, zajęcia dodatkowe itd.) następnie takie wydatki sąd powinien podzielić pomiędzy rodziców - po połowie jeżeli oboje utrzymują kontakt z dzieckiem lub w innych proporcjach np. 30% (rodzic sprawujący bieżącą opiekę) do 70% (rodzic zobowiązany do alimentacji przy niewielkim kontakcie osobistym z dzieckiem). Temat rzeka, dobrze byłoby gdyby pana dziewczyna skorzystała nawet z nieodpłatnej pomocy prawnej przy ocenie czy pisać i jak formalnie i merytorycznie poprawnie napisać apelację.
 
Ostatnia edycja:
Morfeusz1805 napisał:
Czy ktoś może podsunąć jakieś linki na jakiej podstawie są ustalane alinenty
Jest coś takiego jak tablice alimentacyjne.
Są to tylko wytyczne MS dla sądów. Sędzia nie ma obowiązku ich stosowania.
Zdaje się, że te wytyczne są mocno kontrowersyjne ale może mogą być jakimś punktem wyjścia w oczekiwaniach.
M.in. wynika z nich taka zasada, że im starsze dziecko tym większe kwoty. Zdaje się, że twój sędzia miał odmienny pogląd.
 
mokul napisał:
Jest coś takiego jak tablice alimentacyjne.
Są to tylko wytyczne MS dla sądów. Sędzia nie ma obowiązku ich stosowania.
Zdaje się, że te wytyczne są mocno kontrowersyjne ale może mogą być jakimś punktem wyjścia w oczekiwaniach.
M.in. wynika z nich taka zasada, że im starsze dziecko tym większe kwoty. Zdaje się, że twój sędzia miał odmienny pogląd.
Byrhtnoth napisał:
Pierwsza sprawa to złożenie wniosku o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem - uwaga na krótki tygodniowy termin od dnia ogłoszenia wyroku. Czas na napisanie i wniesienie aplelacji będzie po doręczeniu odpisu wyroku z uzasadnieniem.
Przepis prawny:
art. 135 Kodeks rodzinny i opiekuńczy
§ 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.
§ 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.
§ 3. Na zakres świadczeń alimentacyjnych nie wpływają:
1) świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2023 r. poz. 1993), podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji;
2) świadczenia, wydatki i inne środki finansowe związane z umieszczeniem dziecka w pieczy zastępczej, o których mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej;
3) świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2023 r. poz. 810 i 1565);
4) świadczenia rodzinne, o których mowa w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 390, 658 i 142);
5) rodzicielskie świadczenie uzupełniające, o którym mowa w ustawie z dnia 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Dz. U. z 2022 r. poz. 1051).
Jeżeli sąd faktycznie oparł się świadczeniem wychowawczym jako argumentem przeciwko dalej idącemu podwyższeniu to jest wprost to wbrew przepisowi. Po drugie istnieje także zasada korelacji stopy życiowej pomiędzy rodzicami a dzieckiem - nie jest ona jednak zawarta w przepisach ale wynika z orzecznictwa - tutaj odnośnik do treści wyroku gdzie sąd okręgowy zmienił wyrok sądu rejonowego na korzyść dziecka i zamiast podwyższyć do 1050 zł. (sąd rejonowy) podwyższył do 1500 zł. (sąd okręgowy) - https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/153510000001003_II_Ca_000332_2023_Uz_2024-01-05_002. Po pierwsze zatem trzeba dokładnie ustalić usprawiedliwione potrzeby dziecka i przedstawić je kwotowo w skali miesiąca we wszystkich kategoriach wydatków (wyżywienie, odzież, obuwie, zajęcia dodatkowe itd.) następnie takie wydatki sąd powinien podzielić pomiędzy rodziców - po połowie jeżeli oboje utrzymują kontakt z dzieckiem lub w innych proporcjach np. 30% (rodzic sprawujący bieżącą opiekę) do 70% (rodzic zobowiązany do alimentacji przy niewielkim kontakcie osobistym z dzieckiem). Temat rzeka, dobrze byłoby gdyby pana dziewczyna skorzystała nawet z nieodpłatnej pomocy prawnej przy ocenie czy pisać i jak formalnie i merytorycznie poprawnie napisać apelację.

Dziękuje bardzo za zainteresowanie.
1. Czy zlożenie odpisu wyroku z uzasadnieniem liczy sie w dni robocze, czy także w dni świąteczne?
2. Czy 800+ nie wlicza się w wysokość alimentów? Jest to zawarte w powyższym tekście?
"§ 3. Na zakres świadczeń alimentacyjnych nie wpływają:
1) świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2023 r. poz. 1993), podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji;"

3. Stopa życiowa dziecka a ojca jest na zupełnie innych poziomach. Ojciec ma czas i pieniądze na swoje hobby i jeżdzi na zawody po całej Polsce, syna nie zawsze stać na nowy sprzęt, na obozy szkoleniowe, czy jeżdżenie na mecze.

4. Jak przedstawić większe potrzeby dziecka skoro matkę na niekótre nie stać i syn nie może ich zrealizować i udowodnić? Z pustego nawet i Salomon nie naleje.

mokul napisał:
Jest coś takiego jak tablice alimentacyjne.
Są to tylko wytyczne MS dla sądów. Sędzia nie ma obowiązku ich stosowania.
Zdaje się, że te wytyczne są mocno kontrowersyjne ale może mogą być jakimś punktem wyjścia w oczekiwaniach.
M.in. wynika z nich taka zasada, że im starsze dziecko tym większe kwoty. Zdaje się, że twój sędzia miał odmienny pogląd.

5. Masz jakiś link do tych tablic?
Więc sędzie ustala wyroki według własnego widzimisie?
 
1. Składasz wniosek o wydanie uzasadnienia od OGŁOSZONEGO (ustnego) wyroku a nie złożenie odpisu. Czas liczony jest w dniach kalendarzowych, czyli ciągłość 7 dni.
2. 800+ nie powinno wpływać na wysokość alimentów. Z tym, że w niektórych sądach różnie na to patrzą.
4. Te roszczenia powinny znaleźć się w pozwie o podwyżkę. Zmiana żądania/wniosku, przedstawianie nowych dowodów/dokumentów w apelacji nie będzie zasługiwać na uwzględnienie o ile mogły być użyte/wykorzystane w sądzie I instancji a tego nie zrobiłeś. Apelacja to nie rozkład wszystkiego na czynniki pierwsze (rozpatrzenie pozwu od nowa). Sąd apelacyjny zajmie się jedynie wniesionymi zarzutami przez stronę (czyli to co skarżysz) i nic więcej.
5. Te tablice nie weszły jeszcze w życie i nie wiadomo czy wejdą. Nie będą obligatoryjne dla sądu, mają jedynie wspierać przy orzekaniu.
https://www.facebook.com/Ministerst...mentacyjnąz-myślą-o-większej/1196808912481335
 
Morfeusz1805 napisał:
1. Czy zlożenie odpisu wyroku z uzasadnieniem liczy sie w dni robocze, czy także w dni świąteczne?
Tak jak pisze wiegol dni kalendarzowe, więc także świąteczne z tym, że jeżeli ostatni dzień terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy to termin na złożenie wniosku o odpis z uzasadnieniem przesuwa się do następnego dnia roboczego.
Morfeusz1805 napisał:
2. Czy 800+ nie wlicza się w wysokość alimentów? Jest to zawarte w powyższym tekście?
Nie wlicza się, szczególnie jeżeli chodzi o wydatki podstawowe typu wyżywienie, odzież i obuwie czy leki i leczenie. Świadczenie wychowawcze może być jednak brane pod uwagę przez sąd jako dostępne matce środki na zaspokajanie potrzeb dziecka innych niż elementarne (np. zajęcia dodatkowe, hobby, wyjścia rodzinne). Bardziej w tym - 3) świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2023 r. poz. 810 i 1565);
Morfeusz1805 napisał:
3. Stopa życiowa dziecka a ojca jest na zupełnie innych poziomach. Ojciec ma czas i pieniądze na swoje hobby i jeżdzi na zawody po całej Polsce, syna nie zawsze stać na nowy sprzęt, na obozy szkoleniowe, czy jeżdżenie na mecze.
Odnośnie zakresu potrzeb i zasady równej stopy życiowej można zacytować fragment orzeczenia III RC 848/22 Sądu Rejonowego w Toruniu: W przypadku obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dzieci zakres wzajemnych uprawnień i obowiązków alimentacyjnych wyznacza przede wszystkim dyrektywa zaspokajania przez te osoby potrzeb ekonomicznych, zgodnie z zasadą równej stopy życiowej. Usprawiedliwione potrzeby ich dzieci nie mogą być określane na poziomie elementarnym, lecz takim, jaki odpowiada stopie życiowej rodziców.Z art. 128 k.r.o. płynie dyrektywa, by realizować zaspokajanie potrzeb w zakresie wychowania adekwatnie do wieku dziecka, zdrowia, jego uzdolnień, rodzaju szkoły i profilu klasy, do której uczęszcza, itp., a zatem dostarczyć mu tego wszystkiego, co jest potrzebne do jego fizycznego i umysłowego rozwoju, a więc zapewnienie pielęgnacji i pieczy, odpowiedniego wykształcenia, przygotowania do życia w społeczeństwie, rozwijania zainteresowań kulturalnych i uzdolnień. Sąd powinien ustalać alimenty z uwzględnieniem tej zasady, jej nieuwzględnie lub niedostateczne uwzględnienie może być zarzutem apelacyjnym.
Morfeusz1805 napisał:
4. Jak przedstawić większe potrzeby dziecka skoro matkę na niekótre nie stać i syn nie może ich zrealizować i udowodnić? Z pustego nawet i Salomon nie naleje.
To zależy jakie to miałyby być wydatki.
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze raz dziękuję. Nie ma jeszcze pisemnego uzasadnienia orzeczenia, więc nie ma do czego na razie się odnosić.
Mam pytanie. Pozew o podwyższenie alimentów został dostarczony w styczniu, sąd w czerwcu dopiero ustalił kiedy ma być sprawa sądowa, która była pod koniec sierpnia. Sąd ustalił podwyższnie alimentów nie od momentu wniesienia pozwu, ale od momentu ustalenia daty sprawy sądowej, czyli od czerwca. Czy to jest zgodne z prawem?
Od kiedy sąd nalicza podwyższenie alimentów: od złożenia pozwu, od powiadomienia terminu rozprawy, czy jeszcze inny termin?
Partnerka wnosiła aby podwyższenie alimentów było od lutego. Więc w takiej sytuacji sąd może sam ustalić od kiedy sobie ustala, tym bardziej że minęło pół roku od złożenia pozwu? Można zaskarżyć sąd o opieszałość?
 
Ostatnia edycja:
Morfeusz1805 napisał:
Czy to jest zgodne z prawem?
Tak ale jest to jednocześnie oddalenie żądania w części więc można wyrok zaskarżyć w tym zakresie. Z uzasadnienia powinno wynikać z jakich przyczyn sąd orzekł podwyższenie począwszy od innego dnia niż zażądała partnerka.
Morfeusz1805 napisał:
Od kiedy sąd nalicza podwyższenie alimentów: od złożenia pozwu, od powiadomienia terminu rozprawy, czy jeszcze inny termin?
Nie ma reguły, zależy to od okoliczności danej sprawy.
Morfeusz1805 napisał:
Więc w takiej sytuacji sąd może sam ustalić od kiedy sobie ustala, tym bardziej że minęło pół roku od złożenia pozwu?
Sąd nie jest związany żądaniem, może uznać, że z określonych przyczyn podwyższenie będzie obowiązywało od innej daty niż wskazano w pozwie.
Morfeusz1805 napisał:
Można zaskarżyć sąd o opieszałość?
Generalnie jest taka procedura (skarga na przewlekłość postępowania) ale z tego co Pan pisze nie wynika by miała miejsce przewlekłość.
 
Od kiedy sąd nalicza podwyższenie alimentów: od złożenia pozwu, od powiadomienia terminu rozprawy, czy jeszcze inny termin?
We wniosku o podwyżkę o co było wnoszone (od kiedy)? Zapomnij o przewlekłości, tu i tak szybko poszło.
 
Byrhtnoth napisał:
Sąd nie jest związany żądaniem, może uznać, że z określonych przyczyn podwyższenie będzie obowiązywało od innej daty niż wskazano w pozwie

No właśnie ciężko mi zrozumieć jaka to może być nadzwyczajna przyczyna zmiany daty podwyższenia alimentów kiedy w pozwie było jasno określone.

wiegol napisał:
We wniosku o podwyżkę o co było wnoszone (od kiedy)? Zapomnij o przewlekłości, tu i tak szybko poszło.

Partnerka napisała mniej więcej tak: "od daty złożenia pozwu, czyli od stycznia".
0,5 roku to szybko? 5 lata temu w tym samym sądzie czekała kilka tygodni. Więc kiedy termin wyznaczenia sprawy jest zgody z prawem a kiedy zaczyna się opieszałość sądu?

Ale nawet nie o to chodzi. Można czekać i rok na sprawę, ale żeby wyznaczył naliczanie od daty złożenia pozwu i wyrównanie później zaległości a nie jak w tym przypadku. Będzie jeszcz tak, że w takiej sytuacji, zaraz po wyroku trzeba ponownie składać pozew o podwyższenie, bo z takimi terminami zakończenie sprawy skończy się optymistycznie za 2 lata i tak samo dopiero zacznie się naliczanie.
 
0,5 roku to szybko? kiedy termin wyznaczenia sprawy jest zgody z prawem a kiedy zaczyna się opieszałość sądu?
Ustawowego terminu nie ma. Jednak orzecznictwo wykształciło termin 12 miesięcy do złożenia skargi na przewlekłość. Tu od złożenia pozwu do ogłoszenia wyroku upłynęło 8 m-cy, nie chcę napisać, że to express ale naprawdę szybko.
"od daty złożenia pozwu, czyli od stycznia"
Czekaj na uzasadnienie i masz zarzut do wyroku.
Na przyszłość - zawsze można wnieść wniosek - wraz z pozwem - o zabezpieczenie roszczenia na czas procesu. Sąd w pierwszej kolejności zajmie się takim wnioskiem. Tak by przez okres merytorycznego rozpatrywania sprawy przez sąd, pobierać ewentualnie większe alimenty. Po to prawo daje takie możliwości by z nich korzystać.
 
wiegol napisał:
Ustawowego terminu nie ma. Jednak orzecznictwo wykształciło termin 12 miesięcy do złożenia skargi na przewlekłość.
SO w Łodzi nawet tego terminu juz dawno nie stosuje.
 
Powrót
Góra