K
klikula
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 7
Witam,
Jakiś czas temu zawarłem umowę na organizację w restauracji wesela w sierpniu 2019 r. Dodam, że restauracja jest sp. z o.o. z zarządem jednoosobowym. Wpłaciłem zadatek w wysokości 30% wartości umowy. Jeden z punktów umowy zacytuję dosłownie:
"W przypadku odstąpienia od Umowy przez Zamawiającego w terminie powyżej 30 dni przed datą uroczystości, zadatek zostanie zwrócony."
Jako że znalazłem znacznie lepszą salę postanowiłem wypowiedzieć umowę. Prezes stwierdził, że menadżer który podpisał umowę oszukiwał go i ma teraz kłopoty z płynnością finansową. Zaproponował odroczenie płatności i spłatę zadatku w ratach.
Tłumaczenie prezesa nie wzbudza mojego zaufania. Wyślę list polecony z wypowiedzeniem umowy i żądaniem jednorazowego zwrotu zadatku w terminie 14 dni.
Mam kilka pytań.
1. Czy jest jakiś ustawowy termin zwrotu zadatku czy też mogę go określić dowolnie?
2. Czy mogę w jakiś sposób sformułować pismo w taki sposób, żeby (w razie co) zobowiązanie przeszło na zarząd?
3. Istnieje coś takiego jak Sądowe Postępowanie Nakazowe", które jest podobno szybką i łatwą drogą do dalszych kroków. Czy mogę je w tej chwili uzyskać w stosunku do spółki a (w razie co) w przyszłości w stosunku do zarządu?.
4. Czy można w jakiś sposób postraszyć prezesa, żeby skłonić go do szybkiego zwrotu zadatku?
Będę wdzięczny za wszystkie odpowiedzi ale szczególnie za trochę szersze niż tak lub nie.
Pozdrawiam.
Jakiś czas temu zawarłem umowę na organizację w restauracji wesela w sierpniu 2019 r. Dodam, że restauracja jest sp. z o.o. z zarządem jednoosobowym. Wpłaciłem zadatek w wysokości 30% wartości umowy. Jeden z punktów umowy zacytuję dosłownie:
"W przypadku odstąpienia od Umowy przez Zamawiającego w terminie powyżej 30 dni przed datą uroczystości, zadatek zostanie zwrócony."
Jako że znalazłem znacznie lepszą salę postanowiłem wypowiedzieć umowę. Prezes stwierdził, że menadżer który podpisał umowę oszukiwał go i ma teraz kłopoty z płynnością finansową. Zaproponował odroczenie płatności i spłatę zadatku w ratach.
Tłumaczenie prezesa nie wzbudza mojego zaufania. Wyślę list polecony z wypowiedzeniem umowy i żądaniem jednorazowego zwrotu zadatku w terminie 14 dni.
Mam kilka pytań.
1. Czy jest jakiś ustawowy termin zwrotu zadatku czy też mogę go określić dowolnie?
2. Czy mogę w jakiś sposób sformułować pismo w taki sposób, żeby (w razie co) zobowiązanie przeszło na zarząd?
3. Istnieje coś takiego jak Sądowe Postępowanie Nakazowe", które jest podobno szybką i łatwą drogą do dalszych kroków. Czy mogę je w tej chwili uzyskać w stosunku do spółki a (w razie co) w przyszłości w stosunku do zarządu?.
4. Czy można w jakiś sposób postraszyć prezesa, żeby skłonić go do szybkiego zwrotu zadatku?
Będę wdzięczny za wszystkie odpowiedzi ale szczególnie za trochę szersze niż tak lub nie.
Pozdrawiam.