jak się sądzić z policją?

  • Autor wątku Autor wątku prosiak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mlecosan napisał:
Hejo dzięki za ciekawe zajęcie poniedziałkowego popołudnia:)

antont napiszę to po raz n-ty: nie popieram pobicia, używania obelżywych słów i innych bezzasadnych i głupich sytuacji jakie zaserwowali interweniujący policjanci. Uważam, żeby tępić bezwzględnie takie zachowania, które odchodzą od norm określonych jako ZASADY ETYKI ZAWODOWEJ ale używanie środków przymusu JEŚLI ZOSTAŁY UŻYTE ZGODNIE Z PRAWEM jest jak najbardziej adekwatne. Mam nadzieję, że się rozumiemy...
Nie oceniajmy interwencji po tym "do czego była zgłoszona". Nawet przejście w miejscu niedozwolonym przez JEDNĄ osobę może wywołać ogromne emocje i użycie śpb przez interweniujących policjantów. Nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć, ludzie naprawdę potrafią zadziwić.

Nie miał obowiązku nikomu otwierać drzwi, zgadzam się. Znając finał całej historii myślę nawet, że skończyłoby się to znacznie lepiej dla wszystkich :/ Zostałyby podjęte pewnie inne środki by ukarać sprawców wykroczenia (jeśli faktycznie o to chodziło).
Ale drzwi otworzył. Z chwilą otwarcia umożliwił policjantom realizację uprawnień, które są zawarte w (jak pewnie wiesz) art 15 Ustawy o Policji. I teraz problem, bo nie wiadomo jakie czynności chcieli wykonać f-sze... TEORETYCZNIE jeśli osoba miała zostać doprowadzona chociażby do jednostki celem ustalenia tożsamości lub do Izby Wytrzeźwień to polecenie wyjścia z mieszkania jest wg Ciebie BEZPRAWNE ??????
Niestety bez pełnej wiedzy o interwencji to sobie możemy tak dalej pisać i pisać i sprzeczać i wybaczać i znowu sprzeczać;)
Sposób postępowania przy wykonywaniu tych uprawnień określa Rozporządzenie Rady Ministrów z 26 lipca 2005r.
Cóż więcej mogę podać z podstaw prawnych, chyba tyle.

do misia007
Słuchaj naprawdę nie musisz mi tu pisać wszystkich tych rzeczy o uprawnieniach Policji, serio znam je.
Masz pewne braki w prawach o użyciu środków przymusu bezpośredniego. Siłę fizyczną można używać w następujących przypadkach:
-obezwładnienia osoby
-zmuszenia do wykonania polecenia
-odparcia czynnej napaści
Poczytaj art.16 Ustawy o Policji oraz Rozporządzenie Rady Ministrów z 17 września 1990r. par 5 .1
Kurcze i następna się mnie uczepiła:P
Napisałem już to wyżej, ale ujmę to może troszkę lepiej.
Cała ta "interwencja" policyjna opisana w temacie jest podzielona na konkretne etapy i zachowania obydwu stron.
I uważam że część z tych zachowań (powtarzam, o ile została przeprowadzona zgodnie z prawem) była zasadna a część nie.


Zgadzam się w pewnym sensie , nie o braki chodzi bo uważam że braków w tym temacie nie mam ale napisałam zdanie adekwatne do sytuacji. Jasne policja ma prawo zmusić do wykonania polecenia ale mogą stosować środki przymusu jedynie odpowiadające potrzebom wynikającym z istniejącej sytuacji poza tm minimalizujące straty osoby obwinionej/policja jest przecież przeszkolona w zakresie obrony i teraz znowu moje pytanie czy nie wystarczyły chwyty obronne ewentualnie chwyty przymusu ? nie sądzę aby aż dwie jakieś niedorajdy za przeproszeniem przysłali / przecież tam był jeden facet na Boga a więc musieli aż spryskać kobiety gazem ?? załatwienie przez policję sprawy na spokojnie powinno być priorytetem a niestety tak w dzisiejszyc czasach rzadko się zdarza .poza tym art 16 pkt 4 zapewne również znasz ;)jak też art.27 pkt.1 ale odnosisz się tylko do ustawy o policji a gdzie w tym są prawa człowieka? a więc z drugiej strony może ... otóż poczytaj art.30 i art. 41 Konstytucji z dn.2 kwietnia 1997r. szczególnie ustęp 4 w tym przypadku . Ponadto może napiszę jaśniej nie uczepiłam się ale po wpisie autora zwyczajnie wynika i każdy nawet dziecko by się domyśliło ,że prawnie to panowie interweniujący nie zrobili nic oprócz przybycia na ową interwencję.I taka jest prawda a Ty tu widzisz jeden art. z ustawy o policji i nic poza tym ,pamiętaj że jeden art. pociąga za sobą drugi i interpretacja jednego nie wystarczy proponuję literaturę pomocniczą w tym przypadku ;)
 
mlecosan napisał:
Niech żyje czytanie ze zrozumieniem.
też jestem za, ponieważ;

autor wątku ,,prosiak'', pytał o możliwości zweryfikowania zasadności interwencji i ustalenie czy w trakcie jej przeprowadzania nie doszło do przekroczenia prawa.do wyjaśniania min. takiego typu postępowania powołano WK.,z tego powodu zapytałem o wasze opinie na temat tego organu, w ogóle nie wspominajac o;

mlecosan napisał:
Prokuratura - zażalenie na sposób przeprowadzenia czynności + zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przekroczenia uprawnień przez f-szy.

nadal podtrzymuje pytanie o wasze opinie na temat WYDZIAŁU KONTROLI.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Co do wydziału kontroli jestem za choć też zależy gdzie/ Wiadomo ,że odeślą najpierw do przełożonego ( pismo) i wyślą z tym do prokuratury o zbadanie sprawy. Oczywiście wydział kontroli prowadzi wtedy kontrolę nad przebiegiem postępowania dyscyplinarnego przez przełożonego ale to już jest tajne.Myślę ,że warto udać się i do Wydziału Kontroli i do prokuratora jednocześnie.
 
Wydaje mi się na podstawie opisu, że są wszelkie podstawy żeby sprawę skierować do prokuratury, co nie wyklucza równoległej kontroli wewnętrznej w policji. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć jaka jest skuteczność i obiektywizm tego typu wewnętrznego organu kontrolnego, może mlecosan jako policjant coś więcej na ten temat wie?
 
Wywołany do tablicy odpowiadam :)

Niestety nie było mi dane spotkać się z panami z wydziału kontroli nigdy. Prokuratura wydaje mi się najwłaściwszym miejscem do egzekwowania swoich praw w opisanym przypadku.
Tak jak wspomniałem wyżej. Zawiadomienie z art 231 kk do prokuratury plus zażalenie na przeprowadzone czynności (postępowanie wyjaśniające a potem zapewne dyscyplinarne w stosunku do f-szy)

Pozdrawiam
 
mlecosan napisał:
Niestety nie było mi dane spotkać się z panami z wydziału kontroli nigdy.

Może raczej na szczęście ;) nie mam pojęcia jak to jest w Polsce, ale sądząc z amerykańskich filmów wydział wewnętrzny to największy postrach policjanta ;-)
 
Czy to aby już nie za późno panie policjancie na zażalenie / po kilku tygodniach ? :)
 
Ooooo ale jestem spostrzegawczy :)

Teraz zauważyłem sformułowanie parę weekendów temu, zwracam honor, na zażalenie za późno.
 
mlecosan napisał:
Ooooo ale jestem spostrzegawczy :)
Teraz zauważyłem sformułowanie parę weekendów temu, zwracam honor, na zażalenie za późno.
jak za późno?
pobicie, napad i brutalne spacyfikowanie mieszkańców przedawnia się po dwóch tygodniach?
 
Zdarza się przeoczyć istotne fakty ;) Ale skarga jak najbardziej wskazana i to prosto do Wydziału Kontroli a do prokuratora zawiadomienie o przestępstwie.Macie świadków w tym sąsiadkę nie bójcie się walczyć o swoje prawa a co do groźby policjanta można by podpiąć pod art.groźby karalnej . Mówcie wszystko co pamiętacie , czasami wydające się najmniej istotne fakty mogą okazać się bardzo istotne w sprawie.

art. 190
§ 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego

Powodzenia.
 
Widzisz, znów wydaje mi się kolego, że nie czytasz ze zrozumieniem.
Napisałem, że za późno na zażalenie.
Zażalenie, jak napisano wcześniej, na sposób przeprowadzenia czynności.


Brutalne spacyfikowanie mieszkańców - nie znamy się osobiście, ale już widzę, że się polubimy :)
 
zażalenie - ok., ale co do;
mlecosan napisał:
nie znamy się osobiście, ale już widzę, że się polubimy :)
to mam bardzo poważne wątpliwości.

nie mam specjalnych uprzedzeń do policjantów i rozumiem, trudno - ale muszą być aby zapewnić jakikolwiek podstawowy ład i porządek.natomiast jeżeli świadomie naginają prawo i nadużywają władzy to zsyłałbym ich na 25 lat robót w kopalniach rud uranu i wykonywał obligatoryjnie orchidektomię.
 
To było napisane z przekąsem. Dziwne, że taki bystry człowiek tego nie pojął ;)


I w sumie z naginaniem prawa i nadużywaniem władzy się zgodzę..
pozdrawiam
 
można się jeszcze odwołać do RPO.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Powrót
Góra