Jak ściągnąć pięniadze od brata.

  • Autor wątku Autor wątku pablojarocin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pablojarocin

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
6
Witam wszystkich.
Problem polega na tym ze mojemu bratu popsuł się samochód i poprosił mnie o kredyt. Wziąłem mu ten kredyt w PROWIDENCIE 1000 zł i do oddania było 1800 chyba. Pierwsze raty płacił, później już nie. Ja wyjechałem za granicę i brat już wogulę nie płacił. W końcu dostałem pismo od komornika i inne monity z banku, bardzo mnie to zdenerwowało i w końcu zapłaciłem całą kwotę(1600).
Moje pytanie brzmi jak odzyskać te pieniądze od brata??
żadnej umowy z nim nie miałem tylko na słowo.
Jak bym poszedł do sądu to jakie mam szanse??
Jak się nie mylę to w prowidencie jak brat płacił jakieś raty to są takie kwitki ile zapłacił i się pod tym podpisywał, czy to może być jako dowód w sprawie( rata z jego podpisem)??
Mogę mieć świadka tą panią z prowidenta że brat obiecał że będzie wszystko spłacał.
Mam jakieś szanse???
 
Mam jakieś szanse???
"jakieś" szanse zawsze są. tutaj będziesz musiał wykazać, że faktycznie pieniądze z kredytu spożytkował brat i że obiecywał spłacać. świadek z providenta będzie pomocny, kwitki też, jacyś inni świadkowie? jakieś smsy, z których wynika, że to brat miał spłacać pożyczkę?
 
Żadnych smsów nie mam. Mogę mieć tylko świadka z prowidenta i te kwitki, i jeszcze mogę mieć świadka co robił mu ten samochód. I drugiego brata który potwierdzi moja wersję. Czy to wystarczy??
 
Moim zdaniem nie. Art 720kc w powiązaniu z 74kc Ale zależy od sądu
 
Chodzi o to że ja już to spłaciłem( tą pożyczkę). A teraz chcę te pieniądze od brata ściągnąć.
 
Wiem dobry człowieku. Zapytam inaczej jak chcesz udowodnić, że pożyczyłeś od firmy P i pożyczyłeś bratu? A może przetupałeś?
 
A jak by go posadzić o przywłaszczenie tych pieniędzy??
 
A jak by go posadzić o przywłaszczenie tych pieniędzy??
w takim wypadku też musisz udowodnić, że to brat wziął i wydał pieniądze. wracasz więc do punktu wyjścia
 
Możesz podejść brata, powiedz że pójdziesz mu na rękę i zgodzisz się aby spłacał w ratach to co jest winny, tylko musi podpisać umowę...Jak podpiszę będziesz miał dowód, ciężko będzie wojować nie mając nic na piśmie
 
Powrót
Góra