K
kurgan
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 7
Witam !!
Z góry zaznaczam ze nie mam zielonego pojęcia co do spraw prawnych. Jeśli to nie ten dział to wybaczcie bo nawet nie wiem do jakiego go zakwalifikować.
Po krótce opiszę sytuacje i może mi doradzicie albo podpowiecie ja się do tego zabrać.
Sprawa wygląda tak.
Jest dom z posesją ,którą miał kiedyś dziadek i on właśnie miał 5/20, resztę tego majątku miały jego dzieci. Pięcioro każdy po 3/20, po śmierci dziadka jego 5/20zostało darowane dwóm dzieciom . Czyli finał tych "zabiegów" wyglądał tak: jedno dziecko miało 6/20, drugie dziecko miało 5/20, a pozostała trójka miała po 3/20. Wiem że brzmi to jak zadanie matematyczne ale faktycznie tak jest. Oczywiście te podziały są zapisane notarialnie, sądownie nie ma żadnego podziału majątku. Mieszkamy w kamienicy która jest na terenie dziadka. W kamienicy trzy rodziny: rodzice, ja i dwie kuzynki. Pozostałe rodzeństwo (2 osoby) mieszkają na w innym miejscu.Ja chcę wykupić udziały kuzynki 3/20 która mieszka na przeciw mnie (chcę sobie powiększyć mieszkanko). I teraz najważniejsze teraz: jak to zrobić żeby prawnie miało to "ręce i nogi", oczywiście jeśli by doszło do zakupu to będę załatwiał to notarialnie. Chciałbym się tak zabezpieczyć żeby ktoś z rodziny kiedyś nie "wywalił" mnie z tego wykupionego mieszkanka. Poradźcie ja się zabrać do tego typu spraw, z kim porozmawiać, i jak się zabezpieczyć przed jakimiś nie miłymi niespodziankami.
Z góry dziękuję.
Z góry zaznaczam ze nie mam zielonego pojęcia co do spraw prawnych. Jeśli to nie ten dział to wybaczcie bo nawet nie wiem do jakiego go zakwalifikować.
Po krótce opiszę sytuacje i może mi doradzicie albo podpowiecie ja się do tego zabrać.
Sprawa wygląda tak.
Jest dom z posesją ,którą miał kiedyś dziadek i on właśnie miał 5/20, resztę tego majątku miały jego dzieci. Pięcioro każdy po 3/20, po śmierci dziadka jego 5/20zostało darowane dwóm dzieciom . Czyli finał tych "zabiegów" wyglądał tak: jedno dziecko miało 6/20, drugie dziecko miało 5/20, a pozostała trójka miała po 3/20. Wiem że brzmi to jak zadanie matematyczne ale faktycznie tak jest. Oczywiście te podziały są zapisane notarialnie, sądownie nie ma żadnego podziału majątku. Mieszkamy w kamienicy która jest na terenie dziadka. W kamienicy trzy rodziny: rodzice, ja i dwie kuzynki. Pozostałe rodzeństwo (2 osoby) mieszkają na w innym miejscu.Ja chcę wykupić udziały kuzynki 3/20 która mieszka na przeciw mnie (chcę sobie powiększyć mieszkanko). I teraz najważniejsze teraz: jak to zrobić żeby prawnie miało to "ręce i nogi", oczywiście jeśli by doszło do zakupu to będę załatwiał to notarialnie. Chciałbym się tak zabezpieczyć żeby ktoś z rodziny kiedyś nie "wywalił" mnie z tego wykupionego mieszkanka. Poradźcie ja się zabrać do tego typu spraw, z kim porozmawiać, i jak się zabezpieczyć przed jakimiś nie miłymi niespodziankami.
Z góry dziękuję.