Jak ściągnąć dług.

  • Autor wątku Autor wątku Mathus00
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mathus00

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
2
Witam.
Moja sprawa wygląda następująco. Jakieś 4 miesiące temu przelewałem pieniądze mojej byłej. Już wtedy mowa była o pożyczce nie darowiźnie. W sumie pożyczyłem jej 2000 zł z czego mam udokumentowane przelewami 960 zł. Z kolei zostawiłem sobie smsy, w których jest mowa o długu i że, jego wartość systematycznie wzrasta do podanej przeze mnie wyżej kwoty. Również w smsach jest mowa, że zacznie mnie spłacać po nowym roku. Ostatnio zostałem powiadomiony, przez ową koleżankę, że nie jest mi nic winna. Czy jest jakaś szansa na odzyskanie pieniędzy? Gdzie mam się zgłosić? Co robić?
 
Art. 720 par 2 KC mówi, że umowa pożyczki, której wartość przenosi 500 zł powinna być stwierdzona pismem.

W związku z tym, że brak jest formy pisemnej zastosowanie znajdzie art. 74 KC:

Przepis prawny:

Art. 74. (55)§ 1. Zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.

§ 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma.
§ 3. Przepisów o formie pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami.

 
nie tylko umowy pisemne sie licza.. jak kupujesz bilet tramwajowy to tez "podpisujesz umowe" ty placisz a druga strona Cie przewozi, jak zostawiasz kurtke w szatni a dostajesz numerek tez podpisujesz umowe?
 
a jeżeli posiadam od niej smsy w których mówi o długu i jego wysokości?
 
Sms nie jest formą pisemną zawarcia umowy.
 
Temat stary, ale mam wrażenie że czytanie przepisów ze zrozumieniem słabo coś idzie i warto po latach coś dopisać.

Przepis o formie pisemnej umowy pożyczki nie stawia rygoru nieważności. Tzn. pożyczka jest ważna, zwrócić ją trzeba (wraz z odsetkami), tylko żeby uzyskać sądowy nakaz zapłaty nie można przedstawiać świadków bez zgody obu stron (tzn. sąd ich nie wysłucha).

Natomiast jeśli pożyczkodawca miał smsy, to może je wykorzystać jako dowód w sądzie. Równocześnie jednak może potrzebować udowodnić, że z tego numeru naprawdę wysyłała pożyczkobiorczyni.
 
Bardzo łatwo to obalić - smsy wysyłał ktoś inny niż "dłużnik". A to na wierzycielu, w tym przypadku, ciąży obowiązek przedstawienia dowodów.
 
Powrót
Góra