M
misia007
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 133
mlecosan napisał:Hejo dzięki za ciekawe zajęcie poniedziałkowego popołudnia
antont napiszę to po raz n-ty: nie popieram pobicia, używania obelżywych słów i innych bezzasadnych i głupich sytuacji jakie zaserwowali interweniujący policjanci. Uważam, żeby tępić bezwzględnie takie zachowania, które odchodzą od norm określonych jako ZASADY ETYKI ZAWODOWEJ ale używanie środków przymusu JEŚLI ZOSTAŁY UŻYTE ZGODNIE Z PRAWEM jest jak najbardziej adekwatne. Mam nadzieję, że się rozumiemy...
Nie oceniajmy interwencji po tym "do czego była zgłoszona". Nawet przejście w miejscu niedozwolonym przez JEDNĄ osobę może wywołać ogromne emocje i użycie śpb przez interweniujących policjantów. Nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć, ludzie naprawdę potrafią zadziwić.
Nie miał obowiązku nikomu otwierać drzwi, zgadzam się. Znając finał całej historii myślę nawet, że skończyłoby się to znacznie lepiej dla wszystkich :/ Zostałyby podjęte pewnie inne środki by ukarać sprawców wykroczenia (jeśli faktycznie o to chodziło).
Ale drzwi otworzył. Z chwilą otwarcia umożliwił policjantom realizację uprawnień, które są zawarte w (jak pewnie wiesz) art 15 Ustawy o Policji. I teraz problem, bo nie wiadomo jakie czynności chcieli wykonać f-sze... TEORETYCZNIE jeśli osoba miała zostać doprowadzona chociażby do jednostki celem ustalenia tożsamości lub do Izby Wytrzeźwień to polecenie wyjścia z mieszkania jest wg Ciebie BEZPRAWNE ??????
Niestety bez pełnej wiedzy o interwencji to sobie możemy tak dalej pisać i pisać i sprzeczać i wybaczać i znowu sprzeczać
Sposób postępowania przy wykonywaniu tych uprawnień określa Rozporządzenie Rady Ministrów z 26 lipca 2005r.
Cóż więcej mogę podać z podstaw prawnych, chyba tyle.
do misia007
Słuchaj naprawdę nie musisz mi tu pisać wszystkich tych rzeczy o uprawnieniach Policji, serio znam je.
Masz pewne braki w prawach o użyciu środków przymusu bezpośredniego. Siłę fizyczną można używać w następujących przypadkach:
-obezwładnienia osoby
-zmuszenia do wykonania polecenia
-odparcia czynnej napaści
Poczytaj art.16 Ustawy o Policji oraz Rozporządzenie Rady Ministrów z 17 września 1990r. par 5 .1
Kurcze i następna się mnie uczepiła
Napisałem już to wyżej, ale ujmę to może troszkę lepiej.
Cała ta "interwencja" policyjna opisana w temacie jest podzielona na konkretne etapy i zachowania obydwu stron.
I uważam że część z tych zachowań (powtarzam, o ile została przeprowadzona zgodnie z prawem) była zasadna a część nie.
Zgadzam się w pewnym sensie , nie o braki chodzi bo uważam że braków w tym temacie nie mam ale napisałam zdanie adekwatne do sytuacji. Jasne policja ma prawo zmusić do wykonania polecenia ale mogą stosować środki przymusu jedynie odpowiadające potrzebom wynikającym z istniejącej sytuacji poza tm minimalizujące straty osoby obwinionej/policja jest przecież przeszkolona w zakresie obrony i teraz znowu moje pytanie czy nie wystarczyły chwyty obronne ewentualnie chwyty przymusu ? nie sądzę aby aż dwie jakieś niedorajdy za przeproszeniem przysłali / przecież tam był jeden facet na Boga a więc musieli aż spryskać kobiety gazem ?? załatwienie przez policję sprawy na spokojnie powinno być priorytetem a niestety tak w dzisiejszyc czasach rzadko się zdarza .poza tym art 16 pkt 4 zapewne również znasz